Jan Błachowicz o swojej walce z Ronaldo Souzą i o tym, co w niej zawiodło oraz o walce z Jonem Jonesem

Alexandre Schneider/Zuffa LLC via Getty Images

Jan Błachowicz (25-8 MMA, 8-5 UFC) skomentował swoją ostatnią walkę w której niejednogłośnie pokonał Ronaldo Jacare Souzę (26-8, 1 NC MMA, 9-5 UFC) na gali UFC Fight Night 164 w Sao Paulo.

Błachowicz i Souza zmierzyli się w walce wieczoru, ale niestety sam pojedynek był daleki od oczekiwań. Brakowało w nim akcji i więcej wyprowadzanych ciosów. Ostatecznie sędziowie niejednogłośnie przyznali zwycięstwo Polakowi.

Jan Błachowicz omówił swój pojedynek z Jacare oraz kolejny raz rzucił wyzwanie Jonowi Jonesowi, który jest mistrzem dywizji półciężkiej.

„Czułem się dobrze w walce, czułem się naprawdę świetnie i moja kondycja oraz siła były dobre, po prostu nie czułem dystansu i to stanowiło dla mnie największy problem. Muszę popracować nad tym aspektem walki, aby było lepiej w kolejnych pojedynkach.

To było niesamowite, ponieważ spędziłem tutaj ponad dwa tygodnie kończąc swój obóz przygotowawczy w TFT MMA, dziękuję TFT za opiekę nade mną, było mi tam bardzo dobrze. Jacare to bardzo trudny przeciwnik, prawdziwa legenda i to była dla mnie ogromna przyjemność móc się z nim zmierzyć w Sao Paulo w walce wieczoru. To niesamowite uczucie, ta publika – wiem, że wspierali Jacare, ale te okrzyki, to było niesamowite. Słyszałem również doping ze strony polskich fanów, dziękuję im za to. To była trudna walka.

Jest to moja druga walka wieczoru, ale pierwsza walka na dystansie pięciu rund. Czułem się dobrze, miałem dobre kardio, a mój obóz był naprawdę rewelacyjny. Ponadto, decyzja o przybyciu do Brazylii na dwa tygodnie przed walką była bardzo dobra, ponieważ pozwoliło mi to na aklimatyzację. Zdaję sobie sprawę z tego, że tempo walki nie było dobre, ale w ten sposób mógłbym przewalczyć kolejne dwie lub trzy rundy.”

Na koniec, Jan Błachowicz kolejny raz rzucił wyzwanie mistrzowi wagi półciężkiej Jonowi Jonesowi:

„Jon, będę gotowy, więc zróbmy to. Nie mogę się doczekać, to będzie dla mnie ogromna przyjemność. Znajdę sposób na pokonanie ciebie. Chcę ten pas, więc zróbmy to.”

Czy Jan Błachowicz dostanie teraz walkę o pas? Ciężko powiedzieć jaką decyzję podejmie UFC, ale wydaje się, że ta walka niekoniecznie mogła przekonać matchmakerów i szefa organizacji do przyznania Janowi walki z Jonesem. Być może Błachowicz będzie musiał stoczyć jeszcze jedną walkę zanim udowodni, że może być odpowiednim wyzwanie dla mistrza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.