Podano nowego przeciwnika dla Anthonego Njokuani. Jest nim nasz rodak, Maciej Jewtuszko, który na ostatnim BOTE wygrał walkę z Edvardasem Norkeliunasem przez niesamowitą skrętówke (heel hook).
Walka pomiędzy Njokuani, a Jewtuszko ma odbyć się na WEC 50 w prelimsach, czyli poza główną kartą. Gala odbędzie się 18 sierpnia w Las Vegas.
Anthony Njokuani to niebezpieczny przeciwnik operujący znakomitym Muay Thai. Co ciekawe, Anthony walczył już z dwoma fighterami pochodzenia polskiego – Chrisem “The Polish Hammer” Horodeckim i Bartem Palaszewskim. Niestety Nigeryjczyk zwyciężył obie walki i za obie otrzymał nagrodę Knockoutu Wieczoru.
Maciej, który na dzień dzisiejszy jest numerem jeden jeśli chodzi o wagę lekką polskiego MMA, będzie miał okazję przerwać dobrą passę “The Assassina” i tym samym zaprezentować się i Polaków z najlepszej strony. Wierzymy, że mu się uda i na pewno będziemy trzymać kciuki, powodzenia!
Poznaliśmy pierwsze walki na WEC 50. Oba pojedynki odbędą się w limicie kategorii koguciej.
W pierwszej walce były mistrz wagi piórkowej Urijah Faber (23-4) zadebiutuje w nowej kategorii w pojedynku z byłym pretendentem do pasa Takeyą Mizugakim (13-4-2).
Faber na ostatniej gali WEC przegrał przez decyzję z Jose Aldo w walce o pas, natomiast Mizugaki w ostatniej walce pokonał przez decyzję byłego mistrza ADCC Raniego Yahyę.
Dojdzie również do rewanżu trenującego z Faberem Josepha Benavideza (12-1) z mistrzem wagi koguciej Dominickiem Cruzem (15-1).
Będzie to pierwsza obrona Cruza, który zdobył pas pokonując Briana Bowlesa. Obaj spotkali się ze sobą na WEC 42, i górą był Cruz, wykorzystując przewagę warunków fizycznych. Teraz czas na rewanż.
Po ostatniej porażce z Jose Aldo (17-1), Urijah Faber (24-7) dużo mówił o tym, iż wydaje mu się, że z natury jest zawodnikiem lżejszym, niższej kategorii wagowej niż ta, w której do tej pory walczył. Bliski kolega Fabera, Joseph Benavidez, który walczy w Bantamweight przyczynił się w pewnym stopniu do przeprowadzki Urijah do niższej kategorii i tak też się stało.
Dana White rozwiał wszelkie wątpliwości i w ostatnim wywiadzie oznajmił, iż ZUFFA zwolnił Jensa Pulversa.
Ostatnio o zwolnieniu byłego mistrza UFC i aktualnie byłego już fightera WEC trochę się mówiło. Jednakże nic nie było pewne. Agent Pulvera, Monte Cox powtarzał, iż chciał aby Pulver ciągle w pewnym stopniu był związany z WEC i chodziło tu o pracę komentatora.
Jednak White oznajmił, że nic takiego nie będzie miało miejsca. “Został zwolniony – to prawda. Rozmawialiśmy o tym żeby Jens dalej był częścią WEC, ale nie będzie to rola komentatora.” mówi White
W przeszłości Pulver miał już okazję pracować w roli komentatora zarówno dla UFC, jak i WEC. Ostatnio miał nadzieję, że będzie mógł wystąpić w roli komentatora na WEC 49, ale wygląda na to, że ten plan nie wypali.
“Kocham UFC, kocham WEC, kocham ZUFFE, ale ostatnio zaliczyłem 5 porażek, więc rozumiem dlaczego zostałem zwolniony. Jestem fighterem. Siedzę w tym dłużej niż niejeden z tych gości, ale nie zarabiam tyle co oni. 0-5 to coś nad czym musze popracować, ale nie mogę sobie pozwolić na roczną przerwę, musze walczyć!”
Już chyba ostatni Blog Dana White’a, przed dzisiejszym pojedynkiem o tytuł mistrza wagi piórkowej. Na materiale filmowym, które udostępniło UFC są między innymi fragmenty z ważenia zawodników. Oprócz tego Dana White motywuje wszystkich zawodników dobrym słowem, ale przede wszystkim wynagrodzeniem. Wszyscy zawodnicy mają możliwość otrzymać 65 tysięcy, za odpowiednio walkę, poddanie i nokaut wieczoru.
W związku z nadchodzącą walką, postanowiłem przybliżyć Wam, chociaż w małym stopniu historię tych świetnych zawodników, którzy już w tą sobotę zmierzą się o tytuł mistrza wagi piórkowej, którego aktualnym posiadaczem jest Brazylijczyk.
