Michael Chandler chce walki z Islamem Makhachevem o wakujący tytuł i namawia Charlesa Oliveirę do walki z Conorem McGregorem

Przy wciąż nieobsadzonym tytule mistrzowskim w wadze lekkiej UFC, Michael Chandler zaproponował ponowną walkę o pas z Islamem Makhachevem – jak również namawia Charlesa Oliveirę, aby ten gonił za walką z Conorem McGregorem.

Michael Chandler, obecnie #5 w rankingu wagi lekkiej, ostatnio wystąpił na głównej karcie UFC 274 w maju, zatrzymując byłego tymczasowego posiadacza tytułu, Tony’ego Fergusona przez brutalny nokaut frontalnym kopnięciem w drugiej rundzie.

Po zwycięstwie, Chandler poprosił o rewanż z takimi zawodnikami jak Oliveira czy Justin Gaethje, a także zaproponował walkę z Conorem McGregorem w wadze półśredniej.

Chandler, który jeszcze nie powrócił do oktagonu, postanowił zabawić się w matchmakera, zestawiając sobie walkę z Makhachevem, a Oliveirze proponując oczekiwanie na walkę z mającym wkrótce powrócić do rywalizacji McGregorem.

„Hej, Charles, rób swoje, brachu” – opublikował Chandler na swoim Instagramie. „Poczekaj aż Conor wróci, zasługujesz na to. Na passie kilku wygranych walk, rozbijając wszystkich. Dlaczego nie zaczekasz? Poczekaj, aż Conor wróci, ja będę rozgrzewał dywizję, będę utrzymywał dywizję w ruchu. Będę walczył z Islamem w następnym pojedynku – będę walczył z Islamem o tytuł.

A potem, kiedy tylko dostaniesz swój tak zwany „superfight”, zrób swoje, wyrzuć to ze swojego systemu, a potem możesz wrócić do naszej dywizji. Do zobaczenia na szczycie.”

Dzieląc oktagon z pochodzącym z Sao Paulo, Oliveirą w maju ubiegłego roku w starciu o wakujący tytuł, Chandler świetnie rozpoczął walkę z Brazylijczykiem zdobywając nokdaun pod koniec pierwszej rundy, po czym został skończony uderzeniami na początku drugiej rundy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.