Alex Oliveira zadowolony z faktu „otwarcia karty walk” podczas której powraca Ronda Rousey

Esther Lin, MMA Fightin

Alex Oliveira, który wystąpi po raz 4 w tym roku, cieszy się z możliwości uczestniczenia w gali podczas której powraca Ronda Rousey. Sam jednak typuje zwycięstwo Amandy Nunes.

Ronda Rousey (12-1) ostatni raz walczyła w Oktagonie UFC w listopadzie 2015 roku i to właśnie wtedy straciła swój pas po bolesnej porażce z Holly Holm (10-2). Powrót Rondy nastąpi podczas najbliższej gali UFC 207, kiedy zmierzy się z obecną mistrzynią Amandą Nunes (13-4).

Alex „Cowboy” Oliveira (16-3-1), który zmierzy się w walce otwierającej galę z Timem Meansem (26-7-1) twierdzi, że możliwość obejrzenia pojedynku Rondy po swojej walce to jedna z rzeczy która nakręca go przed najbliższym wydarzeniem.

Jestem gotowy i skupiony. Jestem mega szczęśliwy walczyć podczas tej samej gali co Ronda Rousey. Jestem dumny i zaszczycony.

Moim marzeniem było zobaczyć walkę Rondy oraz walczyć na tej samej karcie walk. No i walczę, a do tego otwieram galę swoim pojedynkiem z bardzo mocnym przeciwnikiem, dlatego jestem bardzo szczęśliwy.

Ronda powraca z krainy snów, i dlatego na pewno nie przejdzie obok walki. Będę jej kibicować ale pas wróci do Brazylii.

One thought on “Alex Oliveira zadowolony z faktu „otwarcia karty walk” podczas której powraca Ronda Rousey

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.