Dustin Poirier chciałby zawalczyć z Tonym Fergusonem na UFC 249. Wątpi w to, że dojdzie do pojedynku z Danem Hookerem

UFC.com

Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej UFC, Dustin Poirier jest zainteresowany walką z Tonym Fergusonem na UFC 249, choć zdaje sobie sprawę, że jest to mało prawdopodobne.

Tony Ferguson miał pierwotnie walczyć z mistrzem Khabibem Nurmagomedovem o tytuł wagi lekkiej na gali UFC 249 zaplanowanej na 18 kwietnia. Jednak w poniedziałek mistrz ogłosił, że utknął w Rosji i najprawdopodobniej gala odbędzie się bez niego. Pojawiły się doniesienia, że UFC szuka nowego przeciwnika dla Fergusona i podobno miał nim zostać Justin Gaethje. Jednak Dustin Poirier powiedział, że również jest zainteresowany tym pojedynkiem, ponieważ jest przekonany, że pokonałby Fergusona.

„Ktokolwiek, będę walczył z każdym na 249. Myślę, że pokonałbym Tony’ego, naprawdę. Walka z Gaethje też, zrobiłbym z nim rewanż.”

Dustin Poirier ma walczyć z Danem Hookerem w walce wieczoru na gali UFC Fight Night 175 zaplanowaną na 16 maja w San Diego. Jednak „Diament” mówi, że nie spodziewa się, aby impreza odbyła się z powodu pandemii COVID-19.

„Nie, nie sądzę, naprawdę nie sądzę, że gala się odbędzie, mam takie przeczucie. W tym momencie, nie ma sposobu na odpowiednie przygotowanie. Mam własną, osobistą siłownię tutaj w Luizjanie i mogę iść uderzać w worki. Mam tam dwóch kumpli, z którymi trenuję, którzy trzymają się na dystans z innymi osobami, więc ufam im, że nie wprowadzą (grzyba?) do mojej siłowni. Poza tym, jestem tam i trenują na workach, kulam się z tymi facetami albo jestem w moim domu. Mogę biegać i wracać do formy. Jednak żeby być przygotowanym do walki na najwyższym poziomie, nie mogę tego zrobić. Nie wiem, czy mój przeciwnik robi równie dobre treningi, jeśli nie jest w stanie trenować. Może się wydawać, że to naleganie, ale zobaczymy.”

Poirier wierzy, że jeśli walka się odbędzie, to nie dojdzie do niej w Kalifornii, ale w innym stanie w USA. Dlatego właśnie chciał walczyć z Fergusonem, aby zagwarantować sobie wypłatę i walkę w tym niepewnym czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.