Tag Archive | "mma"

Ben Askren ogłosił zakończenie kariery w MMA

Geoffrey Riccio @geoffriccio

Po ponad 10 latach i stoczonych 21 zawodowych walkach, były mistrz Bellatora i ONE Championship oraz aktualny zawodnik UFC Ben Askren (19-2) ogłosił zakończenie kariery w mieszanych sztukach walki.

Były zapaśnik i olimpijczyk NCAA Division-I ogłosił dzisiaj w programie Ariel Helwani’s MMA Show w ESPN, że przechodzi na emeryturę w MMA.

„Odchodzę na emeryturę w mieszanych sztukach walki. Jestem na emeryturze od wszystkiego. Myślałem o tym, kiedy ostatnio rozmawialiśmy. Oczywiście, to było coś, nad czym się zastanawiałem”.

Funky powiedział, że głównym czynnikiem wpływającym na jego decyzję było jego zdrowie. 35-letni zawodnik wagi półśredniej oznajmił, że od kilku ostatnich walk ma do czynienia z istotnymi problemami z biodrami. W obliczu wymiany stawu biodrowego z powodu ograniczonej sprawności ruchowej, Askren zdecydował, że nadszedł czas.

„Miałem problemy z biodrami i w końcu rozmawiałem z moim lekarzem. Miałem rezonans magnetyczny przed ostatnią walką i potrzebuję protezy stawu biodrowego. Człowieku, w tym wszystkim chodzi o mnie. Myślałem o tym od tygodnia i o tym, co miałam zamiar powiedzieć. Byłem pełen wdzięczności za to, że mogłem mieć tak wielką karierę, choć oczywiście w końcu nie potoczyła się tak, jak chciałem”.

Podejmując taką decyzję, Askren poświęcił chwilę na refleksję nad wszystkim, co osiągnął w zapasach, sportach walki i poza nimi. Ogólnie rzecz biorąc, Askren powiedział, że odbył niesamowitą podróż.

„Niedawno stałem się bardzo emocjonalny, ponieważ właśnie zacząłem myśleć o wszystkich wspaniałych doświadczeniach, które miałem. Jakież ja miałem szczęście, że odniosłem taki sukces. Na każdej płaszczyźnie, prawda? Od tytułów stanowych w szkole średniej, przez tytuły narodowego mistrza juniorów… do wszystkiego, co robiłem w college’u, niezależnie od tego, czy były to tytuły narodowe, trofeum Hodge’a, drużyna olimpijska, tytuł Bellatora, tytuł ONE – nawet ta sprawa z UFC.

Jestem wdzięczny, że miałem okazję zobaczyć, czy uda mi się to zrobić. Gdybym nigdy nie miał takiej możliwości, zjadłaby mnie ta ciekawość, gdybym się zestarzał”.

Choć nie żałuje dołączenia do UFC, Askren ma mieszane uczucia dotyczące tego, co był w stanie osiągnąć po podpisaniu kontraktu z organizacją. Askren skończył karierę z bilansem 1-2 w UFC. Decyzja o emeryturze przyszła po jego pierwszych dwóch zawodowych porażkach.

„To, że nie byłem wystarczająco dobry w 2019 roku, nie odbiera mi żadnej z moich poprzednich rzeczy, które udało mi się osiągnąć. … Posłuchaj, udało mi się osiągnąć prawie wszystko, co tylko możesz osiągnąć w sporcie. Ale kiedy dostałem szansę sięgnięcia po dwie największe rzeczy na świecie, złotego medalu olimpijskiego, a potem udowodnienia, że jesteś najlepszym zawodnikiem na świecie, nie udało mi się.

Czy to trudne? Jasne. Czy wyciągnąłem z tego wspaniałe wnioski, które będę stosować do końca życia? Tak, wyciągnąłem. To trochę do bani, ale człowieku, co za życie”.

Po udanej karierze w zapasach w szkole średniej i na studiach, Askren wziął udział w Igrzyskach Olimpijskich w 2008 roku. W 2009 roku, Askren stoczył swoją pierwszą zawodową walę w MMA. Po trzech zwycięstwach w pierwszych trzech walkach, Askren podpisał kontrakt z Bellatorem.

Na gali Bellator 22 w 2010 roku, Funky wygrał turniej wagi półśredniej i otrzymał walkę o pas z Lymanem Good’em. Na gali Bellator 33, pokonał Good’a i zdobył tytuł mistrza dywizji tytuł 170 funtów, którego bronił cztery razy.

W maju 2014 roku Askren opuścił Bellatora i dołączył do ONE Championship. W drugiej walce pod sztandarem największej azjatyckiej organizacji, Ben pokonał Nobutatsu Suzuki, zdobywając tytuł mistrza wagi półśredniej. Walczył jeszcze pięć razy dla ONE Championship, uzyskując bilans 4-0 z jedną walką nierozstrzygniętą w latach 2015-2017.

Na początku 2019 roku Ben Askren został wymieniony za byłego mistrza wagi muszej UFC Demetriousa Johnsona, co było bezprecedensowym wydarzeniem wśród największych organizacji MMA na świecie.

