Tag Archive | "UFC 247"

Wprowadzą zmiany w systemie punktacji walk w związku z kontrowersyjnymi decyzjami

UFC

Kobieca organizacja Invicta FC, która ściśle współpracuje z UFC, ponownie znajdzie się na szczycie innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie mieszanych sztuk walki. Organizacja ogłosiła, że wprowadzi otwarty system punktowania walk na nadchodzącej gali Invicta FC: Phoenix Series 3, zaplanowanej na 6 marca w Kansas City.

Posted in MMAComments (0)

Derrick Lewis o poważnych problemach ze zdrowiem – „to sprawa życia i śmierci”

Mike Roach/Zuffa LLC via Getty Images

Derrick Lewis miał na szali więcej niż tylko wygraną lub przegraną podczas gali UFC 247. „The Black Beast” ujawnił, że mierzył się nie tylko z Ilirem Latifi, ale również z problemem natury zdrowonej, który dotyczył „życia i śmierci”. Odradzano mu nawet tę walkę.

Podczas gali w sobotnią noc w Toyota Center w Houston w Teksasie, Derrick Lewis pokonał Ilira Latifiego przez jednogłośną decyzję. Będąc gościem w programie Ariel Helwani’s MMA Show, Lewis omówił swoje zwycięstwo i rzucić światło na jego szokujący stan zdrowia.

„Będę dostępny jako zastępstwo dla walki Ngannou vs Rozenstruik. Jednak mój trener chciał, żebym sprawdził coś, co pojawiło się w moich wynikach badań, co utrudniało mi trening. Tak naprawdę powinniśmy trzymać to na niskim poziomie, ale muszę to sprawdzić”.

Zawodnik wagi ciężkiej nie zdradził szczegółów swojego stanu zdrowia, ale potwierdził, że zdarza się to różnym sportowcom, niezależnie od stanu zdrowia.

„Lekarze UFC wiedzą, co to jest podobnie jak lekarze tutaj w Houston, również wiedzą co to jest. To po prostu coś, czym muszę się zająć. Tak, to jest sytuacja dotycząca życia lub śmierci. To poważna sprawa, tak.

Jestem śmiertelnie poważny. To coś, co zdarza się wielu sportowcom, nie ma znaczenia, czy jesteś zdrowy, czy nie. To coś, co może ci się przydarzyć w mgnieniu oka. To wszystko, co mogę powiedzieć.”

Pomimo wygranej z Latifim przed swoją publicznością, Lewisowi początkowo odradzano podejmowanie tej walki. Otrzymał jednak drugą opinię od personelu medycznego UFC. Po uzyskaniu zgody, postanowił walczyć, ale problem pojawił się w pierwszej rundzie, jednak zdecydował, że będzie kontynuował walkę.

„To może mieć wpływ na moją dalszą karierę. Lekarz powiedział mi, że uważa, że nie powinienem brać tej walki. Powiedział, że w takiej sytuacji nie sądzi, że powinienem walczyć. Dostałem więc drugą opinię od lekarzy z UFC, którzy wszystko przeczytali i sprawdzili. Powiedzieli, że to nie powinien być problem.

Tak, martwiłem się a potem w pierwszej rundzie to się stało, ale pomyślałem – „Okay. Po prostu nie zamierzam o tym myśleć.”

Derrick Lewis wyraził również gotowość do pojedynku z Curtisem Blaydesem, który rzucił mu wyzwanie po walce na UFC 247.

Posted in MMAComments (0)

Corey Anderson faworytem bukmacherów do walki z Jonem Jonesem o pas wagi półciężkiej

Esther Lin, MMA Fighting

Corey Anderson wyprzedza Jana Błachowicza w typach bukmacherów do miana pretendenta do walki o tytuł wagi półciężkiej z mistrzem Jonem Jonesem.

Jon Jones po raz kolejny obronił tytuł mistrza po pokonaniu Dominicka Reyesa w bardzo wyrównanej, ale zakończonej przez kontrowersyjną, jednogłośną decyzję walce na UFC 247. Teraz pytanie brzmi, kto będzie następnym przeciwnikiem dla mistrza? Według bukmacherów, najprawdopodobniej będzie to Corey Anderson.

W internetowym serwisie bukmacherskim BetOnline, opublikowano kursy na prawdopodobieństwo, który z zawodników wagi półciężkiej będzie walczył w następnej kolejności z Jonesem.

UFC Specials Odds

Corey Anderson 4/5
Jan Blachowicz 11/4
Dominick Reyes 7/2
Stipe Miocic 8/1
Daniel Cormier 12/1
Francis Ngannou 14/1
Israel Adesanya 14/1
Brock Lesnar 22/1

Anderson jest zawodnikiem, który najprawdopodobniej będzie następny w kolejce do walki z Jonesem. Kurs 4/5 oznacza to, że Anderson jest faworytem na -125 zakładów. Oznacza to, że wpłacić 125$, aby wygrać 100$. To z kolei oznacza, że Anderson jest przytłaczającym faworytem w wyścigu do walki o pas.

