Karolina Kowalkiewicz o aktualnym stanie zdrowia. Przejdzie operację pękniętej kości oczodołu

Instagram @karolinakowalkiewicz

Karolina Kowalkiewicz przedstawiła, jak wygląda aktualna sytuacja dotycząca jej zdrowia i poważnego urazu  oka, którego doznała w pojedynku z Yan Xiaonan na gali UFC Fight Night 168 w Auckland w Nowej Zelandii.

Kowalkiewicz zmierzyła się z Xianan walcząc z nią na pełnym dystansie trzech rund i ostatecznie po dominacji Chinki, przegrała pojedynek przez jednogłośną decyzję. Jednak to, co najbardziej niepokoi, to odniesione poważne obrażenia, które odniosła podczas walki i które obejmują uraz prawego oka.

W trakcie walki w przerwie między pierwszą a drugą rundą, sędzia poprosił lekarza o sprawdzenie stanu Kowalkiewicz, ale lekarz nie dopatrzył się niczego, co miałoby doprowadzić do przerwania walki. Niektórzy fani MMA twierdzą, że walka nie powinna być dalej kontynuowana. Mimo, że lekarz pozwolił na wznowienie pojedynku, Kowalkiewicz walczyła nie tylko ze swoją przeciwniczką, ale również z dokuczającym urazem oka. Polka mówiła po walce, że miała problem z widzeniem, a w miarę upływu czasu, obrażenia tylko się potęgowały.

Kowalkiewicz umieściła wczoraj na swoim Instagram Stories aktualizację dotyczącą jej stanu zdrowia. Łodzianka ujawniła, że w czwartek (dzisiaj) przejdzie operację, która będzie polegała na umieszczeniu w jej oczodole tytanowej płytki. Pęknięta kość oczodołu zostanie zrekonstruowana, zostaną udrożnione zatoki oraz wyprostowana przegroda nosowa.

Oto, co powiedziała Kowalkiewicz:

– Mam pęknięty oczodół i uszkodzoną zatokę szczękową. Oko minimalnie zapadło się do zatoki szczękowej i nie do końca się rusza. Utkwiły też tam jakieś mięsień i nerw – i przez to mam zaburzone widzenie. Widzę podwójnie.

– Wygląda to raczej normalnie. Teraz już mi cały obraz wiruje. Mam nadzieję, że uda mi się wam pokazać, o co chodzi z tym okiem. To oko szczególnie, kiedy patrzę do góry, się nie rusza.

– Mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia walka, ale teraz jestem skupiona na swoim zdrowiu.

Dla Karoliny Kowalkiewicz (12-6 MMA, 5-6 UFC) była to czwarta porażka z rzędu po wcześniejszych przegranych z Jessicą Andrade przez KO i Michelle Waterson oraz Alexą Grasso przez decyzje. Teraz jednak najważniejsze jest to, aby Wszystkie zaplanowane zabiegi i operacje powiodły się i żeby Karolina wróciła do pełni zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.