Na UFC 235 w marcu, Askren stoczył pierwszą walkę w Oktagonie w długo oczekiwanym debiucie przeciwko Robbiemu Lawlerowi. Po przetrwaniu srogiego lania Lawlera w pierwszych minutach, Askren założył duszenie, które w konsekwencji doprowadziło do przerwania walki przez sędziego. Werdykt wywołał olbrzymie kontrowersje.

Powrót Askrena do klatki kilka miesięcy później w lipcu był krótki, wręcz zakończył się w mgnieniu oka. W walce z Jorge Masvidalem na UFC 239, Askren został znokautowany latającym kolanem w piątej sekundzie. Jest to najszybszy nokaut w historii UFC.

W swojej ostatniej walce w październiku i zarazem ostatniej walce w karierze MMA, Askren powrócił do Oktagonu w głównym pojedynku wieczoru gali UFC Fight Night 162 w Singapurze. Jego rywalem był znakomity grappler Demiana Maia, który poddał gotechnicznym poddaniem duszeniem zza pleców w trzeciej rundzie. Za to starcie obydwaj zawodnicy otrzymali bonus za „Fight of the Night”.

Posted in MMAComments (0)

Samuel Vogt dołącza do kategorii półśredniej FEN i zadebiutuje na gali FEN 27

Samuel Vogt (1-1, 1 KO) wystąpi na gali FEN 27 w Szczecinie. Zawodnik Berserkers Team Szczecin zasili tym samym niezwykle mocną kategorię półśrednią w federacji FEN.

Vogt ma 24 lata i urodził się w Świnouściu. Zawodowy debiut wojownika z północy przypadł na końcówkę 2018 roku, gdy zmierzył się z Borysem Borkowskim. W maju 2019 roku rozprawił się przez techniczny nokaut z Austriakiem, Sebastianem Szwedą. Poza znakomitą kontrolą walki w stójce Vogt pokazał, że jego kopnięcia na korpus potrafią kompletnie stłamsić przeciwnika. Pojedynek w Szczecinie będzie największym wyzwaniem w karierze zawodnika ze stolicy zachodniego pomorza i jednocześnie debiutem pod szyldem FEN.

Kup bilet na galę FEN 27 w Szczecinie na portalu: www.eventim.pl.

Informacja prasowa

Posted in Polskie MMAComments (0)

Anthony Johnson nie będzie brał jeńców w swoich walkach w dywizji ciężkiej UFC

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Anthony Rumble Johnson ma przygotowany prosty plan powrotu do Oktagonu, a kiedy już tam wróci, zamierza „krzywdzić ludzi”.

Anthony Johnson jakiś czas temu wyraził zainteresowanie powrotem do UFC. W 2017 roku Johnson ogłosił, że kończy karierę po drugiej przegranej z ówczesnym mistrzem wagi półciężkiej Danielem Cormierem. W tym czasie Rumble przybrał na masie i rozkręcił biznes „zielarski”. Najwyraźniej Johnson ponownie poczuł głód rywalizacji, ponieważ jakiś czas temu zapowiedział swój powrót do Oktagonu w wadze ciężkiej. Powrót ma nastąpić na wiosnę przyszłego roku, choć może też zostać przesunięty na lato.

Plan powrotu jest jasno określony przez Johnsona, a jest on tak przerażający, że wielu z jego potencjalnych przeciwników może już myśleć o niezwykle trudnej walce. W rozmowie z The Mac Life, Rumble wprost stwierdził, że chce zdemolować twarze swoim rywalom.

„Musimy się jeszcze spotkać z UFC. Musimy się nad tym zastanowić i wymyślić kilka rzeczy, ale jak na razie wszystko wygląda dobrze. Nie dzieje się nic złego. Nie chcę popełnić gafy i powiedzieć zbyt wiele, ale na chwilę obecną wszystko wygląda dobrze. Nie martwię się.

Próbuję wystąpić w kwietniu lub maju, ale może to być też czerwiec lub lipiec. Zobaczymy. Ale kiedy wrócę, dopilnuję, by wszyscy się o tym dowiedzieli. Chcę wrócić i pokazać wszystko, chcę walczyć i krzywdzić ludzi”.   

Nie należy jednak mylić słów Johnsona z zarozumiałością. W rzeczywistości powiedział, że darzy wielkim szacunkiem dywizję wagi ciężkiej.

„Teraz czuję się dobrze, ważąc 240 funtów. Gdybym teraz walczył w wadze ciężkiej, czułbym się dobrze. Czuję, że nadal mam siłę. Zdecydowanie nie będę jednym z większych chłopaków w kategorii ciężkiej, jest w niej kilka potworów, ale moją przewagą nad większością z nich będzie prawdopodobnie szybkość. Każdy w wadze ciężkiej, w przeważającej części, ma moc, ale myślę, że jestem znacznie szybszy od tych gości i prawdopodobnie będę miał trochę większą siłę nokautu. Nie zabierzecie tego ode mnie, tak tylko mówię.

Ci faceci w wadze ciężkiej są niesamowici. Nie mogę się doczekać walki z nimi wszystkimi.”

Ze słów Anthony’ego Johnsona wynika, że zapowiada się wspaniały powrót i znakomite pojedynki, ale dopiero Oktagon zweryfikuje, czy Rumble nadal ma dynamit w rękach i czy zmiana kategorii będzie dobrą decyzją.

