Rafael dos Anjos jest gotowy zmierzyć się z Islamem Makhachevem pod jednym warunkiem

Reuters / Mohammed Salem

Rafael dos Anjos z chęcią odpowie na apel Islama Makhacheva o przyznanie mu walki z wyżej notowanym w rankingu przeciwnikiem, ale tylko wtedy, gdy zostanie spełniony jeden warunek.

Rafael dos Anjos (31-13 MMA, 19-11 UFC) i Islam Makhachev kilka razy byli na kursie kolizyjnym, ale do walki nigdy nie doszło. Mieli się zmierzyć na UFC 254, ale pozytywny wynik testu na COVID-19 zmusił dos Anjosa do wycofania się. Następnie walka została przełożona na UFC Fight Night 182, ale to Makhachev został zmuszony do rezygnacji z walki z powodu kontuzji. Dos Anjos zmierzył się wówczas z Paulem Felderem i pokonał go.

Islam Makhachev (19-1 MMA, 8-1 UFC) powrócił do Oktagonu na gali UFC 259 i poddał Drew Dobera, przedłużając tym samym swoją passę zwycięstw do siedmiu. Następnie rzucił wyzwanie Tony’emu Fergusonowi, ale ponieważ Ferguson nie jest zainteresowany, skierował swoją uwagę na rewanż z dos Anjosem.

Mimo, że dos Anjos ma w planach walki z przeciwnikami z wyższych miejsc w rankingu, jest gotów zmierzyć się z Makhachevem pod jednym warunkiem: jeśli go pokona, dostanie rewanż z mistrzem wagi lekkiej UFC Khabibem Nurmagomedovem.

„Jeśli twój brat Khabib zawalczy ze mną po tym, jak cię pokonam, zróbmy to”.

Dos Anjos w ostatnim czasie prowadził kampanię na rzecz rewanżu z Nurmagomedovem. Przegrał z „Orłem” przez jednogłośną decyzję w 2014 roku, ale później wygrać trzy walki z rzędu w drodze do tytułu wagi lekkiej. Drugi raz ich ścieżki już się nie przecięły, ale dos Anjos ma nadzieję, że zwycięstwo nad Makhachevem może wywabić Nurmagomedova z emerytury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.