Justin Gaethje o niedoszłej walce z Conorem McGregorem – „Pierwsze słyszę”

Jennifer Stewart/Getty Images

Conor McGregor stwierdził niedawno, że gdyby nie przydarzyła mu się kontuzja ręki, jeszcze tego lata stoczyłby pojedynek z Justinem Gaethje. Tymczasem Gaethje powiedział, że dowiaduje się o tym po raz pierwszy.

„Wierzę, że w tym czasie, wszystko skłaniało się ku walce z Justinem Gaethje”, powiedział McGregor w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla ESPN.

Gaethje odpowiedział na te rewelacje w rozmowie z TMZ Sports. Podczas gdy były mistrz World Series of Fighting już wcześniej prowadził kampanię na rzecz walki z McGregorem, mówi, że nigdy nie słyszał nic o letnim pojedynku z Irlandczykiem.

„Pierwszy raz teraz o tym usłyszałem. Trenowałem do walki, a on złamał rękę. Myślę więc, że on złamał rękę wcześniej zanim to do mnie dotarło, kontuzjował rękę i nie doszło do tego. Ale tak, to mnie uszczęśliwia. Cowboy jest numer 4, a on jest numerem 3, więc po pokonaniu Cowboya, on będzie następny”.

Justin Gaethje jest obecnie zestawiony do pojedynku z Donaldem Cerrone na gali UFC Fight Night 158 w Vancouver, ale jak mówi, ma nadzieję, że wkrótce potem odbędzie się walka z Conorem McGregorem.

„Czuję, że pewnego dnia będę z nim walczył. Prawdopodobnie po Kowboju. Zwycięzca tej walki, o ile będzie ona imponująca. Jeśli on wraca, to musi to być ktoś taki jak ja, jak Kowboj. To nie będzie Tony (Ferguson). To może być przegrany z walki Khabib vs. Poirier, ale wątpię, żeby chciał stoczyć tę walkę. Więc następną opcją jest pojedynek ze zwycięzcą walki ja i Kowboj, jeśli on chce wrócić do gry. Jest teraz na trzecim miejscu w rankingu, to dla mnie szaleństwo, ale on ma dużo władzy.

Nie walczył od dwóch i pół roku, ale po prostu musi zawalczyć i mówimy o tym. Zwraca największą uwagę, jest największą gwiazdą w tym sporcie, nawet nie walczy i nadal jest największą gwiazdą. Więc oczywiście chcę go roz***ać. Widziałem, jak uderzył starszego mężczyznę, czy chcę mu za to przywalić? Ku**a jasne, chcę wpi***ić temu gościowi za takie gówniane akcje. Wyglądał jak ćpun na waszym nagraniu”.

Justin Gaethje już od dłuższego czasu jest cięty na Conora McGregora i bardzo krytycznie i ostro się o nim wypowiada. O dziwo McGregor nie podejmuje z nim trash talk’u i nie wypowiada się na temat Gaethje, który przez społeczność MMA jest brany pod uwagę jako kolejny rywal Irlandczyka w jego walce powrotnej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.