Ali Abdelaziz: „Khabib Nurmagomedov nie będzie walczył o tymczasowy pas, liczy się tylko prawdziwy tytuł”

fot. ufc.com

Kolejne informacje dotyczące walki Khabiba Nurmagomedova pojawiają się tak szybko jedna po drugiej i co lepsze każda z nich mówi co innego, że trudno się w tym wszystkim połapać.

Według menadżera Dagestańczyka, Ali Abdelaziza, Nurmagomedov nie zamierza bawić w walkę o tymczasowy tytuł wagi lekki i od razu chce sięgnąć po niekwestionowany tytuł mistrza.

„W następnym pojedynku Khabiba, nie będziemy walczyć o żaden cholerny tymczasowy pas. Chcemy prawdziwy pas, albo nie chcemy niczego. Doceniamy wszystko, co UFC dla nas zrobiło, ale czas na prawdziwy pas. Nikt nie jest zainteresowany walką o fałszywy pas. Tony Ferguson ma fałszywy pas. Nikt tego nie chce.”

Stwierdzenie menadżera Nurmagomedova stoi w sprzeczności z tym, co jeszcze niedawno mówił sam Khabib, który stwierdził, że w kolejnej walce chciałby zmierzyć się właśnie z Tonym Fergusonem, ponieważ uważa, że jego tymczasowy tytuł i walka z nim mają większą wartość niż rywalizacja z Conorem McGregorem, który nawet nie obronił jeszcze swojego tytułu.

Khabib Nurmagomedov (25-0) po swojej ostatniej wygranej walce przez jednogłośną decyzję z Edsonem Barbozą na UFC 219 powiedział, że ma nadzieję na stoczenie trzech walk w 2018 roku: raz przed majem, potem we wrześniu, a następnie w grudniu. Rosjanin jest muzułmaninem, więc nie będzie walczył podczas Ramadanu i z tego powodu UFC będzie musiało zarezerwować mu walkę przed połową maja.

Nieoficjalnie mówi się o zestawieniu Khabiba na gali w Brooklynie 7 kwietnia. Ta lokalizacja miałaby sens w potencjalnej walce Nurmagomedov vs Ferguson, biorąc pod uwagę sporą liczbę Rosjan mieszkających na Brooklynie.

Wciąż nie wiadomo jak UFC rozwiąże kwestię zestawienia pojedynków dla trójki czołowych zawodników dywizji lekkiej. W czwartek komentator UFC Joe Rogan przewidywał w swoim podkaście, że UFC pozbawi Conora McGregora pasa wagi lekkiej i zestawi pojedynek o niego między Fergusonem a Nurmagomedovem. Powrót Fergusona do rywalizacji też nie jest jeszcze znany, ponieważ przeszedł on operację łokcia.

Również w czwartek ojciec Nurmagomedowa, Abdulmanap, powiedział rosyjskiemu serwisowi matchtv.ru, że gdyby Nurmagomedov nie mógł zawalczyć z McGregorem lub Fergusonem, chciałby, aby jego syn zmierzył się z byłym mistrzem Eddie Alvarezem. Jednak Alvarez ma przed sobą już tylko jedną walkę w kontrakcie z UFC, ale nie ma informacji dotyczących nowej umowy.

Dodatkowo wczoraj pojawiła się nieoficjalna informacja o tym, że UFC zamierza zorganizować pierwszą galę w Rosji, a dokładniej w Moskwie na Stadionie Olimpijskim w dniach 14-15 września. Data pokrywa się więc z terminem w jakim Khabib Nurmagomedov chciałby stoczyć swoją drugą walkę w tym roku. Jeśli więc mowa o UFC w Rosji, to nie ma mowy, żeby zabrakło na niej „Orła”.

Pewne jest, że pojawi się jeszcze niejedna informacja dotycząca zarówno Khabiba Nurmagomedova jak i pozostałej dwójki mistrzów UFC. Organizacja będzie miała jednak twardy orzech do zgryzienia jeśli chodzi o zestawienie walk między tą trójką zawodników.

7 thoughts on “Ali Abdelaziz: „Khabib Nurmagomedov nie będzie walczył o tymczasowy pas, liczy się tylko prawdziwy tytuł”

  1. Nie no yebne, z tego że Conor blokuje pas ile mu się podoba, a biały nawet nie myśli żeby mu go zabrać. Dwa pasy w dywizji bo Mc robi co chce! Ciekawe jest to że Nate wrócił do treningów, wygląda że ich 3 starcie jest całkiem prawdopodobne. I jeśli by do niego doszło to Mc postawi pas na szali żeby, wygrać i odwlec walkę z Thonym. W ten sposób będzie posiadaczem pasa jeszcze z rok…itd…A Tony i reszta będą się bili o tymczasowy pas. Pas który ma Mc powinni nazwać. „Pasem Conora” dno dno dno

  2. Do tych wszystkich co piszą, że Kebab powinien walke dostać z Conorem. To po co do cholery była organizowana walka o pas tymczasowy? Bo mi się, że do wyłonienia tego, kto będzie walczył o pas prawdziwy z Conorem. Proste jak 2 + 2. Kebab miał swoją szansę i uciekł 2x przed Tonym.

  3. No niby tak, ale co by nie mówić to Khabib jest nadal #1w rankingu. UFC powinno w końcu zestawić Conora z Thonym i problem pasa by się rozwiązał. Jeśli jednak Conor postanowi zrobić inna walke, to komedii ciąg dalszy. Tony będzie czekał w nieskończoność na zunifikowane pasa, albo będzie bronił tymczasowego pasa tak długo aż jaśnie pan Mc postanowi inaczej.
    Jak dawno temu Mc zdobył ten swój pas? Będzie gróbo ponad rok. No ale Conor=DOLAR

  4. Tony nie powinien bronić pasa tymczasowego, to jest bzdura taka sama jak ta, że mając pas tymczasowy kto inny powinien dostać walkę z Konorem. Sprawa jest proste Tony walczy z Konorem, Konor przegrywa i Tony ma pas, Kebab dostaje titleshota z Tonym. Proste? Proste. W najciekawszej sytuacji jest Nate. Wiadomo, że Konor boi się jak ognia i Tonyego i Kebaba. Oczywistym jest, że ostro lobbuje za 3 walką z Diazem. Diaz w tej sytuacji ma dobrych menadżerów bo oni wiedząc o sytuacji Conora będą wymuszać jak największe pieniądze od UFC za walkę, i to samo będzie robił Konor. Oczywiście Diaz to bum w drugiej walce trzy czy cztery razy na deskach lezał, teraz po walce z Floydem jak Konor miał treningi tylko bokserskie to Konor go rozniesie jak dzieciaka. Gdyby Diaz nie cpał marihuany non stop to już dawno w tych walkać byłoby KO. I to wszystko co mam do powiedzenia do jesiei w tych tematach jeśli nic nowego się nie stanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.