Posted in MMAComments (0)

Nick Diaz i Jorge Masvidal wyrazili chęć i zgodę na pojedynek

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images // Mike Stobe/Zuffa LLC

Weteran UFC Nick Diaz i topowy zawodnik wagi półśredniej oraz posiadacz tytułu BMF Jorge Masvidal wymienili się przyjemnościami w mediach społecznościowych i wyrazili zgodę na walkę.

Nick Diaz udzielił ostatnio wywiadu Arielowi Helwaniemu z ESPN, który spotkał się z mieszanymi reakcjami fanów i mediów. Niemniej jednak, ten wywiad ponownie zwrócił uwagę opinii publicznej na starszego z braci Diazów po tym, jak jego młodszy brat Nate był gwiazdą rodziny w ciągu ostatnich kilku lat z powodu nieobecności Nicka w Oktagonie.

W ostatnim wpisie na Instagramie, Nick Diaz rzucił wyzwanie Jorge Masvidalowi, który niedawno odniósł zwycięstwo w pojedynku z Nate’em pokonując go przez TKO w trzeciej rundzie w walce wieczoru UFC 244. Oto co powiedział Nick Diaz.

„Dziękuję @arielhelwani za to, że pozwoliłeś mi przyjść, miałem długi tydzień, byłem trochę zapracowany. @gamebredfighter @ufc dajmy fanom prawdziwą walkę, którą chcą zobaczyć”.

Masvidal widział tę wiadomość i odpowiedział na nią w sekcji komentarzy w następujący sposób:

„To byłby zaszczyt. Jestem za tym w 100 procentach #theersurrection”.

Bez cienia wątpliwości byłoby to bardzo ekscytujące spotkanie między dwoma zawodnikami, którzy nie mają problemu z zadawaniem i przyjmowaniem ciosów. Zarówno Diaz, jak i Masvidal posiadają bardzo duże umiejętności bokserskie, a walka między nimi pozwoliłaby nam przekonać, który z nich jest lepszy. Nie wspominając o tym, że dałoby to Nickowi możliwość pomszczenia Nate’a.

Z drugiej strony, ta walka nie ma w tej chwili większego sensu. Diaz nie walczył od 2015 roku po walce z Andersonem Silva, która zakończyła się jako nierozstrzygnięta. Nick nie wygrał walki od czasu zwycięstwa przez decyzję w starciu z BJ Penn’em w październiku 2011 roku.

W międzyczasie Masvidal wygrał trzy walki z rzędu przez TKO i nokaut i wydaje się być bliski przyznania walki o tytuł. Gamebred musi poczekać tylko na rozstrzygnięcie pojedynku między mistrzem Kamaru Usmanem a Colbym Covingtonem, który odbędzie się na gali UFC 245.

Posted in MMAComments (0)

Charles Oliveira wymienił nazwiska trzech zawodników z którymi chce się teraz zmierzyć

Mike Roach/Zuffa LLC via Getty Images

Po zwycięstwie przez nokaut w walce z Jaredem Gordonem na UFC Fight Night 164 w Sao Paulo, Charles Oliveira (28-8, 1 NC), wymienił jedne z największych nazwisk w dywizji lekkiej z którymi chciałby się teraz zmierzyć.

Do Bronx powiedział podczas konferencji prasowej po zakończeniu walki, że jest otwarty na walki z supergwiazdą Conorem McGregorem, mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem i rewanż z Paulem Felderem. Chciałby szybko wrócić do Oktagonu i zawalczyć na UFC 245, jeśli byłoby to możliwe.

„Przybyłem tu, aby walczyć, a teraz rzucam wyzwania wymieniając kilka nazwisk. Mój trener oceni, co jest najlepsze. Chcę walczyć na ostatniej karcie w tym roku. Nie przyjąłem żadnych ciosów. Jestem w 100 procentach zdrowy.

To może być Conor McGregor, to może być Paul Felder.”

Wygrywając z Gordonem, Oliveira odniósł szóste zwycięstwo z rzędu. Dwie ostatnie walki z Gordonem i Nikiem Lentzem zakończył przez nokauty. Oliveira jest najbardziej znany ze swoich umiejętności grapplingowych i niesamowitej oraz rekordowej serii 13 poddań w historii UFC. Jednak jak widać z jego ostatnich występów, Oliveira naprawdę uzupełnia swoją grę o stójkę i staje się poważnym rywalem w kategorii 155 funtów. Do walki z Gordonem wszedł jako zawodnik sklasyfikowany na #13 pozycji w rankingu dywizji lekkiej UFC.

Chociaż zajmuje odległą pozycję, Brazylijczyk powiedział, że jego celem jest walka o pas, dlatego mówi o potencjalnym starciu z mistrzem Nurmagomedovem.

„Wszyscy mówią o Khabibie. Jestem lepszy niż on w stójce. Jeśli walka zejdzie do parteru, nie będę się go bał.”

