Georges St. Pierre: Nie mam nic do wygrania w walce z Natem Diazem

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Kanadyjczyk kategorycznie przecina spekulacje o możliwym rewanżu z zawodnikiem ze Stockton.

Niedawno pojawiły się plotki o możliwym zestawieniu Georgesa St. Pierre’a (26-2, 21-2 w UFC) do walki z Natem Diazem (19-11, 14-9 w UFC, #8 w rankingu UFC) na UFC 227. We wczorajszym wywiadzie dla stacji ESPN były mistrz kategorii półśredniej i średniej UFC jednoznacznie przeciął te spekulacje.

Są głosy o mojej walce z Natem Diazem, które nie są prawdziwe. Nigdy się na to nie zgodziłem. Nate jest świetnym zawodnikiem, ale nie mam nic do wygrania w walce z nim.

Gdybym go zdominował to ludzie powiedzieliby, że jestem brutalem. Jeśli to konkurencyjna walka to byłbym krytykowany, ponieważ mówiono by, że powinienem go zniszczyć. Nie ma możliwości by wyjść dobrze w tej walce.

Nie dawno Georges został wyzwany do walki przez Khabiba Nurmagomedova (26-0, 10-0 w UFC), który na UFC 223 zdobył pas wagi lekkiej pokonując Ala Iaquintę (13-4-1, 8-3 w UFC, #10 w rankingu UFC). St. Pierre byłby jeszcze bardziej zainteresowany rywalizacją z wygranym konfrontacji Rosjanina z Conorem McGregorem (21-3, 9-1 w UFC), byłym mistrzem dywizji lekkiej.

Dla mnie to o wiele lepsza walka. To o wiele trudniejszy pojedynek, to więcej niż sytuacja, w której zawsze zwyciężę.

Gdybym kierował się pieniędzmi, wziąłbym walkę z Natem Diazem. Jednak ja nie mam obsesji na punkcie pieniędzy. Oczywiście, z tego byłyby pieniądze, ponieważ on ma duże nazwisko, ale nawet jeśli uważam, że jestem bardzo złym zestawieniem dla niego – teraz to dla mnie najłatwiejsza walka, jaką mogę wziąć. Ja chcę walczyć dla budowania legendy.

2 thoughts on “Georges St. Pierre: Nie mam nic do wygrania w walce z Natem Diazem

  1. GSP to teraz kalkulator niczym Bitchping. Wtedy obaj chcieli kasy i kazdy liczyl na latwa walke. Jeden myslal. ze przeciwnik to legenda i dobry zawodnik. ale bedzie mial przewage. Drugi. ze to jedyny z topu sredniej do rozwalenia i tytul do kolekcji. Jeden sie przeliczyl
    Teraz znowu lobbuja o specjalne walki. Bitchping po przegranych bedzie musial wychodzic sobie. GSP w sumie zwakowal. wiec nie przegral – choc z ta choroba to moze byl plan. bo juz by mogl zbijac do lekkiej…. Teraz znowu o tytul chce i miejsce w historii. jesli sie uda. Tylko tego typu walki i bez kolejki. Widac. ze kalkuluje. bo nie wzial Woodleya. tylko Bitchpinga w ostatniej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.