Dlaczego Spider nie podpisał nowego kontraktu z UFC?

Prezes UFC Dana White chce, żeby Anderson Silva walczył dla UFC jeszcze przez długi czas, za duże pieniądze.

Mistrz wagi średniej UFC Anderson Silva ma jeszcze dwie walki do wypełnienia obecnego kontraktu z Zuffa. Jedną z nich będzie obrona tytułu przeciwko Chrisowi Weidmanowi w walce wieczoru na UFC 162. A później? Ciężko powiedzieć. Na tapecie jest cały czas „super fight” z mistrzem wagi półśredniej, Georgesem St. Pierre, ale warunkiem jest zwycięstwo Spidera w pojedynku z „The All American” oraz „Rush” nad Johny’m Hendricksem.

Nowy kontrakt na 10 walk z pewnością dałby więcej czasu na rozplanowanie walk. Według słów Dany White, taki kontrakt jest dyskutowany, bo prezes UFC chce mieć u siebie Spidera dopóki ten nie odejdzie na emeryturę.

Kwestią spekulacji pozostaje wartość takiego kontraktu, ale w przypadku faceta, którego sponsoruje Nike i Burger King, można założyć, że na brak pieniędzy nie powinien narzekać. Tym bardziej zastanawia fakt, czemu Spider jeszcze go nie podpisał.

Jego akcje mogą drastycznie spaść, jeśli na UFC 162 da się pokonać. Czy ta porażka przyspieszyłaby decyzję o emeryturze? Spider już nie raz mówił, że chciałby się skupić na szkółce muay thai, którą otworzył niedawno w Kalifornii.

24 thoughts on “Dlaczego Spider nie podpisał nowego kontraktu z UFC?

  1. Akurat to odczucia osobiste, ale jestem do typa uprzedzony od czasu, jak zaczął zabiegać o walkę z GSP. Wyczuł dobrą kasę i mniejsze ryzyko porażki niż z Jonesem i mimo, że fani chcą go bardziej zobaczyć w walce z JBJ, to uparcie brnie w temat z GSP. Pewnie to jest jednym z powodów, dlaczego nie podpisał nowego kontraktu – szachuje Danę, żeby doprowadził do tej walki. To już tematy z jednego worka z Fedorem i M1. Kombinowanie pod górkę.
    Swoją droga – mieszka w USA i zarabia tam kupę kasy, a nie może się nauczyć angielskiego? To zawodnicy, co walczą po 2 walki w Ameryce dukają po angielsku, a ten **** nie. Tylko ma wyuczone parę wersów które stale powtarza.
    Mały hate, ale nie rozumiem postępowania tej osoby.

  2. Jakimi przyjaciolmi? Jeden duka dwa slowa po angielsku, a drugi nie zna portugalskiego. Odpowiednia kasa na stol i JBJ bedzie walczyl vide Rashad z ktorym trenowal mieszkal itp. Jedyne co niepasuje Silvie to pewnie brak przewagi w rozmiarach.

  3. Panowie może i macie racje. Wybiera teoretycznie łatwiejszą walkę z GSP. Ale ma do tego prawo. Ja do końca też do końca nie jestem przekonany czy zarówno JJ i Danka chcieliby walki ze Spiderem. Walka między JJ, a Spiderem „zniszczyłaby” albo legendę Spidera albo spowolniłaby trochę karierę JJ. Ja osobiście tę walkę zobaczyłbym z chęcią, ale chyba do niej nie dojdzie.

  4. NO właśnie ostatnio to coraz częstsza wymówka – my jesteśmy kolegami, my się nie bijemy. Ale chyba zapominają, że są zawodnikami sportów walki i to jest ich zawód. To tak samo, jak by kierowca autobusu powiedział, że nie kieruje, bo weszła osoba, której on nie lubi.
    Wg. mnie to zawsze chodzi o kasę. Albo ktoś chce utargować wyższą gażę, albo boi się, że przegra i obecne jego stawki strasznie spadną.
    Śmiesznie to wygląda w naszej KSW. Federacja ma po kilku zawodników w każdej kategorii zakontraktowanych na stałe, a tu: Materla nie zawalczy z Mamedem, Mamed z Materlą, Strus, ani z jednym, ani z drugim, Różal z Pudzianem, itp, itd. I tu raczej wchodzi w grę druga opcja, każdy ma za dużo do stracenia w przypadku przegranej.
    Możliwe, że JBJ nie dąży do tej walki, bo ma inne plany. Ale faktem jest, że Silva pytany o tą walkę wymyśla nieprawdopodobne wymówki.

