Yoel Romero odniósł pierwsze zwycięstwo w Bellatorze po dominacji w walce z Alexem Polizzi na gali Bellator 280

Alex Polizzi stanął przed życiową szansą na gali Bellator 280, która odbyła się w Paryżu. Z krótkim wyprzedzeniem stanął do pojedynku z weteranem Yoelem Romero, ale Kubańczyk okazał się zbyt trudnym rywalem.

Romero (14-6 MMA, 1-1 BMMA), wielokrotny pretendent do tytułu UFC, stanął przed szansą odniesienia pierwszej wygranej w Bellatorze i wykorzystał ją. Polizzi (10-2 MMA, 4-2 BMMA) miał nadzieję, że uda mu się sprawić niespodziankę, ale nie było mu to pisane.

Polizzi od początku starał się sprawdzić umiejętności zapaśnicze Romero, dążąc do obalenia, które zostało z łatwością zablokowane. W stójce od początku przeważały pojedyncze uderzenia, a Polizzi wykorzystywał także kopnięcia na nogi. Siła Romero nadal stanowiła zagrożenie, ponieważ starał się on trafić jakimś ciosem młodszego zawodnika. Polizzi pracował nad ciosami na korpus, a Romero wplatał w to niskie kopnięcia, co było powolną budową przewagi przez pierwsze pięć minut. W końcu Romero obalił Polizziego.

W drugiej odsłonie Romero trafił Polizziego lewą ręką, zmuszając go do cofnięcia się. Polizzi zdecydowanie to odczuł, ale nie dał się obalić i stosunkowo łatwo uciekł, gdy Romero próbował pójść za nim. Po chwili walka wróciła na środek klatki, gdzie ponownie rozpoczęła się partia szachów. Romero wyprowadził kolejny lewy sierpowy, który został przynajmniej częściowo zablokowany, jednak Polizzi zauważył, że jego prawe oko jest nieco rozbite. Kopnięcie na kolano w wykonaniu Romero zachwiało Polizzim, a ten kontynuował atak lewym. Polizzi walczył jak równy z równym, ale przyjmował więcej ciosów niż zadawał.

W dalszej części rundy Romero powalił Polizziego! Był to kolejny lewy, a osłabiona noga Polizziego prawdopodobnie nie ułatwiała sprawy. Zamiast atakować, Kubańczyk cierpliwie czekał. Kiedy Polizzi wstał, Romero zaczął jeszcze raz siekać w nogę przeciwnika. Polizzi zachwiał się, ale pozostał w stójce.

W trzeciej rundzie Polizzi potrzebował skończenia, aby wygrać. Romero natychmiast ruszył ponownie z kopnięciami na jego wykroczną nogę, która się ugięła. Polizzi zmienił płaszczyznę, aby wykonać obalenie, ale Romero z łatwością je odparł. Yoel nadział się na kopnięcie z przodu. Walka toczyła się w centrum, a Romero chybił podstępnym podbródkowym. Każda upływająca sekunda przybliżała Yoela Romero do pierwszego zwycięstwa w Bellatorze. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem, kolejny lewy Romero powalił Polizziego! Tym razem poszedł po skończenie, Polizzi uciekł, ale chwilę później został trafiony lewym.

Niedługo potem Yoel Romero znalazł sposób na skończenie. Ponownie trafił Polizziego, który próbował desperacko wykonać obalenie, ale po chwili został trafiony potężnym ciosem! Kiedy Polizzi został powalony przez Romero i trafiony tym potężnym ciosem, sędzia przerwał walkę, a do końca rundy pozostała zaledwie jedna sekunda!

Yoel Romero pokonał Alexa Polizziego przez TKO (ciosy) – runda 3, 4:59

„Chciałem przekazać wiadomość. I myślę, że zrobiłem to” – powiedział Romero po walce.

Przed walką Romero mówił, że może zwrócić swoją uwagę na wagę średnią w swojej następnej walce. „Żołnierz Boga” powiedział, że chciałby stoczyć walkę o tytuł z mistrzem wagi średniej Gegardem Mousasim.

„Mousasi to świetna walka” – powiedział Romero na wirtualnej konferencji prasowej przed galą Bellator 280. „Każdy fan MMA chce zobaczyć naszą walkę ze względu na trajektorię naszych karier. W tej chwili, w 205 funtach, nie interesuje mnie to zbytnio. Z chęcią zmierzyłbym się z nim w 185 funtach.

To nie ma nic wspólnego z czymkolwiek osobistym przeciwko Mousasiemu. To wszystko ma związek z tym, co on ma” – powiedział Romero. „Jeśli przejdzie do 205 funtów, nie będzie miał tego, czego ja pragnę, więc jest to w interesie wszystkich fanów i moim. Dlatego uważam, że walka będzie lepsza w 185 funtach”.

Tymczasem po walce, do klatki został wprowadzony Melvin Manhoef, który miał zmierzyć się z Romero na gali Bellator 280, ale musiał się wycofać z powodu kontuzji. Przedstawiciele organizacji ogłosili, że walka między nimi odbędzie się w Dublinie 23 września.

„Do zobaczenia wkrótce, chłopcze!” – powiedział Romero do jedynego zawodnika w składzie, który jest od niego starszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.