UFC 109 przynosi krwawe żniwo. Członek galerii sław UFC Mark ‘The Hammer’ Coleman (16-10) i Frank ‘Tweenkle Toes’ Trigg (19-8) zostali zwolnieni z UFC. Coleman jeszcze nie potwierdził tej informacji, natomiast Trigg na łamach MMAJunkie przyznał się, że stracił pracę.
Trigg po powrocie do UFC przegrał dwie walki przez KO: z Joshem Koscheckiem i Mattem Serrą. W swojej karierze dwukrotnie próbował zdobyć tytuł dywizji półśredniej, ale dwa razy został poddany przez Matta Hughesa duszeniem zza pleców.
W dzisiejszym odcinku przymrużonym okiem spojrzymy na walkę Tomasza Adamka z Jasonem Estradą. Z New Jersey skoczymy na chwilę do Las Vegas żeby tam spojrzeć na Gale UFC 109. A na koniec pochylimy się nad lamentującymi „sierotkami”, tj. nad bokserami, którzy uprzejmie proszą, aby media zabrały to „zaszczytne” miano jednemu z nich.
Dana White nie był zachwycony formą 46 – letniego Marka Colemana, który jego zdaniem w walce z Couturem “nie był w stanie nic zrobić” .
Myślę, że była to ostatnia walka Colemana w UFC.
Pomimo tego, że ich drogi najprawdopodobniej się rozejdą, prezydent UFC wyraża się o legendzie z MMA z dużym szacunkiem.
Mark Coleman zawsze był lojalny wobec mnie i zawsze będzie częścią tej organizacji. Myślę, że ciężko będzie mu rywalizować z zawodnikami na najwyższym poziomie.
W związku zaistniałą sytuacją nie dojdzie do pojedynku Coleman – Tito, Ortiz bowiem po raz kolejny zmierzy się z Chuckiem Liddellem, a Mark dla którego walka z Randym była marzeniem najprawdopodobniej skończy swoją karierę z UFC.
Przed chwilą zakończyło się oficjalne ważenie przed jutrzejszą galą UFC 109. Wszyscy zawodnicy zrobili wagę przy pierwszym podejściu.
Główna karta
Mark Coleman (205) vs. Randy Couture (205)
Nate Marquardt (186) vs. Chael Sonnen (185)
Mike Swick (171) vs. Paulo Thiago (170)
Demian Maia (186) vs. Dan Miller (185)
Matt Serra (169) vs. Frank Trigg (171)
PRELIMINARY CARD (Spike TV)
Justin Buchholz (156) vs. Mac Danzig (156)
Melvin Guillard (155) vs. Ronys Torres (156)
PRELIMINARY CARD
Rob Emerson (155) vs. Phillipe Nover (155)
Phil Davis (205) vs. Brian Stann (205)
Tim Hague (263) vs. Chris Tuchscherer (263)
Joey Beltran (238) vs. Rolles Gracie (247)
Już w tą sobotę dojdzie do starcia dwóch legend MMA. Randy Couture na gali UFC 109 zmierzy się z Markiem Colemanem. Z tej okazji po raz kolejny Genghis Con, daje pokaz swoich umiejętności i stworzył filmik promujący tą walkę.
Randy Couture (17-10) , pięciokrotny mistrz UFC, wstępnie zgodził się walczyć na gali UFC 109. Jego przeciwnikiem jest weteran MMA – Mark Coleman (16-9), który początkowo miał walczyć z Tito Ortizem na gali UFC 106, jednak wyeliminowała go kontuzja kolana. Randy walczył ostatnio na UFC 105, a jego przeciwnikiem był Brandona Vera. Pojedynek z pewnością nie należał do najciekawszych, i zakończył się dla wielu osób kontrowersyjnym zwycięstwem “Naturala”.
Kolejny filmik od Tito Oritza który z każdym treningiem poprawia swoją formę do walki z Markiem Colemanem. Punishment znowu daję z siebie wszystko. Przy okazji ciekawy jest zestaw ćwiczeń jakie wykonuje, a cześć z nich może wypróbować każdy z Nas. Zapraszam do środka gdzie znajduje się druga część. (more…)
Po treningu bokserskim czas na brazylijskie ju-jitsu. Trenerem parteru Ortiza jest Cleber Luciano , który co ciekawe próbował już swoich sił w MMA, lecz bez większych sukcesów. Stoczył dwie walki w 1998 , z czego jedną wygrał. Powrócił do tej formuły w 2007r, gdzie przegrał dwukrotnie. Odnosił za wyniki w bjj. Lista jego osiągnięć oraz więcej informacji o tym zawodniku tutaj.
Druga część treningu w środku, oraz kolejne filmy wideo. “Punishment” mówi o swoim powrocie do UFC oraz uczy się jak uderzać… tym razem w piłeczkę.