Podczas gdy walki z McGregorem i Nurmagomedovem są mało prawdopodobne na chwilę obecną, rewanż z Paulem Felderem (17-4) mógłby się odbyć w najbliższym czasie. Od przegranej przez TKO w drugiej rundzie z Felderem w grudniu 2017 roku, Oliveira stoczył sześć zwycięskich walk w których pokonał rywali przed czasem. Paul Felder po wygranej z Oliveirą, przegrał przez niejednogłośną decyzję z Mike’m Perry, a potem pokonał przez decyzję Jamesa Vicka i przez niejednogłośną decyzję z Edsona Barbozę. Wydaje się, że rewanż Felder vs Oliveira 2 ma sens dla obydwu zawodników.

Posted in MMAComments (0)

Mauricio Rua i Paul Craig zgadzają się na rewanż po niejednogłośnym remisie na UFC Sao Paulo

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Legenda MMA i były mistrz wagi półciężkiej UFC Mauricio Shogun Rua zgodził się na rewanż z Paulem Craigiem po kontrowersyjnym niejednogłośnym remisie na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo.

Mauricio Rua i Paul Craig zacięcie walczyli ze sobą przez trzy rundy. Na koniec 15-minutowej walki, sędziowie niejednogłośnie wskazali na remis, ponieważ jeden z nich wypunktował walkę 29-28 dla Rua, drugi 29-28 dla Craiga, a trzeci sędzia 28-28 na remis.

Rozmawiając z dziennikarzami na konferencji prasowej po walce, Paul Craig powiedział, że jest zainteresowany rewanżem, ale nie spodziewał się, że Mauricio Rua go zaakceptuje. Oto, co powiedział Craig.

„Następny krok, to pogłoski o rewanżu na UFC Glasgow. To moje rodzinne miasto. Jeśli dałem taką walkę po dwutygodniowym obozie przygotowawczym, to co mogę zrobić po ośmiotygodniowym obozie? Czy jest jakaś okazja, żeby znowu zmierzyć się z Shogunem Ruą? Tylko on byłby w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale ja podjąłbym tę walkę w mgnieniu oka. Biorąc pod uwagę to, jak wygląda teraz jego twarz po tej walce, nie sądzę, żeby zaakceptował tę walkę.”

Rua zaskoczył samego Craiga, ponieważ natychmiast zgodził się na rewanż i uważa, że powinni się znowu zmierzyć po walce zakończonej remisem. Shogun powiedział nawet, że poleci do Szkocji na ten rewanż. Oto, co Rua powiedział dziennikarzom po walce.

„Już mówił o rewanżu. Nie wiem, gdzie. Akceptuję go. Myślę, że zasługujemy na rewanż za tę walkę. Nie sądzę, żeby to było rozwiązane. Z całym szacunkiem dla niego, jest wspaniałym sportowcem i to wszystko.

Akceptuję rewanż, jeśli Paul również go zaakceptuje. Jeśli UFC tego chce, zaakceptuję go. Myślę, że zasługujemy na rewanż za tę walkę. Na pewno pojechałbym do Glasgow, aby z nim walczyć. Musimy tylko przyjrzeć się datom, ale jeśli mój zespół się zgodzi, na pewno tam polecę.”

Biorąc pod uwagę to, że pojedynek zakończył się niejednogłośnym remisem po zaciętej walce, starcie rewanżowe wydaje się być bardzo dobrym i sensownym wyjściem.

Posted in MMAComments (0)

Nieoficjalnie pojedynek Jon Jones vs Dominick Reyes ma się odbyć na gali UFC 247

Gary A. Vasquez, USA TODAY Sports / Christian Petersen/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Według nieoficjalnych doniesień, mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones połozy swój tytuł na szali w walce z niepokonanym Dominickiem Reyesem w walce wieczoru gali UFC 247.

Posted in MMAComments (0)

Jan Błachowicz o swojej walce z Ronaldo Souzą i o tym, co w niej zawiodło oraz o walce z Jonem Jonesem

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Jan Błachowicz (25-8 MMA, 8-5 UFC) skomentował swoją ostatnią walkę w której niejednogłośnie pokonał Ronaldo Jacare Souzę (26-8, 1 NC MMA, 9-5 UFC) na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo.

Błachowicz i Souza zmierzyli się w walce wieczoru, ale niestety sam pojedynek był daleki od oczekiwań. Brakowało w nim akcji i więcej wyprowadzanych ciosów. Ostatecznie sędziowie niejednogłośnie przyznali zwycięstwo Polakowi.

Jan Błachowicz omówił swój pojedynek z Jacare oraz kolejny raz rzucił wyzwanie Jonowi Jonesowi, który jest mistrzem dywizji półciężkiej.

„Czułem się dobrze w walce, czułem się naprawdę świetnie i moja kondycja oraz siła były dobre, po prostu nie czułem dystansu i to stanowiło dla mnie największy problem. Muszę popracować nad tym aspektem walki, aby było lepiej w kolejnych pojedynkach.

To było niesamowite, ponieważ spędziłem tutaj ponad dwa tygodnie kończąc swój obóz przygotowawczy w TFT MMA, dziękuję TFT za opiekę nade mną, było mi tam bardzo dobrze. Jacare to bardzo trudny przeciwnik, prawdziwa legenda i to była dla mnie ogromna przyjemność móc się z nim zmierzyć w Sao Paulo w walce wieczoru. To niesamowite uczucie, ta publika – wiem, że wspierali Jacare, ale te okrzyki, to było niesamowite. Słyszałem również doping ze strony polskich fanów, dziękuję im za to. To była trudna walka.

