Israel Adesanya wskazuje zawodnika, który może sprawić mu największy kłopot

Youtube

Mistrz wagi średniej UFC, Israel Adesanya będzie w swojej kolejnej walce po raz pierwszy bronił tytułu, ale jeszcze nie jest pewne, kto będzie jego przeciwnikiem. Najbardziej prawdopodobny wydaje się Yoel Romero po tym, jak z powodu kontuzji bicepsa wycofał się Paulo Costa.

Kto może stworzyć największe zagrożenie dla Israela Adesanya i kogo najbardziej powinien się obawiać Nigeryjczyk? Szybkie spojrzenie na rankingi dywizji średniej sugerowałoby, że właśnie Yoel Romero i Paulo Costa są tymi, którzy mogliby pozbawić go mistrzowskiego pasa.

Jednak Adesanya twierdzi, że jest w dywizji pewien zawodnik, który może stanowić dla niego poważne zagrożenie. Tym zawodnikiem jest Jared Cannonier, zwycięzca trzech walk z rzędu, które skończył przed czasem po ciosach.

„W 100 procentach patrzę na niego. Jest bestią w dywizji. Jest czarnym koniem w dywizji. To ten facet, na którym wszyscy śpią, ale nie możesz na nim spać, bo on może cię uśpić. Myślę, że to ten gość, drugi najbardziej niebezpieczny facet w dywizji za mną. Nie mogę się doczekać pojedynku z nim po następnej walce”.

Ponieważ Paulo Costa musiał przejść operację bicepsa i nie będzie go nawet przez osiem miesięcy, walka z Yoelem Romero wydaje się najbardziej sensowna mimo, że Kubańczyk przegrał dwie ostatnie walki. Początkowo Dana White był niechętny zestawieniu go w walce o pas, ale przekonał się do tego pojedynku.

Co do Jareda Cannonieram, to prawdopodobnie będzie musiał stoczyć jeszcze jedną walkę, zanim dostanie pojedynek o tytuł. Podobnie jak były mistrz wagi średniej Robert Whittaker i Darren Till, którzy zgodzili się na walkę. Zwycięzca tego starcia również liczyłby się w grze o pas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.