Reakcja Jona Jonesa na walkę Francisa Ngannou i Ciryla Gane na UFC 270: „Roz***am ich obydwu”

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones aktywnie komentował pojedynek Francisa Ngannou i Ciryla Gane podczas ich walki unifikacyjnej o tytuł mistrzowski w wadze ciężkiej na sobotniej gali UFC 270.

„Bones” zamieścił serię tweetów sugerujących jego plany walki ze zwycięzcą lub przegranym. W tweecie, który później usunął, Jones kpił zarówno z Ngannou, jak i Gane, odnosząc się do siebie jako „tatusia”.

„Jesteście gotowi na tatusia lol”

Jones następnie oznajmił, że jest niezadowolony zarówno z występu Gane, jak i Ngannou na UFC 270. Były mistrz wagi półciężkiej powiedział, że jest jeszcze bardziej podekscytowany debiutem w wadze ciężkiej po obejrzeniu najlepszych fighterów w dywizji w ich walce na UFC 270 i czuje, że może pobić jeszcze kilka rekordów.

„Jeśli to jest szczyt rywalizacji w wadze ciężkiej, to jestem tym podekscytowany. Mam jeszcze kilka rekordów do pobicia.”

„Cholera, może po prostu będę cieszył się emeryturą” – napisał z ironią Jones, zanim pokazał swoją pewność siebie w kolejnych tweedach.

Jones dał również jasno do zrozumienia, że czuje, iż wyjdzie zwycięsko z potencjalnych starć zarówno z Cirylem Gane, jak i Francisem Ngannou.

„Koniec końców, roz***am ich obydwu.”

„Uwielbiam jak wszyscy są pod wrażeniem nowego gościa lol” – Jones w oczywistym odniesieniu do Ciryla Gane.

„Być pokornym? Jasne, że pozostanę pokorny, śpię dziś w nocy jak dziecko. Ludzie gadają tyle gówna, a nie mają pojęcia, co trzeba zrobić”.

Jon Jones przygotowuje się do przejścia do dywizji ciężkiej. Zwakował tytuł wagi półciężkiej po zwycięstwie nad Dominickiem Reyesem w 2020 roku i teraz chce zostać mistrzem w nowej kategorii wagowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.