Jest to moja druga walka wieczoru, ale pierwsza walka na dystansie pięciu rund. Czułem się dobrze, miałem dobre kardio, a mój obóz był naprawdę rewelacyjny. Ponadto, decyzja o przybyciu do Brazylii na dwa tygodnie przed walką była bardzo dobra, ponieważ pozwoliło mi to na aklimatyzację. Zdaję sobie sprawę z tego, że tempo walki nie było dobre, ale w ten sposób mógłbym przewalczyć kolejne dwie lub trzy rundy.”

Na koniec, Jan Błachowicz kolejny raz rzucił wyzwanie mistrzowi wagi półciężkiej Jonowi Jonesowi:

„Jon, będę gotowy, więc zróbmy to. Nie mogę się doczekać, to będzie dla mnie ogromna przyjemność. Znajdę sposób na pokonanie ciebie. Chcę ten pas, więc zróbmy to.”

Czy Jan Błachowicz dostanie teraz walkę o pas? Ciężko powiedzieć jaką decyzję podejmie UFC, ale wydaje się, że ta walka niekoniecznie mogła przekonać matchmakerów i szefa organizacji do przyznania Janowi walki z Jonesem. Być może Błachowicz będzie musiał stoczyć jeszcze jedną walkę zanim udowodni, że może być odpowiednim wyzwanie dla mistrza.

Posted in MMA, Polskie MMAComments (0)

Mauricio Shogun Rua i Paul Craig zremisowali na UFC Fight Night 164 w Sao Paulo

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Pojedynek byłego mistrza wagi półciężkiej UFC i legendy MMA Mauricio Rua z Paulem Craigiem w co-main evencie gali UFC Fight Night 164 w brazylijskim w Sao Paulo zakończył się niejednogłośnym remisem, co nieczęsto się zdarza.

Paul Craig rozpoczął pierwszą rundę od solidnych kopnięć, które zmusiły Mauricio Ruę do wycofania się. Zawodnicy weszli w klincz w którym spędzili dużo czasu, ale był moment, w którym Craig rozerwał go i zaczął wyprowadzać mocne ciosy. Shogun przetrwał burzę i zadał kilka pojedynczych ciosów, ale ta runda zdecydowanie należała do Szkota.

Druga runda była zupełnie inna niż pierwsza. Brazylijczyk poszedł po udane sprowadzenie i zadał rywalowi kilka solidnych ciosów. Rua podniósł nieco pozycję i ponownie zanurkował częstując Craiga potężnym trafieniem. Robił to kilka razy uniemożliwiając Craig’owi powrót do stójki.

W trzeciej rundzie Craig rozpoczął walkę od kopnięć i ciosów, ale ponownie skończył na plecach, po tym jak nieudolnie poszedł po obalenie. Rua na górze niewiele zrobił i sam zebrał więcej ciosów. Brazylijczyk podnosi pozycję i atakuje ciosem, ale chybia. Sytuacja powtarza się ale z takim samym skutkiem. Szkot dobrze broni się z pleców i jest bardziej aktywny, a w samej końcówce wraca do stójki i atakuje ciosami. Rua odpowiada uderzeniami z kontry, które wstrząsają jego rywalem. Craig przeprowadza ostatnią szarżę obalając Ruę. Koniec pojedynku!

Finalnie walka Mauricio Shogun Rua vs Paul Craig zakończyła się niejednogłośnym remisem (29-28, 28-29, 28-28).

Posted in MMAComments (0)

Jan Błachowicz niepewnie wygrywa z Ronaldo Souzą na UFC Fight Night 164 w Sao Paulo

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Jan Błachowicz pokonał Ronaldo Souzę na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo po bardzo wyrównanej, ale trudnej i mało emocjonującej walce.

Gala UFC w Sao Paulo zakończyła się walką wieczoru w której zajmujący #6 miejsce w rankingu dywizji półciężkiej Jan Błachowicz zmierzył się z debiutującym w kategorii 205 funtów Ronaldo Souzę, który jest sklasyfikowany na #8 miejscu w rankingu wagi średniej.

Ronaldo Souza po rozpoczęciu walki od razu skrócił dystans, spychając Jana Błachowicza pod siatkę. Obydwaj zawodnicy przez dłuższy czas starali się wypracować dla siebie przewagę, ale Błachowiczowi udało się zerwać klincz i wrócić na środek klatki. Nie minęło dużo czasu, zanim Jacare ponownie sklinczował. Walka ponownie utknęła pod siatką, a obydwaj zawodnicy zadawali sobie pojedyncze uderzenia i ciosy kolanami.

Druga runda wyglądał bardzo podobnie do pierwszej. Niewiele się wydarzyło w półdystansie i walka szybko zeszła ponownie do klinczu pod siatką, który sprokurował Brazylijczyk. Jacare sprawiał sporo problemów Błachowiczowi przypierając go plecami do siatki, ale Polak umiejętnie bronił się przed sprowadzeniami do parteru.