Tito Oritz, który ma zmierzyć się Markiem Colemanem w ostatnich miesiącach tego roku, nie marnuje czasu i już powrócił do treningów. Po kontuzji pleców i długiej nieobecności “Punishment” wreszcie pojawił się na sali treningowej. Wielki “come back” po takiej przerwie nie będzie jednak łatwy. Patrząc jednak na niego widać, że jest zmotywowany, pomimo tego, że towarzyszy mu ból, pot a nawet wymioty…UPDATE: Jest już dostępny nowy filmik. Tym razem z lodowej kąpieli, przy której towarzyszy mu jego żona, Jenna Jameson.
“Wielu we mnie wątpi. Nie mogę znieść nazywania mnie starym człowiekiem… Muszę zamknąć paru ludziom usta. Są powody, dlaczego się męczyłem - dekoncentracja – nie trenowałem wystarczająco dużo. Ale jeśli poświęcę odpowiednio dużo czasu – mogę rywalizować z każdym. Dałem z siebie na UFC 100 jakieś 70%… Mogę być o wiele lepszy i szybszy… Kiedy o tym myślę, jestem świeży, jestem szybki, uderzam mocno… Jestem dobry… Wszyscy inni niech lepiej uważają, bo “The Hammer” powróćił… Zawsze wyglądam na zmęczonego – ale ja tylko udaję… I w walce zamieniam się w kogoś innego. Jestem światowej klasy zapaśnikiem. A Stephan Bonnar opróżnił swój bak energii w pierwszej rundzie i właśnie dlatego byłem w stanie wrócić i wygrać tą walkę. Byłem świeży. Byłem coraz lepszy w miarę upływu czasu.”
To wielka walka dla mnie…Muszę to wygrać. Jeśli przegram prawdopodobnie skończę z UFC, ale nie skończę walczyć… Jak tylko będę zdrowy.. nie zamierzam narażać swojego zdrowia. Patrz, chce mieć możliwość bawić się z moim dziećmi. Nie jestem nierozważny. Nie mogę Ci dać liczby (lat). Robię to już przez długi czas. Cały czas czuję, że jestem jednym już gości. Wiek jest tylko liczbą i próbuję zostać młodym psychicznie. Będę próbować być jednym z tych gości.
Co by Mark nie mówił, jego czas zbliża się ku końcowi. Mam nadzieję, że odejdzie z twarzą. Szkoda było by oglądać legendę MMA, na której budowane są nowe nazwiska, w jakiś podrzędnych galach. Za to wygrana z Bonnarem mogła by być dobrym momentem na zakończenie kariery na jublieuczowej gali UFC 100.
“Zwyciestwo w tej walce jest dla mnie bardzo ważne. Nie chodzi tu o walczenie dla UFC. Nasze gaże nie znacznie powiększą się jeśli wygramy. Muszę wygrac, potrzebuję tego… Czuję się lepiej, ostatnio odpuściłem trochę z intensywnością treningów. Kilka tygodni temu poczułem, że mój organizm jest przeciążony, więc odpuściłem na kilka dni. Teraz, na dwa tygodnie przed walką, robię jeden ostry trening, a drugi jest lżejszy, mniej intensywny. Więcej pracuję nad moimi umiejętnościami zapaśniczymi. Wiem, że Mark zaczął ostro trenowac stójkę, więc nie zdziwię się jeśli będzie chciał mnie czymś zaskoczyc. Przewiduję, że będzie chciał skrócic dystans i obalic mnie, lub próbowac obalenia… ma wielką siłę, którą z powodzeniem wykorzystuje. Nawet Shogun miał problemy z powrotem do stójki, gdy Mark miał go na ziemii. Walka w parterze z Markiem, to niezbyt dobry pomysł.”
- Powiedział Stefan Bonnar, który już 11 lipca skrzyżuje rękawice z weteranem MMA Markiem Colemanem na gali UFC 100.
Mark Coleman to z pewnością osoba, którą wszyscy fani MMA znają. ” The Hammer “ zmierzy się z finalistą “The Ultimate Fighter” Stephanem Bonnarem.
Ostatnią walką jaką stoczył Mark, był pojedynek z Mauricio Rua. Walka nie była zbyt interesująca, a zawodnicy walczyli jak w zwolnionym tempie. Shogun, który jest aż 17 lat młodszy, potrzebował aż 3 rund by wygrać przez TKO, z 45 letnim Colemanem, jednak przebieg walki był dość wyrównany.
Stephan Bonnar również przegrał swój ostatni pojedynek. Jego przeciwnikiem był Jon Jones, który świetnie się zaprezentował. Ostatecznie ” “The American Psycho” przegrał przez decyzje.
Pomimo zwycięstwa nad Markiem Colemanem podczas gali UFC 93 , forma popularnego z Pride, Shoguna była wyjątkowo słaba. Wytłumaczeniem może być długa nieobecność Mauricio spowodowana operacjami kolana.
O to co powiedział Ninja o walce z Markiem i przyszłej walce z Chuckiem.