Mark Hunt kontynuuje wojnę z UFC szykując nowy pozew przeciwko organizacji

Hannah Peters/Getty Images

Legenda MMA i K-1 wagi ciężkiej Mark Hunt twierdzi, że jego sądowa walka z UFC i jej prezydentem Daną White’em wciąż trwa, więc jeżeli ktokolwiek sądził, że krucjata Hunta przeciwko największej organizacji MMA na świecie zakończyła się, to jest w błędzie.

Rozmawiając ostatnio z Duello Channel, Mark Hunt po raz kolejny wypowiedział się na temat UFC i prowadzonej kampanii na rzecz wprowadzenia do MMA ustawy o reformie boksu Muhammada Ali.

„Wszystko się zmieni, gdy wprowadzisz ustawę Ali Act. To całkowicie zmienia rzeczy dookoła. Jestem z tymi facetami, którzy są częścią tego pozwu zbiorowego. Kiedy to nadejdzie, zmieni cały obraz walki. Walczący zawodnicy dostają więcej pieniędzy, co jest lepsze dla pracowników. Zaczną żyć prawidłowo.

Czemu w walce trafiasz na szczyt? Kiedy dobrze ci płacą. W tej chwili, ci faceci nie są dobrze opłacani. Okradają ich.”

Hunt nie mówił o szczegółach swojego nowego pozwu przeciwko UFC, ale podzielił się swoimi przemyśleniami na temat prezesa organizacji Dana White’a i nie powstrzymywał się.

„Wiem, jak oni to robią. Dlatego mamy kilka takich pozwów. To smutne widzieć, jak ci młodzi zawodnicy przechodzą przez to, myśląc, że mogą dostać dobre pieniądze. Spadają na bok jak reszta. Kiedy mistrzowie proszą o więcej pieniędzy, wiesz, że coś jest nie tak. Kiedy facet taki jak Stipe Miocic lub inni mistrzowie proszą o więcej pieniędzy – jest przecież mistrzem tej firmy. Dlaczego on prosi o więcej pieniędzy? To daje do myślenia.

Ci szefowie i goście, którzy są właścicielami firmy, ci ***** jak Dana powiedzą… „Musimy zrobić to i tamto. Wszystko to się uda”. A ostatecznie, to tylko zwykłe pędraki. To złodziejskie, małe pędraki. To wszystko czym on jest.

Większość zawodników po prostu boi się o tym mówić. Wielu zawodników boi się o tym mówić. Jesteście nie tylko zawodnikami w Oktagonie, ale wszędzie. Żeby tacy faceci przychodzili całować dupę takimi ***** jak Dana White, to jest żart. On jest żartem. On jest idiotą.”

Hunt był wcześniej zaangażowany w prawną potyczkę z UFC, argumentując, że organizacja z Las Vegas pozwoliła Brockowi Lesnarowi ominąć protokół badań na obecność środków dopingujących przed walką z Huntem w 2016 roku. Niestety dla Nowozelandczyka, ten pozew nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, ponieważ stan Nevada orzekł wyrok na korzyść organizacji we wszystkich aspektach. Hunt nie zamierza się jednak poddawać.

Mark Hunt nie walczył od czasu przegranej przez jednogłośną decyzję z Justinem Willisem na gali UFC Fight Night 142 w grudniu 2018 roku. Ta przegrana była jego trzecią porażką z rzędu po wcześniejszych pojedynkach z Alexeyem Oleynikiem i Curtisem Blaydesem. Później rozstał się z UFC, ale planuje w przyszłości walczyć ponownie, być może w Japonii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.