Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 26

W dzisiejszym odcinku ogłaszamy plebiscyt na „Worek bokserski roku” i od razu nagradzamy laureata, bo bije on konkurencje na głowę. Oprócz tego echa oraz następstwa weekendowych walk bokserskich, Haye vs Harrison oraz Pacquiao vs Margarito. Dana White wypowiada się na temat Alistaira Overrema, oddający swoją dalszą karierę w ręce Boga, Roy Jones Junior nastawia swój celownik na równie bogobojnego pięściarza a na koniec po raz kolejny Andrzej Gołota.

Jakiś czas temu James Toney o ostatnich przeciwnikach Władimira Kliczki wyraził się per „Członkowie klubu worek miesiąca”. Rzadko zgadzam się z poglądami, Jamesa ale tym razem skłonny byłem przychylić się do jego zdania samemu dodając sobie w głowie, że któryś z nich prawdopodobnie okaże się „workiem roku”. Tak się jednak nie stało, pewien zawodowy bokser pozazdrościł szansy przyjęcia tego zaszczytnego miana przeciwnikom Władimira i praktycznie „rzutem na taśmę” zapewnił sobie zwycięstwo w tym prestiżowym plebiscycie. Zawodnik ten w swojej ostatniej walce zadał 32 ciosy z czego tylko jeden dotarł do celu (reszta w pięknym stylu przecinała powietrze oraz robiła lekki wietrzyk) i ostatecznie poległ w 3 rundzie pojedynku zakontraktowanego na rund 12. Przed Państwem „Worek bokserski roku”, niedawny przeciwnik Davida Haye, Panie i Panowie – Audley „Biorę Bańkę i Spadam” Harrison!

Jeśli jeszcze nie oglądaliście tego gwałtu, bo walką tego nijak nazwać nie można to darujecie sobie tą wątpliwą przyjemność, ponieważ gwarantuje Wam, że będzie to najgorzej spożytkowany kwadrans w Waszym życiu.

Co innego walka Pacquiao vs Margarito, jeśli do tej pory jej nie obejrzeliście i choć trochę interesujecie się boksem to zmarnowaliście dwa ostatnie dni Waszego życia. Nadróbcie do jak najszybciej, bo naprawdę warto! Przed walką na kibiców Mannego padł blady strach, ponieważ na oficjalnym ważeniu okazało się, że jest on o 5 funtów lżejszy od umownego limitu, zatem Anotnio Margarito po swojej stronie posiadał atuty wzrostu oraz wagi. W przeciwieństwie do swoich kibiców, Pacman jednak tego nie zauważył i wygrał walkę decyzją sędziów na pełnym dystansie 12 rund. Tym samym wydawałoby się, iż Floyd Mayweather został postawiony pod ścianą i będzie musiał w końcu stanąć w ringu z Pacmanem, jednak w jakiś czas po walce Floyd niby mimochodem, poinformował w mediach, że jego walka z Shane’em Mosleyem może okazać się ostatnią walką w jego karierze. Cóż, jeżeli chcesz uchodzić za najlepszego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe musisz zmierzyć się z zawodnikiem, który również za takowego jest uważany. Będziesz musiał postawić jednak na szali swój „nieskażony” porażką, wymuskany rekord i tego właśnie prawdopodobnie najbardziej się boisz, lepiej, zatem uciec. Run Floyd Run!

Dana White oświadczył ostatnio, że czuje się urażony tym, że Alistair Overrem figuruje w wielu rankingach HW w pierwszej dziesiątce. Zdaniem White obecność Alistaira w pierwszej dziesiątce HW to kpina i ustawianie go w tym samym szeregu, co Brocka Lesnara jest absolutnie niedorzeczne. Akurat z tą argumentacją mocno bym polemizował, bo moim zdaniem akurat Brock Lesnar może za „The Reemem” nosić torbę i podawać mu ręczniki o masowaniu stóp nie wspominając.

Roy Jones Junior, którego zaloty zostały odrzucone przez Davida Haye, znalazł sobie inny cel adoracji którym okazał się Tomasz Adamek. Tomek, który miał zdobywać doświadczenie w wadze ciężkiej na zawodnikach wyższych i ciężkich, faktycznie może stanąć w ringu, z Royem, który w swojej ostatniej walce ważył niecałe 80 kg. Podobno wstępne rozmowy są już toczone i starcie może się odbyć na wiosnę 2011 roku. Bóg tak chciał.

Andrew Gołota, który odpadł ostatnio z programu w którym się tańczy, został dostrzeżony przez szefów stacji i prawdopodobnie otrzyma on rolę w którejś z najbliższych produkcji TVN’u. Na razie nie wiadomo, w jakiej roli Andrzej miał by wystąpić, wiemy jednak już dzisiaj, że powinna to być rola niemowy, w innym przypadku po raz pierwszy będziemy świadkami sytuacji, kiedy polskojęzyczny aktor będzie musiał być dubbingowany przez polskojęzycznego lektora.

Jędrzej Kowalik

www.fight24.pl

5 thoughts on “Fight24 – Z przymrużeniem oka: odcinek 26

  1. „moim zdaniem akurat Brock Lesnar może za „The Reemem” nosić torbę i podawać mu ręczniki o masowaniu stóp nie wspominając.”

    Hehehe tu się nieźle uśmiałem. W pełni popieram to zdanie.

  2. To co zrobił Harrison to żenada. On nie zadał ani jednego ciosu a zgarnął 1.5 miliona. Wstyd dla boksu zawodowego… „Pacquiao vs. Margarito”-walka niesamowita, ekscytująca, emocjonująca i doskonała boksersko. Ta walka jest dla mnie wydarzeniem sportowym miesiąca (no może poza zwycięztwem Wisły nad Legią 4:0 :D) Co do tego całego Overeem’a to uważam, że jest przereklamowany… Walki w K1 i obijanie kelnerów w MMA nie powinno zapewnić mu miejsca w Top 10. (moje prywatne zdanie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.