Urijah Faber (23-3-1) przez długi czas był nie do pokonania w swojej kategorii. Pas mistrza wagi piórkowej zdobył w marcu 2006-go roku i zdołał go obronić aż 5 razy ! Sytuacja zmieniła się diametralnie po walce z Mikem Brownem, który pokonał Fabera przez TKO w listopadzie 2008-go roku. Kalifornijski dzieciak wrócił na galę WEC 38, gdzie pokonał Jensa Pulvera przez duszenie gilotynowe i tym samym zdobył poddanie wieczoru. Faber ponownie miał okazję stanąć twarzą na przeciwko Browna i tym samym szansę na odzyskanie tytułu. Pojedynek był bardzo zacięty, co spowodowało, że Urijah podczas jednej z szalonych wymian złamał rękę. Niestety, pomimo wielkich chęci i lwiego serca nie był w stanie walczyć jak równy z równym i ostatecznie przegrał pojedynek przez decyzję. Dokładny i ciekawy opis całej walki znajduje się tutaj. Po wyleczeniu kontuzji Faber powrócił na WEC 46, gdzie znowu zdobył poddanie wieczoru pokonując Raphaeala Assuncao.
Dla Jose Aldo (16-1), będzie to pierwsza obrona tytułu, który zdobył pokonując Browna przez TKO, już na początku drugiej rundy. Brazylijczyk w ciągu swojej kariery przegrał tylko raz i to aż 5 lat temu. Trzy lata po porażce znalazł się w organizacji World Extreme Cagefighting, gdzie powoli wspinał się na szczyty. Przez ten czas stoczył sześć pojedynków, z czego wszystkie wygrał. Warte uwagi jest fakt, że zawodnik kończył walki przed czasem, pokonując swoich przeciwników przez TKO. Jednym z jego z bardziej efektownych zwycięstw to nokaut w zaledwie 8 sekund! Jego ofiarą był Club Swanson, któremu zafundował piękne podwójne latające kolano, które posłało go na deski.
Starcie Urijah Faber vs Jose Aldo, to przede wszystkim świetne brazylisjkie ju-jitsu kontra agresywna stójka. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko dowiemy się już w tą sobotę na gali WEC 48 !
Myślę, że jestem lepszy fajterem i naprawdę czuję, że jestem bardziej wszechstronnym zawodnikiem, z zapasami, ju-jitsu i stójką jako całość. Będąc gościem który dłużej walczy, będąc lepszym gościem w czasie walki. Zmierzę się z niebezpiecznym gościem, ale myślę, że jestem lepszym zawodnikiem. (…) Pomimo tego, że ma czarny pas, widziałem go walczącego trzy-cztery lata temu i jego parter dla mnie nie wyglądał dobrze. Jest całkiem nowy w parterze. Możesz osiągnąć dużo w ciągu trzech lat, ale ja ćwiczę parter przez jakieś 16-17 lat. (…) (more…)
“PPV robi ogromną różnicę w płacy. Powinni w to wejść tak samo jak UFC i Spike TV, mieć połączenie karty walk PPV i poza PPV. Nie jesteśmy małym braciszkiem UFC. Jesteśmy WEC. Zasługujemy na takie samo traktowanie. Goście z niskich wag są tak samo ciekawi i utalentowani, jak ci z UFC, może nawet bardziej. Myślę, że możemy dostarczyć fanom dużo dobrej rozrywki.”
- powiedział Donald Cerrone przed swoją walką o mistrzostwo wagi lekkiej z Benem Hendersonem, na temat rynku PPV i modelu promotora wzorowanego na UFC. Najwidoczniej, “Cowboy” uważa, że zawodnicy z WEC są tak samo warci uwagi jak ci z UFC. I prawdopodobnie ma rację, bo zawody pod szyldem WEC często dostarczają ciekawych walk. A co Wy myślicie? Czy WEC jest w cieniu “starszego brata” czy może UFC nie bez powodu jest w centrum uwagi? Którego promotra wolicie oglądać?
Skrótowo. Stan Massachusetts, który dopiero co zalegalizował MMA, chce wprowadzić dwa ważenia: jedno 36 godzin przed galą, a drugie w noc walki. Ma zapobiec to nadmiernemu odwadnianiu się fighterów. Jakby tego było mało, zawodnicy mogą maksymalnie w drugim ważeniu wnieść 106% swojej pierwszej wagi. Tak więc czasy wielkich LW czy WW chyba miną…
Wszyscy zawodnicy zrobili wagę. Oprócz walki o pas, pozostali zawodnicy mogą przekroczyć limit o jeden funt.
Walka wieczoru
135 lbs.: Brian Bowles (134.5) vs. Dominick Cruz (134)
Karta walk:
135 lbs.: Joseph Benavidez (135) vs. Miguel Torres (134.5)
145 lbs.: Jens Pulver (145.5) vs. Javier Vazquez (145)
145 lbs.: L.C. Davis (144.5) vs. Deividas Taurosevicius (145)
155 lbs.: Karen Darabedyan (156) vs. Bart Palaszewski (155)
Fani WEC, a konkretnie Urijaha Fabera, mogli zauważyć na koszulce swojego ulubieńca logo nowego sponsora. Kiedyś twarz Pepsi No Fear Energy, teraz Faber reklamuje nowy energy drink AMP, oficjalny napój World Extreme Cagefighting.
