Anderson Silva: „UFC pod nowym zarządem jest ukierunkowane bardziej na rozrywkę niż na sztuki walki”

Jayne Kamin-Oncea-USA TODAY Sports

Jeden z najlepszych zawodników MMA w historii, były mistrz wagi średniej UFC Anderson Silva po raz kolejny wypowiedział się w interesujący sposób na temat UFC.

W wywiadzie dla Combate News, Silva  poruszył temat aktualnego stanu organizacji UFC i tego jakie zaszły zmiany po sprzedaży jej przez Lorenzo i Franka Fertittów dla giganta rozrywki WME-IMG.

Według Silvy, UFC trochę się zmieniło w ramach nowego systemu, który jest skupia się bardziej na dostarczaniu rozrywki zamiast prawdziwych sztuk walki. Przykładem tego według Andersona jest fakt, że czołowy pretendent do tytułu wagi średniej Ronaldo „Jacare” Souza został zestawiony do walki z Timem Boetshem zamiast z mistrzem Michaelem Bispingiem.

„To jest firma, która martwi się bardziej o rozrywkę. To nie jest firma z historią sztuk walki, filozofią walki. To jeden z powodów dlaczego „Jacare” nie walczy o tytuł, ponieważ dla nich, nie jest to coś dochodowego i co przyniesie rozrywkę jakiej potrzebują.

To jest coś, co oni robili całe życie, praca w rozrywce. Musimy to zrozumieć. To trudne, ponieważ my myślimy od sztukach walki, co jest prawidłowe. Dla dobra show, niektóre walki mają sens, a inne nie. Jednych fanów stracą, ale innych zyskają.

Myślę, że starają się zrobić to wszystko nastawione bardziej na rozrywkę, a mniej na sztuki walki. MMA nie posiada filozofii takiej jak sztuki walki, ale straci też na sportowym charakterze i zmieni się na rozrywkę.”

Po części słowa Andersona Silvy mają dużo sensu i faktycznie da się zauważyć, że UFC nastawia się na jak największy zysk przy sprzedaży biletów i PPV, coraz częściej zestawiając takie walki, które po prostu się sprzedadzą, a czy mają one sens pod względem sportowym i rywalizacji, to już inna para kaloszy. A co Wy sądzicie o aktualnej polityce UFC oraz jej nowych właścicieli i czy zgadzacie się z Andersonem Silvą?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.