„Próbuję z tobą walczyć dosłownie od roku” – Neil Magny jest zdzwiony tym, że UFC wciąż nie zestawiło go do walki z Khamzatem Chimaevem

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC

Podczas ostatniego występu w programie The MMA Hour z Arielem Helwanim, Neil Magny powiedział, że nie może zrozumieć dlaczego nie doszło jeszcze do walki z Khamzatem Chimaevem.

Magny przypomniał, że sam Dana White przyznał, że jest on gotowy do walki z Chimaevem. Wszystko to jednak nie przyniosło rezultatu i Magny wciąż zastanawia się, dlaczego kontrakt na walkę z „Borzem” nie został podpisany.

Podczas gdy Chimaev wypadł z rywalizacji na kilka miesięcy z powodu Covid-19, powrócił do Oktagonu w październiku na UFC 267pokonując przed czasem Li Jinglianga. Pomimo tego, nie było żadnych rozmów na temat walki z Magnym.

„To jest właśnie to, mam na myśli to, że próbuję sobie to wszystko poukładać w głowie i nie mogę tego rozgryźć. W zeszłym roku było to całe – „Nikt nie chce walczyć z Khamzatem Chimaevem”. Więc Dana White wyszedł temu naprzeciw i powiedział – „Wiecie co? Neil Magny jest jedynym facetem, który chce walczyć z Khamzatem Chimaevem”. Kiedy to powiedział, pomyślałem: „W porządku, fajnie, Dana White to przyznał. Jestem jedynym facetem, który chce walczyć z Khamzatem, ta walka się odbędzie. Pozwólcie mi po prostu iść dalej i czekać aż ten kontrakt dojdzie do skutku” – i tak, oto jesteśmy tutaj rok później, wciąż dyskutując o tym samym.”

Podczas tej samej rozmowy z Arielem Helwanim, Neil Magny przeszedł do kwestii tego, że Khamzat Chimaev nie był nawet notowany w rankingu w 2021 roku, kiedy on zgodził się z nim walczyć. W tym roku jednak scenariusz jest inny – Chimaev jest sklasyfikowany na #11 pozycji, a Magny na pozycji numer #7.

Sądząc po komentarzach Magny’ego, jest on nadal zainteresowany starciem z Chimaevem.

„Ten cały pomysł, że nikt nie chce się bić z Boogeymanem Khamzatem Chimaevem. Nie człowieku, jestem tutaj. Próbuję z tobą walczyć dosłownie od roku. W zeszłym roku nie byłeś nawet notowany w rankingach, a ja powiedziałem: „Jasne, wezmę tę walkę”. W tym roku w końcu jesteś w rankingu, jesteś #11, ja jestem #7 i wciąż nie jestem pewien, czy do tego dojdzie. Zróbmy tę walkę, zróbmy to.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.