Donald Cerrone spodziewa się szybkiego powrotu do Oktagonu

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Weteran MMA i ulubieniec fanów Donald Cerrone zasugerował w mediach społecznościowych możliwy powrót do Oktagonu w marcu lub kwietniu po swojej porażce przez techniczny nokaut z Conorem McGregorem na gali UFC 246.

Donald Cerrone wytrwał tylko 40 sekund w starciu z McGregorem w styczniu, przegrywając trzecią  walkę z rzędu po wcześniejszych porażkach z Justinem Gaethje i Tonym Fergusonem. To trudny okres dla „Kowboja”, jednego z najpopularniejszych zawodników w historii MMA i najbardziej aktywnego zawodnika w historii UFC, ponieważ jest aktualnie na minusie po latach bycia mocnym faworytem kibiców. Cerrone był również znany ze swojej zdolności do przyjmowania obrażeń i parcia ciągle do przodu.

Po porażce z McGregorem, Cerrone został medycznie zawieszony na sześć miesięcy z powodu złamania nosa i kości oczodołu. Wydaje się jednak, że „Kowboj” szybko wraca do zdrowia, gdyż legendarny już zawodnik zasugerował szybki powrót do klatki.

W swoim ostatnim wpisie na Instagramie, Cerrone zasugerował potencjalny powrót do rywalizacji w marcu lub kwietniu.

„Co sądzisz, Danger? Powinniśmy walczyć w marcu lub kwietniu?”

Biorąc pod uwagę, że Cerrone przegrał trzy walki z rzędu przez TKO, być może walka z jakimś łatwiejszym rywalem na odbudowanie się będzie najlepszą opcją dla „Kowboja”, kiedy powróci do Oktagonu. Trzeba jednak oddać Cerrone to, że te trzy porażki przyszły w pojedynkach z elitarnymi przeciwnikami. Mimo to, trzy przegrane nie wyglądają najlepiej, więc może UFC da mu tym razem bardziej stylistycznie korzystną walkę w jego powrocie.

Donald Cerrone walczył z Connorem McGregorem w wadze półśredniej i jest jeszcze szansa, że po powrocie będzie walczył nadal w 170 funtach, ale możliwe, że powrót do 155 funtów jest realną opcją. Bez względu na to, w jakiej kategorii wagowej zawalczy, Cerrone zdecydowanie musi odnieść zwycięstwo w kolejnej walce. Jeśli znowu zostanie pokonany lub co gorsze znokautowany, kibice i media zaczną mówić o emeryturze, a to jest słowo, którego zdaje się nie być w słowniku Donalda Cerrone.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.