Paige VanZant o nowych planach na najbliższą przyszłość

Mike Roach/Zuffa LLC

 

Paige VanZant jest już oficjalnie zawodniczką UFC po swojej ostatniej walce w której zadebiutowała w organizacji.

Dla młodej 20-letniej zawodniczki był to bardzo udany debiut w największej organizacji MMA. W dzisiejszej walce na UFC Fight Night 57 pokonała Kailin Curran przez TKO w trzeciej rundzie a dzięki emocjonującej walce zgarnęła bonus w wysokości 50 000 dolarów za “Fight of the Night”.

To właśnie wiek Paige VanZant nie pozwolił zawodniczce wcześniej zadebiutować pod sztandarem UFC w The Ultimate Fighter 20, który ma wyłonić mistrzynię  nowej kategorii słomkowej. Teraz VanZant jest pewna swego i wie już z kim chciałaby się zmierzyć w kolejnej walce.

„Uważam, że pokazałam się w tej walce na tyle dobrze, że nie jest już mi potrzebny „The Ultimate Fighter” by zyskać dobre nazwisko. Jestem gotowa i bardzo podekscytowana tym, że mogę zawalczyć teraz z kimkolwiek, kto wyjdzie z domu TUF’a i to bardzo szybko. Jest tam mnóstwo dziewczyn z którymi mogłabym zawalczyć i jest też Tecia Torres. Pierwszą walkę z nią przegrałam więc chciałabym dostać rewanż. Mogę też walczyć z kimkolwiek z TUF’a lub nawet z mistrzynią tej kategorii.”

VanZant może sięgnąć po tytuł nowej dywizji, ale na razie cieszy się swoim zwycięstwem w debiucie w UFC.

„Znalazłam nowy obóz treningowy dzięki któremu mogłam ustawić się na odpowiednim torze do tego by wygrywać kolejne walki. Mam dużo lepsze nastawienie wychodząc do walki. Nie zmieniłabym tego za nic na świecie. To, że nie dostałam się do TUF’a było dla mnie na początku trudnym przeżyciem ale to co ostatecznie sie stało było dla mnie najlepszym rozwiązaniem i bardzo się z tego cieszę.”

VanZant wytrzymała kopnięcia i ciosy zadawane przez Kailin Curran i nawet po obaleniu była bardziej aktywna co zaowocowało ciosami w parterze i wygraną.

„Wychodząc do walki zawsze się denerwuję. Nie czułam tego podczas obozu treningowego. Wychodząc do walki wszystkie nerwy się kumulują i jestem w sumie przyzwyczajona do bycia pod presją. To właśnie pod presją wszystko najlepiej mi wychodzi. Rozpoczęcie kariery w UFC od zwycięskiej walki z bonusem to jest coś i nadal jestem w szoku.”

Przed VanZant stoi perspektywa ciężkiej pracy ponieważ w nowej dywizji będzie sporo zawodniczek z którymi przyjdzie jej się zmierzyć.

3 thoughts on “Paige VanZant o nowych planach na najbliższą przyszłość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.