  5. Ale jest pierdolenie o tym kontrakcie już jakiś czas temu czytałem jak Dana się wypowiadał że podpisał z Andersonem kontrakt na 10 walk i jest to prawdopodobnie najdłuzszy kontrakt jaki podpisali z zawodnikiem UFC, nie ma się czym podniecac oczywiste jest że Anderson chce wyciągną możliwie jak największe pieniądze, a jeśli chodzi o walke z GSP to też ma byc inwestycja z której trzeba wyciągnąc dosłownie wszystko bo wynik walki jest oczywisty Anderson by win TKO 2runda ale walka i tak by trwała pełny wymiar pod publiczke

  6. – nie lubie Silvy za te kombinowanie
    – walka z GSP w ogole mnie nie interesuje, bo nawet sie nie łudze, ze moze byc inaczej niz GSP padnie przed czasem.
    – walka vs JJ -> chciałbym zobaczyć jak AS zostaje rozkwaszony przez kolosalnego gibona, a jesli pokonalby JJ, to bylby dla mnie najwiekszym mistrzem MMA w calej historii. Ale ogolnie nie daje mu szans w walce z JJ, tak samo jak z Cainem, JDS, Cormierem, Overeemem itd. No sorry, przy duzej wadze, to sie juz nie nadrobi gibkoscia i szybkoscia. Bo to tak jak np. wielki mistrz BJ Penn w swoim Prime rozwalal wszystkich, a zawalczyl z Machida i wpierdziel (20 kg roznicy) – a kim byl wtedy Machida? nikim.

  7. Nie rozumiem dlaczego tak wiele osob ma pretensje do Silvy, że nie chce pojedynku z JJ, skoro JJ również nie chce tej walki, powiedział, że nie ma szans. Obu zawodników nie chce walczyć ze sobą a wszyscy mają pretensje do jednego… por qué?

  8. Najlepiej to ma taki Dana White. Z marketingowego punktu widzenia, nie oplaca mu sie organizowac superfightu, ale z racji tego,m ze jego ulubiony zawodnik to Anderson Silva, dla wlasnej ciekawosci moglby im zorganizowac zamknieta sesje sparingowa 😉 Widzac cos takiego moznaby bylo juz miec jakies pojecie jak moze wygladac ich walka na serio 😛

  9. Mustella nie ja bym tak nie faworyzował Jonesa Jones miał by bardzo duże szanse z Silvom ale Silva ma większe doświadczenie od Jonesa i gdybym miał obstawiać u bugmachera postawił bym na Silve chociaż szanse w tym starciu były by 50 na 50 Ale kiedyś Silva powiedział Danie że bęndzie walczył z Jonesem jak dostanie pół UFC ale Dane się nie zgodził a szkoda bo była by zajebista walka.

  10. Naprawde uwazacie ze St.Pierre nie ma zadnych szans z Andersonem Silvą?.Ciekawe,ja tą walke widze troche inaczej!!!……
    Z drugiej strony nie po to te pierwsze bardziej znane organizacje mma(ufc i pride)po czasie doszły do wniosku by stworzyc kategorie wagowe dla zawodników by teraz wracac do punktu wyjscia…niech na Silve i GSP znajdzie sie kozak w ich kategoriach wagowych…

  11. mustela-czlowieku ,jakie kombinowanie?
    to wszyscy wokol niego kombinują…on jest akurat w porzadku.ma swoja wage,jej sie trzyma i nie kombinuje.juz kilka razy pisalem,ze ten czlowiek juz nie musi nic nikomu udawadniac.trzeba sie cieszyc ze chce mu sie nadal walczyc i zaszczyca nas ,jako fanow swoimi walkami.

  12. Panowie czapki z głów przed Andersonem jego walki zawsze kończą się praktycznie przed czasem. Ja osobiście nie chciałbym walki JJ vs Silva , lub GSP vs Silva po co to komu każdy z tych panów nie musi niczego udowadniać.

  13. Silva vs GSP przypomina trochę Honda vs Cyborg. Większy dąży do walki, ale na warunkach, kiedy jego przewaga jeszcze pozostanie wyraźna i ani słyszy o zejściu do kategorii wagowej mniejszego.
    Silva jest najlepszy w MW i temu faktowi nikt nie zaprzeczy. Dlatego niech trzyma się tej kategorii i nie wygłupia się. Choć mam nadzieję, że Weidman sprawi mu dużo kłopotów.
    Bonesa natomiast ciągnie bardziej do ciężkiej, więc nie kalkuluje mu się zbijać do jakiegoś catchweight’a.