MMA Fighting Stances podaje, że 24 kwietnia (nie 19, jak wcześniej podawano) DREAM zorganizuje galę w Seulu (Korea Pd.) – będzie to pierwsza gala DREAM poza granicami Japonii. Organizacja ma już kontrakty z zawodnikami z Korei.
Oprócz DREAM 14, 24 kwietnia obędzie też także debiut WEC w PPV, możliwe także, że Strikeforce będzie miało wtedy swój kolejny show w CBS. Zapowiada się pracowity dzień w historii MMA.
Gala WEC 48 odbędzie się 24 kwietnia w Sacramento, rodzinnym mieście Urijaha Fabera (23-3), który na gali zmierzy się w pojedynku o pas dywizji piórkowej z Brazylijczykiem Jose Aldo (16-1). Będzie to pierwsza w historii organizacji gala transmitowana w systemie PPV. Każdy, kto zechce ją obejrzeć będzie musiał wyłożyć blisko 45 dolców. W hali Acro Arena przewidziany jest również występ byłego mistrza wagi piórkowej Mike Thomasa Browna (23-5) w pojedynku z Manny Gamburyanem (10-4), oraz walka o prymat w wadze lekkiej pomiędzy Bensonem Hendersonem (11-1) a Donaldem Cerrone (14-2).
Teoretycznie najbardziej interesującym spośród wszystkich niedawno zestawionych starć będzie kolizja niedawnej ofiary gilotyny Franka Mira, Cheicka Kongo (14-6-1), ze starym-nowym ciężkim UFC, Paulem Buentello (27-11), który w swoim “ponownym debiucie” przegrał ze Stefanem Struve. Starcie odbędzie się na UFC on Versus 1, szerzej znanym jako UFN 21. Rozpiska tej imprezy zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie.
Także na UFN 21 zobaczymy walkę autora jednego z najciekawszych poddań bieżącego roku, Cole Millera (16-4) z dobrze rokującym Andre Winnerem (10-3-1).
Na WEC 47 dojdzie do walki członków czołowych gymów. W octagonie naprzeciwko siebie zobaczymy Laonarda Garcię (13-5) i Diego Nunesa (13-1). Ten pierwszy szkoli się pod skrzydłami akademii Grega Jacksona, drugi natomiast umiejętności szlifuje w Teamie Nogueira razem z plejadą innych Brazylijczyków. Pozostając w temacie WEC 47: organizacja potwierdziła walki zapowiedziane na tą galę nieco wcześniej. W Columbus na pewno zobaczymy Briana Bowlesa, Dominicka Cruza, Miguela Torresa, Josepha Benavideza oraz James Pulvera i Javiera Vazqueza.
WEC Lightweight Championship:
Jamie Varner (155) vs. Benson Henderson (154.5)
Main Card:
Urijah Faber (145.5) vs. Raphael Assuncao (146)
Dave Jansen (156) vs. Kamal Shalorus (155)
Mike Brown (146) vs. Anthony Morrison (146)
Mackens Semerzier (144.5) vs. Deividas Taurosevicius (146)
Preliminary Card:
Akitoshi Tamura (135) vs. Charlie Valencia (134)
Wagnney Fabiano (136) vs. Clint Godfrey (135.5)
Bryan Caraway (146) vs. Mark Hominick (146)
George Roop (135.5) vs. Eddie Wineland (135.5)
Will Campuzano (136) vs. Coty Wheeler (136)
Trwają prace nad zorganizowaniem walki pomiędzy byłym mistrzem wagi lekkiej UFC Jensem Pulverem (22-12-1), a niemającym ostatnio dobrej passy Javierem Vazquezem (13-4). To trzecie starcie zapowiedziane na marcowy event w Columbus.
Pulver przegrał cztery ostatnie walki (w tym dwie z Uriją Faberem), więc pojedynek z teoretycznie słabszym od niego Vazquezem będzie dla Jensa szansą do powrotu na ścieżkę zwycięstw. Trudno jednak stawiać na tego zawodnika wobec jego ostatniej dyspozycji. Z kolei Javier Vazquez nie ma jeszcze w rekordzie tak dużego nazwiska jakie posiada Pulver, więc ewentualne zwycięstwo w tym starciu z pewnością pomogłoby mu się wybić i przy dobrych wiatrach pomogło dostać się do ścisłej czołówki tej wagi.
Wcześniej na WEC 47 zapowiedziano dwie inne walki w dywizji piórkowej. Brian Bowles (8-0) po raz pierwszy bronił będzie tytułu featherweight, a jego przeciwnikiem będzie Dominick Cruz (14-2). Do akcji po przegraniu z Bowlesem powróci także dominator Miguel Torres (37-2), który zmierzy się z Josephem Benavidezem (11-1).