Michael Chandler chce dużego nazwiska na wielkiej gali

Carmen Mandato/Getty Images

Po pracowitym i rozrywkowym 2021 roku, pretendent do tytułu mistrza wagi lekkiej UFC Michael Chandler ujawnił, jakiego przeciwnika i walki szuka, gdy powróci do Oktagonu w tym roku.

Można śmiało powiedzieć, że niewielu debiutantów zrobiło tak duże wrażenie w tak krótkim czasie, jak Chandler po przybyciu do UFC. Kiedy w 2020 roku podpisał kontrakt z czołową organizacją MMA na świecie, niektórzy mieli małe oczekiwania, a inni spodziewali się, że jego przejście do UFC pójdzie podobną drogą jak w przypadku Bena Askrena, który nie odniósł sukcesu w tej organizacji.

Mimo, że nie zdobył pasa i ma ujemny rekord w UFC, Chandler sprawił, że wielu wątpiących zaczęli w niego wierzyć.

W styczniu ubiegłego roku, „Iron” zaprezentował się w pięknym stylu, kończąc Dana Hookera w pierwszej rundzie na Fight Island. Cztery miesiące później Chandler stanął do walki o wakujący tytuł wagi lekkiej. Pomimo stania się ofiarą niesamowitego powrotu Charlesa Oliveiry w drugiej rundzie na UFC 262, były posiadacz tytułu Bellatora w wadze lekkiej był blisko od zapewnienia sobie miejsca na tronie w pierwszej rundzie.

I chociaż w listopadzie zeszłego roku na UFC 268 uzyskał ujemny bilans 1-2, wkład Chandlera w Walkę Roku z Justinem Gaethje sprawił, że jego akcje wzrosły po porażce.

Z tak dobrymi występami, którymi nie może pochwalić się każdy zawodnik w swoich pierwszych trzech walkach w UFC, Chandler nie stroni od wielkich nazwisk i wielkich walk. Ma nadzieję, że ten trend się utrzyma, gdy po raz pierwszy wejdzie do Oktagonu w 2022 roku.

Podczas niedawnego wywiadu z Megan Olivi dla ESPN MMA, Chandler przedstawił swoje cele na 2022 rok w dywizji lekkiej. Zgodnie z oczekiwaniami, weteran chce mieć znanego przeciwnika, który pomoże mu zapewnić fanom kolejną rozrywkową, zabawną i pełną zwrotów akcji walkę.

„To trudne, rozmawiałem z moim menadżerem. Myślę, że dywizja lekka UFC jest bez wątpienia jedną z najtrudniejszych, oczywiście, ale również jedną z najbardziej ekscytujących. Jest tak wiele różnych pojedynków, oczywiście w pierwszej piątce, masz Conora (McGregora) wracającego po kontuzji, masz Tony’ego Fergusona, który jest poza pierwszą piątką, ale wciąż jest facetem, który dostarcza rozrywki. Więc jest to bardzo rozrywkowa dywizja.

Chcę wielkich walk. Chcę zbliżyć się do walki o tytuł. Muszę tylko wrócić na ścieżkę zwycięstw. I chcę dużych, ciekawych, ekscytujących, rozrywkowych walk. Robię to od bardzo dawna i oczywiście każda walka w UFC jest wielka, ale ja zdecydowanie muszę kalkulować i naprawdę myśleć o tym, jaki jest następny ruch. Ale to będzie duże nazwisko, na dużej karcie, z dużymi implikacjami do walki o tytuł, bez względu na wszystko. A ja wyjdę tam i zrobię to, co robię; zagryzę ochraniacz i spróbuję wygrać przez skończenie.”

Podczas gdy jego następny przeciwnik nie został jeszcze ustalony, jest kilku zawodników, z którymi Chandler mógłby być zestawiony w następnej walce. 35-latek jasno wyraził swoje pragnienie zmierzenia się z największą gwiazdą MMA, a Conor McGregor zasugerował, że byłby gotowy na takie wyzwanie.

Chandler również ostatnio spierał się z Tony Fergusonem na Twitterze. „El Cucuy” zasugerował, że walka została uzgodniona z UFC, ale twierdził, że „Iron” to przeciąga. W swojej odpowiedzi Chandler obiecał, że pokona Fergusona od „gongu do gongu”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.