  14. @tomek:
    Z tym przytykiem o tym, ze nie po to robili kategorie wagowe, żeby teraz wracać do epoki kamienia -> dobitna uwaga.

    @Moderator:
    Jonesa ja tak straaaasznie nie lubie, ale niestety stawiam go w roli faworyta vs wszyscy z LHW i nawet AS. Dla mnie to jest cwaniak, ktory nie wiem jakim cudem miesci sie w LHW. Rich Franklin kiedys mowil, ze przyszedl na jakies spotkanie, patrzy a tam jakis wielki, nowy zawodnik UFC z wagi ciezkiej, a pozniej okazalo sie, ze to wlasnie JJ i walczy z LHW – ta przypowiastka dobrze oddaje warunki Jonesa.
    Sonnen byl w stanie AS obalac, wg mnie (a to sie okaze juz niedlugo) JJ ma duuuuzo lepsze zapasy niz Sonnen, wiec on by mogl Andersonem rzucac bez zadnych problemow, bo ja sadze, ze bdzie rzucal Sonnenem w nadchodzacej walce 😉

    @ignatioos:
    heh no nie wiem, dlugo zajelo mi docenienie Andersona – teraz juz go doceniam. Z tym kombinowaniem, to moze troche przesadzam, w sensie denerwuje mnie, ze sie na GSP uparl, a nie na Jonesa. A druga sprawa, ktora mnie ciagle odpycha od niego, to lekcewazenie reporterow i gadanie im debilizmow. w koncu oni robia wywiady dla fanow, tak wiec olewanie ich, to takie posrednie olewanie fanow. Dana White cos mowi, pozniej dziennikarze rozmawiaja z Andersonem, a on gada co innego, nastepnie wszyscy leca do White i pytaja WTF? A White odpowiada: „Anderson Silva tak ma, ze lubi Wam mowic zupelnie co innego niz oficjalnie z nami ustalil”. Czyli albo AS albo White klamie, tyle, ze White nigdy nie klamie w przypadku innych zawodnikow, wiec po co mialby klamac odnosnie silvy? Stad tez moja niechec do AS, bo wkurza mnie, ze ma tak wyj…. na wszystkich.

  15. Tak co do kontraktu…Hmm gosc,który ma 37lat miałby podpisac kontrakt na 10 walk?Biorąc pod uwage,że Silva walczy dwa razy w roku to daje jeszcze piec lat regularnych występów.Wiec łatwo policzyc,że kariere mógłby zakonczyc w dopiero wieku 42 lat.Mało komu udaje sie w tym wieku walczyc na najwyzszym poziomie…a mysle ze Spider ma juz tyle kasy i planów na reszte zycia,w tym tych sportowych,ze w odpowiednim momencie sam powie dosc i odejdzie w niezwyciężony…a tak niezaleznie od formy musialby wypełnic kontrakt…i mógłby kariere zakonczyc podobnie Fedor z duzym niesmakiem…

  16. Tzn. na jego miejscu albo bym juz myślał o zakończeniu albo stoczył jeden super fight i podziękował. 37 lat to już taki wiek, że nawet jak z kimś mocnym przegra, to będzie można zwalić na to, że jest past prime.

  17. Przeciez Anderson powiedzial, ze ,,o wszystkim decyduje Dana i jesli on bedzie chcial, aby doszlo do walki z JJ, to tak tez bedzie”. Poza tym, GSP jest rownie groznym przeciwnikiem dla Andersona, co JBJ ( wg mnie), pomimo wyzszej wagi….oba starcia mogłyby dostarczyc ogromnych emocji, a rozwodzenie sie nad tym, kto z kim i dlaczego ma walczyc, a dlaczego nie, chyba mija sie z celem, bo teraz tworzy sie taka aura: bo co zalozmy, ze Anderson wygralby z GSP, to juz widze komentarze i opinie ,,expertow” typu, jaki to Silva jest zly, bo z tego co mial do wyboru,to walczyl z teoretycznie slabszym przeciwnikiem. Powatarzam, ze tak naprawde o wszystkim ostatecznie decyduje Dana, takze pozostaje nam byc cierpliwym i dobrej nadziei, ze w ogole dojdzie, do ktorejs z walk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.