W trzeciej rundzie, Błachowicz zaczął wyprowadzać więcej ciosów i kopnięć oraz łatwiej wychodził z klinczu w porównaniu do dwóch poprzednich rund. Widać było jednak, że Polak oddycha coraz ciężej. Souza zadał tu i ówdzie kilka ciosów, ale bardziej aktywny był w tej materii Błachowicz. Na obydwu stopach Jana zaczęła pojawiać się spora opuchlizna.

W czwartej rundzie lewa stopa Błachowicza wyglądała już naprawdę źle, ale Polak kontynuował wyprowadzanie co jakiś czas kopnięć. W tej rundzie ponownie brakowało jakichś lepszych akcji po obydwu stronach. Jacare jeszcze raz skrócił dystans i zamknął rywala pod  siatką. Po powrocie na środek Oktagonu, zawodnicy sporadycznie wyprowadzali pojedyncze ciosy.

Ostatnia runda wyglądała bardzo podobnie jak reszta walki, aż do końca rundy. Jacare próbował ponownie wejść w klincz, ale przyjął podbródkowy. Potem Błachowicz zainicjował serię ciosów, którymi doprowadził do upadku Brazylijczyka, ale ten szybko się pozbierał. To była zdecydowanie najbardziej ekscytująca część całej walki.

Ostatecznie Jan Błachowicz pokonał Ronaldo Souzę przez niejednogłośną decyzję (48-47 x2, 47-48).

Dla Jana Błachowicza była to szósta wygrana walka z siedmiu ostatnich pojedynkach. Polski zawodnik wrócił do Oktagonu po spektakularnym zwycięstwie z byłym mistrzem wagi średniej Luke’em Rockholdem, który również zadebiutował w wadze półciężkiej. Błachowicz znokautował go w drugiej rundzie.

Jeśli chodzi o Ronaldo Souzę, to jest to jego druga porażka z rzędu po wcześniejszej przegranej przez jednogłośną decyzję z Jackiem Hermanssonem.

Po wygranej walce, Błachowicz powiedział, że to nie był jego dzień i nie czuł tej walki oraz dystansu, ale czuł się dobrze, był dobrze przygotowany jednak nie był w stanie znaleźć odpowiedniego dystansu do Jacare. Na pytanie, co dalej, Błachowicz powiedział, że chce walczyć z najlepszymi i jest gotowy na walkę o tytuł z mistrzem Jonem Jonesem.

„Nie mam już zbyt wiele czasu, może jeszcze trzy lata zanim przejdę na emeryturę, więc teraz albo nigdy.”

Posted in MMA, Polskie MMAComments (0)

UFC Fight Night 164: Błachowicz vs. Jacare – bonusy i konferencja

Jason Silva-USA TODAY Sports

Czterech zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50 000 dolarów.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC Fight Night 164: Błachowicz vs. Jacare – wyniki na żywo

Przedstawiamy wyniki walk gali UFC Fight Night 164, która odbędzie się w Ginasio do Ibirapuera w Sao Paulo w Brazylii, a jej walką wieczoru będzie pojedynek w wadze półciężkiej między Janem Błachowiczem (24-8 MMA, 6-5 UFC) a Ronaldo Souza (26-7 MMA, 9-4 UFC).

W pojedynku co-main event w wadze półciężkiej zmierzą się Mauricio Rua (26-11 MMA, 10-9 UFC) i Paul Craig (12-4 MMA, 4-4 UFC).

Gala rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki gal5 komentarzy

Podsumowanie gali ACA 101 w Warszawie

ACA

Za nami bardzo udana gala organizacji ACA w Warszawie. Pełna hala i dwa niezwykle widowiskowe nokauty, które poderwały publiczność. Zawodnicy kilkakrotnie dawali fanom zgromadzonym na trybunach hali EXPO XXI powody do radości i głośnych owacji. Triumfowało pięciu Polaków.

Najlepsza gala ACA w Polsce

Widowiskowy nokaut Daniela Omielańczuka i błyskawiczne zwycięstwo Radosława Paczuskiego (w 29. sekundzie walki) przejdą do historii polskiego MMA. Podczas ACA 101 zwycięstwa do swoich rekordów dopisali także Mateusz Łazowski, Karol Celiński i Piotr Strus, który w walce wieczoru wypunktował piekielnie mocnego Rosjanina, Vitaliya Nemchinova.

To była jedna z najlepszych wyjazdowych gal ACA w tym roku. Jestem bardzo zadowolony z frekwencji. Hala była pełna i to jest sukces. Na pewno będziemy wracać do Warszawy. – podsumował Baysangur Edelbiev, przedstawiciel ACA w Polsce.

Gala ACA 101 była 3. galą organizacji w Polsce w tym roku. Kolejna planowana jest już na wiosnę 2020 roku.

Powtórki w TVP Sport

Jeżeli ktoś przegapił galę ACA 101 to będzie mógł zobaczyć retransmisję całego wydarzenia w TVP Sport już w najbliższa niedzielę, 17 listopada o godz. 21:15. Kolejne powtórki na kanale TVP Sport nocą 19 listopada (wtorek o godz. 01:15) oraz 27 listopada (środa godz. 02:20).

