„Bigfoot” pewny siebie przed walką na UFC 156

Antonio Silva, Foto: Dave Mandel/sherdog.com
Antonio Silva, Foto: Dave Mandel/sherdog.com

Już w najbliższą sobotę Antonio Silvę (17-4) czeka nie lada wyzwanie. Brazylijczyk zmierzy się z powracającym po zawieszeniu Alistairem Overeemem (36-11). Mimo, że „Bigfoot” nie jest uznawany za faworyta tej walki, czuje się dosyć pewnie.

„Ta walka doprowadzi mnie do elity UFC. Dla mnie to ważne by być wśród najlepszych i walczyć dla UFC. Stójka Overeema jest dosyć niebezpieczna. Jest bardzo silny i dobry technicznie. W żaden sposób nie czuję się onieśmielony jego gabarytami. Sam ważę 282 funty, podobnie jak on. Wierzę w swoje umiejętności. Wierzę w moją stójkę i jiu jitsu. Po prostu nie boję się go. Szanuję go, bo jest profesjonalistą, ale nie boję się go. Nie spodziewam się, że zechce podjąć walkę w parterze, bo jest stójkowiczem i to byłoby głupie. W końcu jestem czarnym pasem BJJ. Kibice nie widzieli jeszcze mnie w najlepszej formie. Z dnia na dzień jestem co raz lepszy. Koryguję swoje błędy i doskonalę swoje umiejętności. Overeem pozna Bigfoota w najlepszym wydaniu. To nie jest tak, że mogę go pokonać, ja go pokonam!” – powiedział w rozmowie z ufc.com

Dla Silvy będzie to trzeci występ na galach UFC. W zeszłym roku, najpierw nieudanie zadebiutował w walce z Cainem Velasquezem, a następnie uporał się Travisem Brownem.

Overeem po pewnej wygranej z Brockiem Lesnarem, miał stoczyć bój o tytuł mistrza wagi ciężkiej z Juniorem dos Santosem. Do walki tej nie doszło, po tym jak miesiąc przed wykryto u Holendra podwyższony poziom testosteronu, w związku z czym zostało na niego nałożone roczne zawieszenie.

12 thoughts on “„Bigfoot” pewny siebie przed walką na UFC 156

  1. Big Foot nie ma żadnych atutów przeciwko Overeemowi, daje mu może 20% szans na wygraną, na moje jedyne lucky punch go ratuje, poza tym nie lubie goscia, juz wspominalem, ze straszny cwaniak się zrobił po pokonaniu Fedora po czym pokazał, ze jednak nie jest aż taki kozak dostając lekcję od Cormiera i Velasqueza.

  2. @amnezja, ciekawe czy hejterzy Aliego zamilczą, kiedy ten wykona egzekucję na Bigfoocie. 😉
    Jak zostało powiedziane wyżej- Silva nie ma żadnych atutów przeciw Overeemowi. Przekrojowo to są zawodnicy z dwóch różnych półek.

  3. Kolbe – Pokonal Fedora ale jego czarne wcielenie zadalo mu druzgocacy wpierdol i osmieszylo umiejetnosci stojkowe mimo przewagi zasiegu bo pare obaj maja tu nie bylo przewagi big fjoota. Overeem stojkowo go zabije , ma lepsze argumenty stojac i wiecej niz Cormier ,ktory i tak jest mega gosciem nic mu nie umiejszam , bardzo ladnie sie rozwija ale bazuje tylko na boskie raczej jak chwile obecna. Jedyna szansa to sub ale nie sadze ,ze Ali da mu sie plaszczyc w parterze jak Fedor . Lubi stojke ale ma tez dobry parter. Podejrzewam podobna walke do tej z Rogersem. Jednostronny gwałt. Amnezja – gosc co ma pasy 2 organizacji i wygral turniej k1 nie jest przereklamowany co udowodni niebawem

  4. Tu sie zgodze raczej go nie obali, poza subem zostaje tko przez gnp ten scenariusz jest tak niewiarygodny ,ze ciezko mi to nawet pisac. Nie widze silvy okladajacego z gory reema. Nie ma realnych narzedzi na wygrana jak sub tylko moim zdaniem. Werdum – tak silve do niego dziela lata swietlne ale zapasy ma z dupy i reema nie obalil. Silva jednak ma je troche lepsze ale to i tak za malo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.