Edson Barboza odpalił bombę z opóźnionym zapłonem i ubił Shane’a Burgosa na UFC 262

Troy Taormina-USA TODAY Sports

Edson Barboza i Shane Burgos dali znakomite widowisko w swojej walce na gali UFC 262, a zwycięzcą zaciętego pojedynku został Barboza, który wygrał przed czasem.

Edson Barboza (22-9 MMA, 16-9 UFC) w efektowny sposób pokonał Shane’a Burgosa (13-3 MMA, 6-3 UFC) po stójkowej wojnie, kończąc go w trzeciej rundzie.

Kibice zgromadzeni w Toyota Center w Houston w Teksasie dostali znakomity pojedynek w stójce pełen akcji od początku do końca.

Od pierwszej rundy Barboza od razu obrał sobie za cel nogi rywala, które smagał niskimi kopnięciami, starając się ograniczyć mobilność Burgosa. Burgos odpowiadał natomiast mocnymi ciosami prostymi, które rozbiły prawe oko Barbozy. Jednak Barboza nie odpuszczał i kilka razy zachwiał Burgosem po ciosach z kontry.

Druga runda była znacznie lepsza w wykonaniu Burgosa. Runda była bardzo wyrównana, ale Barboza wciąż zadawał sporo ciosów i kopnięć. Jednak Burgos podkręcił tempo i dorównywał mu.

W trzeciej rundzie Barboza ponownie się rozkręcił. W trakcie kombinacji, Brazylijczyk trafił mocnymi prawymi po których Burgos z dziwnym opóźnieniem cofnął się, a następnie upadł na deski. Barboza wyprowadził jeszcze kilka ciosów, ale było już jasne, że Burgos jest nieprzytomny i sędzia przerwał walkę.

Edson Barboza pokonał Shane’a Burgosa przez TKO (ciosy), runda 3, 1:16

Barboza ma obecnie dwie wygrane walki, po tym jak wcześniej wypunktował Makwana Amirkhaniego w październiku ubiegłego roku. Od czasu zejścia do 145 funtów w maju 2020 roku, Barboza przegrał z Danem Ige przez niejednogłośną decyzję. Burgos doznał drugiej porażki z rzędu po wcześniejszej przegranej przez decyzję z Joshem Emmettem w 2020 roku. Zarówno Barboza jak i Burgos otrzymali bonus za „Fight of the Night”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.