Wyniki

Walka wieczoru:
83,9 kg: Piotr Strus pokonał Vitaliya Nemchinova przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta główna:
120,2 kg: Daniel Omielańczuk pokonał Denisa Smoldareva przez KO, runda 1
77,1 kg: Elias Silverio pokonał Aslambeka Saidova przez jednogłośną decyzję sędziów
90 kg: Radosław Paczuski pokonał Daniela Płonkę przez KO, runda 1
93 kg: Karol Celiński pokonał Samiego Antara przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta wstępna:
70,3 kg: Amirkhan Adaev pokonał Briana Fostera przez dyskwalfikację (kopnięcie w parterze), runda 2
65,8 kg: Lom-Ali Eskijew pokonał Dmitry’a Parubchenkę przez TKO, runda 1
120,2 kg: Mateusz Łazowski pokonał Przemysława Dzwoniarka przez jednogłośną decyzję sędziów
120,2 kg: Ruslan Magomedov pokonał Daniela Jamesa przez jednogłośną decyzję sędziów
120,2 kg: Alikhan Vakhaev pokonał Sheltona Gravesa przez TKO (ciosy w parterze), runda 2
65,8 kg: Levan Makashivili pokonał Attilę Korkmaza przez jednogłośną decyzję sędziów
64 kg: Dileno Lopes pokonał Roberta Emersona przez poddanie (gilotyna), runda 1

ACA

Informacja prasowa

Posted in MMA, Polskie MMAComments (0)

ONE Championship 103: Age of Dragons – wyniki walk

Przedstawiamy wyniki walk gali ONE Championship 103: Age of Dragons, która odbyła się w Pekinie w Chinach, a jej walką wieczoru był pojedynek w kickboxingu o tytuł wagi muszej między Iliasem Ennahachi a Wangiem Wenfengiem.

Karta główna

Walka o tytuł wagi muszej
61,2 kg: Ilias Ennahachi pokonał Wanga Wenfenga przez niejednogłośną decyzję – Kickboxingchampionship

Co-main event
Walka o tytuł wagi półciężkiej
102,1 kg: Roman Kryklia pokonał Tarika Khbabeza przez TKO, runda 2, 0:43 – Kickboxing

Cathweight 73 kg: Jamal Yusupov pokonał Yodsanklaia Iwe Fairtexa przez KO, runda 2, 0:39 – Muay Thai
52,2 kg: Meng Bo pokonała Laurę Balin przez KO, runda 1, 2:45
52,2 kg: Ritu Phogat pokonał Nam’a Hee Kim przez TKO, runda 1, 3:37
56,7 kg: Jeremy Miado pokonał Miao Li Tao przez KO, runda 1, 3:01

Karta wstępna
70,3 kg: Christina Breuer pokonała Jorinę Baars przez niejednogłośną decyzję – Kickboxing
70,3 kg: Tang Kai pokonał Edwarda Kelly’ego przez jednogłośną decyzję
65,8 kg: Yusup Saadulaev pokonał Daichi’ego Takenakę przez niejednogłośną decyzję
Cathweight 73 kg: Enriko Kehl pokonał Armena Petrosyana przez TKO, runda 2, 1:55 – Kickboxing
56,7 kg: Hexi Getu pokonał Ramona Gonzalesa przez jednogłośną decyzję

Posted in Wyniki galComments (0)

Najpierw wygrana przez nokaut, a potem wypad na brazylijskie piwo – oto plan Jana Błachowicza na noc w Sao Paulo

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Jan Błachowicz chce sprawić Ronaldo Souzie brutalne powitanie w wadze półciężkiej w ich walce na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo, a potem wznieść toast brazylijskim piwem.

Po brutalnym znokautowaniu byłego mistrza wagi średniej Luke’a Rockholda w jego debiucie w kategorii półciężkiej, Jan Błachowicz po raz kolejny otrzymał zadanie przywitania w swojej kategorii byłego mistrza wagi średniej Strikeforce i topowego zawodnika UFC Ronaldo Jacare Souzę, który zdecydował się pójść wyżej.

Błachowicz podejmie walkę z Jacare na wrogim terytorium w Sao Paulo, ale Cieszyński Książę powiedział w rozmowie z Combate, że zamierza stoczyć szybką walkę. Przewiduje kolejne zwycięstwo przez nokaut i ma nadzieję, że walka przeciwko jednemu z najlepszych praktyków jiu-jitsu w UFC nie trafi do parteru.

„Znokautuję go w drugiej lub trzeciej rundzie, prawym sierpowym. Myślę, że będzie to ciężka walka, naprawdę dobra do oglądania. Wiem, że na arenie będzie głośno, a ludzie będą kibicować Jacare, ale muszę go pokonać i to właśnie zrobię.

Muszę być bardzo skupiony. Każdy wie, że jego jiu-jitsu jest najlepsze, ale może też uderzyć, może cię znokautować. Muszę zwrócić uwagę na jego uderzenia, ale myślę, że będzie próbował mnie obalić i skończyć w parterze. Jacare jest legendą, wspaniałym zawodnikiem, to będzie dla mnie przyjemność. Bardzo go szanuję, ale w Oktagonie muszę go pokonać”.

