Oprócz treningów z Georgesem St-Pierre, Tyron Woodley rozważa wspólne treningi z braćmi Diaz

tyronwoodley.com

Swego czasu były mistrz wagi półśredniej UFC, Tyron Woodley chciał stanąć do walki w Oktagonie z Nate’em i Nickiem Diazem, ale teraz rozważa wspólne treningi z nimi.

Woodley nie krył w przeszłości pragnienia stoczenia dużych walk. Kiedy był mistrzem wagi półśredniej, mówił o walkach z takimi zawodnikami jak Conor McGregor, Georges St-Pierre, Michael Bisping i bracia Diaz. W tym roku Wybraniec ma rozpocząć treningi z emerytowanym mistrzem wagi półśredniej i średniej Georgesem St-Pierre. Jeśli Woodley zamierza trzymać się tego planu, to być może wkrótce przejdzie kilka sesji sparingowych z braćmi Diaz.

Podczas czatu na żywo z fanami na portalach społecznościowych, Woodley omówił możliwość treningów z braćmi Diaz.

„Wiesz co? W pewnym momencie naprawdę chciałem walczyć z Nate’em, nie dlatego, że myślałem, że jest słaby, nie dlatego, że myślałem, że to była łatwa walka lub chciałem skorzystać z jego siły przebicia. Myślałem, że to bestia, że Nate to bestia, że GSP to bestia, Bisping to bestia, Carlos Condit. Dlatego chciałem z nimi walczyć. Teraz jestem w sytuacji, w której prawdopodobnie nie ma dla mnie sensu abym z nimi walczył”.

Woodley nie ma nic przeciwko wspólnym treningom z wszystkimi zawodnikami, których nazwiska wymienił, a konkretnie z braćmi Diaz.

„Myślę o skontaktowaniu się z nimi i załatwieniu treningów. Co o tym myślicie? Niedługo będę trenował z GSP. Zacząłem już trenować z Firasem Zahabi, zrobiliśmy kilka sesji. Co sądzicie o moich treningach z Nate’em lub Nickiem?”

Wygląda na to, że Tyron Woodley robi wszystko, aby jak najlepiej przygotować się na powrót do Oktagonu po porażce z Kamaru Usmanem i stracie tytułu mistrza. Treningi z takim trenerem jak Firas Zahabi oraz legendą Georgesem St-Pierre na pewno dużo dadzą Woodley’owi. Podobnie może być w przypadku treningów z braćmi Diaz, ale na rozwój spraw musimy jeszcze poczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.