Colby Covington zostaje w American Top Team, ale zmienia menadżerów

Colby Covington Instagram

W ostatnich dniach było głośno o konflikcie między zawodnikami American Top Team po tym, jak Colby Covington wszedł na wojenną ścieżkę zarówno z Jorge Masvidalem, jak i Dustinem Poirierem. Obydwaj stwierdzili, że jeśli ich drogi przetną się z Covingtonem, dadzą mu nauczkę.

Doszło nawet do tego, że Covington przyznał, że w ATT może dojść do awantury i że być może zostanie zmuszony do opuszczenia klubu.

Pomimo tych komentarzy, Dan Lambert, właściciel ATT, potwierdził, że Colby Covington nie opuści klubu.

„On jest na 100% w ATT” – powiedział Lambert w rozmowie z BJPenn.com w wiadomości sms.

Jednak Lambert, który był również menadżerem Covingtona, nie będzie go już w pełni reprezentował. Tę wiadomość wysłał na Twitterze Michael Chiesa, który ujawnił, że Covington opuścił Lamberta dla Ballengee Group.

Agencja Ballengee Group reprezentuje m.in. Tony’ego Fergusona, Joannę Jędrzejczyk i Curtisa Blaydesa. Jednak według Lamberta, choć Covington będzie reprezentowany przez Ballengee, to i tak częściowo będzie jego menadżerem.

„Pracuje z nimi [Ballengee] i ze mną nad niektórymi rzeczami” – stwierdził Lambert.

Colby Covington jest sfrustrowany decyzjami UFC i określa pracę dla organizacji jako niewolniczą. Wszystko to dlatego, że negocjacje dotyczące jego walki z mistrzem Kamaru Usmanem na UFC 244 zakończyły się fiaskiem. Czy Ballengee i Dan Lambert mogą pomóc krnąbrnemu Colby’emu Covingtonowi? Na efekty musimy jeszcze trochę poczekać podobnie jak na kolejne ruchy ze strony Covingtona.

Niezależnie od tego całego konfliktu w ATT, Colby Covington będzie tam nadal trenował i Dan Lambert wie, że klub świetnie sobie poradzi nawet z kilkoma zawodnikami, którzy się nie dogadują.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.