Aby zaaklimatyzować się do pogody w Brazylii, Błachowicz przyleciał do tego kraju trzy tygodnie temu – taka decyzja pozwoliła mu nawet na poświęcenie trochę czasu na zwiedzanie wzgórz i plaż Rio de Janeiro. Jest jednak jeden przysmak, który Jan zamierza skosztować dopiero po walce.

„Przyjechałem do Brazylii ponad trzy tygodnie temu, aby się zaaklimatyzować. Poszedłem do TFT w Rio, sparowałem i trenowałem tam. Dobrze się bawiłem. Jest tam plaża, widziałem ocean z mojego mieszkania. Miasto jest naprawdę fajne. Poszliśmy do statuy Chrystusa Odkupiciela. Kocham góry, więc poszliśmy do Pedra da Gavea. Było naprawdę fajnie. Przeszedłem przez dżunglę, wspiąłem się na linach i dotarłem na szczyt. To naprawdę dobre dla cardio. Spróbowałem też owocu acai. Kiedy jestem w nowym miejscu, zawsze próbuję jedzenia, które jest pyszne. Byłem na grillu. Wciąż muszę spróbować brazylijskiego piwa, ale to tylko po walce”.

Pojedynek Jana Błachowicza z Ronaldo Jacare Souzą będzie walką wieczoru gali w Sao Paulo. W co-main evencie zmierzą się Mauricio Shogun Rua i Paul Craig.

Posted in MMA, Polskie MMAComments (1)

Mauricio Rua rozważa zakończenie kariery, ale nie chce się spieszyć

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Już dzisiaj w nocy na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo, były mistrz wagi półciężkiej UFC i niepodważalna legenda MMA Mauricio Shogun Rua powróci do Oktagonu. Brazylijczyk zmierzy się w co-main evencie ze Szkotem Paulem Craigiem.

37-letni Shogun, ma obecnie solidny bilans 4-1 w ostatnich pięciu walkach, z jedną porażką z byłym  pretendentem do tytułu Anthonym Smithem. Rua pokonał w czterech zwycięskich walkach Antonio Rogerio Nogueirę, Coreya Andersona, Giana Villante i Tysona Pedro. Pomimo tej całkiem dobrej serii, Mauricio potwierdził w rozmowie z MMAFighting, że zamierza wkrótce przejść na emeryturę.

Powiedział, że zostały mu jeszcze dwie walki – obiecał to żonie i matce.

„Moja żona i mama są nieprzejednane. Zostały mi dwie walki. To prawda”.

Podczas gdy Shogun planuje przejść na emeryturę po dwóch kolejnych walkach, przyznał, że jego sobotni pojedynek z Craigiem równie dobrze może być jego ostatnim.

„Traktuję każdą kolejną walkę jakby była to moja ostatnia walka. Nie wiem, czy po Paulu Craig’u będzie jeszcze jedna, więc tak to teraz widzę”.

Dla Brazylijczyka, wszystko wydaje się sprowadzać do tego, kiedy on będzie miał ochotę powiedzieć sobie dość. Udowodnił już wszystko, co musiał udowodnić i jest finansowo spełniony.

„Ludzie ciągle pytają mnie, dlaczego nie przestaję walczyć. Przestanę wtedy, kiedy będę chciał przestać. Jestem (obecnie) jedynym zawodnikiem, który zdobył tytuły UFC i PRIDE. Jestem w Hall of Fame UFC i jestem ustawiony finansowo, więc przestanę rywalizować, kiedy będę chciał przestać.

Zatrzymam się, gdy nie będę miał tej samej kondycji fizycznej i tych samych odruchów. Nie przeszkadzają mi pytania, ale to zbyt osobiste. Nadal świetnie radzę sobie w sparingach”.

Mauricio Rua zakończył rozmowę argumentem, że 37 lat wcale nie jest tak zaawansowanym wiekiem jak na zawodnika.

„Nie sądzę, że jestem na to za stary. Jestem młody, mam 37 lat. Demian Maia ma 42 lata i niedawno osiągnął swój szczyt, to samo Fabricio Werdum. Jacare Souza ma 40 lat. W tym wieku jest jeszcze wielu zawodników, którzy dobrze sobie radzą, a ja jestem od nich młodszy. Wiem, że jeśli teraz zakończę karierę, za kilka lat mogę tego żałować. Wolałbym więc jeszcze trochę powalczyć, a potem zatrzymać się na dobre”.

Posted in MMAComments (0)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

Bellator 234: Kharitonov vs. Vassell

Data: 14.11.2019, Menora Mivtachim Arena, Tel Awiw – Izrael

ACA 101 Warszawa

Data: 15.11.2019, EXPO XXI, Warszawa

ONE Championship 103: Age of Dragons

Data: 16.11.2019, Cadillac Arena, Pekin – Chiny

BKFC 9: Lobov vs. Knight 2

Data: 16.11.2019, Mississippi Coast Convention Center, Biloxi, Mississippi – USA

UFC Fight Night 164: Błachowicz vs. Jacare

Data: 16.11.2019, Ginasio do Ibirapuera, Sao Paulo – Brazylia

ONE Championship 104: Edge of Greatness

Data: 22.11.2019, Singapore Indoor Stadium – Singapur

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.