Quinton Jackson zrewanżował się Wanderleiowi Silva pokonując go na gali Bellator 206 i doprowadził do remisu w czterech walkach

Esther Lin MMAFighting.com

Quinton Jackson (38-13 MMA, 5-2 BMMA) zrewanżował się Wanderleiowi Silva (35-14-1 MMA, 0-2 BMMA) pokonując go na gali Bellator 206 i doprowadzając do remisu w ich czterech stoczonych pojedynkach.

Wykorzystując w pełni swoją masę, Jackson miał przewagę nad wyraźnie mniejszym Silvą w pojedynku w wadze ciężkiej, którego atakował potężnymi ciosami, dopóki prawy prosty nie posadził Brazylijczyka na deskach, a tam „Rampage” dokończył dzieła ciosami w parterze.

Obydwaj zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych ciosów w półdystansie w czasie całej walki, ale to Quinton Jackson był tym lepszym i jego ciosy miały większą moc. W pierwszej rundzie Jackson trafił Silvę mocnym lewym spychając go pod siatkę. W drugiej rundzie sytuacja wyglądała podobnie z przewagą Amerykanina.

Ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem Quintona Jacksona przez TKO po ciosach w czasie 4:32 drugiej rundy.

Poprzednie trzy walki między tymi dwoma zawodnikami odbyły się w kategorii półciężkiej, jednakże ze względu na wiek Jacksona i Silvy (40 lat), o rywalizacji w niższej wadze nie było nawet mowy. Walka w dywizji ciężkiej okazała się jednak dla Wanderleia Silvy zbyt trudna, ponieważ Jackson był cięższy od Silvy o 27 funtów.

Jackson odrobił stratę po ostatniej porażce przez decyzję z Chaelem Sonnenem w turnieju grand prix wagi ciężkiej. Jeszcze wcześniej przegrał przez decyzję z Muhammedem Lawalem. Silva natomiast, doznał drugiej porażki z rzędu odkąd przeszedł do Bellatora. Poprzednią walkę przegrał również z Chaelem Sonnenem przez decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.