Corey Anderson (13-4) już od dłuższego czasu mówił o swojej chęci walki z Jonem Jonesem. UFC powiedziało mu, że musi być bardziej ekscytującym zawodnikiem, jeśli chce zdobyć szansę na walkę o tytuł. Najwyraźniej Corey wziął sobie to do serca i w swojej ostatniej walce na UFC 244 znokautował obiecującego Johnny’ego Walkera, który również był przymierzany do walki z Jonesem. Anderson jest obecnie na fali czterech zwycięstw z rzędu.

Jednak przed Andersonem stoi jeszcze jedno wyzwanie zanim dostanie walkę o pas. W najbliższy weekend Anderson zmierzy się w rewanżu z Janem Błachowiczem (25-8) w walce wieczoru na gali UFC Fight Night 167 w Rio Rancho. Wygląda na to, że zwycięzca tej walki stanie w Oktagonie naprzeciwko Jona Jonesa.

Posted in MMAComments (0)

Israel Adesanya twierdzi, że Jon Jones już się skończył, ale nadal chce z nim walczyć w 2021 roku

Israel Adesanya Instagram

Mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya nie był pod wrażeniem występu Jona Jonesa, który w walce z Dominickiem Reyesem na UFC 247 po raz kolejny obronił tytuł mistrza wagi półciężkiej.

Jon Jones pokonał Dominicka Reyesa przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję. Wielu zawodników i fanów MMA uważa, że sędziowie popełnili błąd punktując zwycięstwo Jonesa. Pojedynek był bardzo wyrównany i toczył się praktycznie cały czas w stójce nie licząc dwóch obaleni po których Reyes bardzo szybko podniósł pozycję.

Choć „Bones” wygrał w oczach sędziów, jego adwersarz z dywizji średniej Israel Adesanya nie był pod wrażeniem występu Jonesa. Uważa on, że mistrz wagi półciężkiej, który panuje w dywiz od 2011 roku z małymi przerwami, jest już skończony.

„Widziałem go. Widziałam to, co musiałam zobaczyć. W piątej rundzie, próbował to skończyć, ale nie mógł. Porównując jego piątą rundę z moją piątą w walce z Kelvinem Gastelumem, widać różnicę.

On się skończył. Jest skończony. Jego najlepsze lata są już za nim. Wciąż jest wspaniały, ale teraz jest już skończony. Gówno zrobił… Wygrywał rundy, ale to nie było tak naprawdę nic wielkiego… Próbował, ale miał pewne trudności.”

Chociaż Israel Adesanya i Jon Jones od miesięcy toczą między sobą trash talk w wywiadach i mediach społecznościowych, nie sądzi, by „Bones” przegrał tę walkę. Uważa, że walka powinna zostać wypunktowana na remis i obydwaj mogliby zmierzyć się w rewanżu.

„Było blisko. Są różne zdania na temat tej walki. Niektórzy punktowali ją dla Jonesa, niektórzy dla Dominicka. Dominick myślał, że on wygrał walkę, Jones myślał, że on wygrał. Niektórzy mówią, że był remis. Dałbym remis, ale to tylko jedna z tych kwestii; położyli na szali swoje rekordy i tytuł i to była dobra walka, ale ja daję remis.”

Aby doszło do pojedynku między Israelem Adesanya a Jonem Jonesem, obydwaj zawodnicy muszą utrzymać swoje tytuły, chociaż dla Adesanyi nie jest to takie ważne. Jones obronił swój pas, teraz kolej na Adesanyę, który położy swój tytuł na szali w walce z Yoelem Romero na UFC 248. To może być najtrudniejsza walka w karierze Nigeryjczyka, ale „The Last Stylebender” pozostaje nieugięty w swoim postanowieniu, że będzie walczył z Jonesem w 2021 roku i chce udowodnić wszystkim, że jest najlepszym na świecie.

„Widziałem to, co musiałem zobaczyć. Jestem tym gościem. Po pierwsze, muszę się zająć Romero. Muszę zająć się Paulo Costą i prawdopodobnie Jaredem Cannonier, ale 2021 roku – nie obchodzi mnie, czy Jones będzie jeszcze mistrzem, czy nie – Raiders Stadium w Las Vegas w 2021, przejdę do wagi 205 funtów i zrobię to, co zawsze robię.”

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones rywalizujący w WWE? „Myślę, że to nieuniknione”

Mike Roach/Zuffa LLC via Getty Images

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones stwierdził po ostatniej obronie tytułu, że w niedalekiej przyszłości będzie współpracował z WWE.

Posted in MMAComments (0)

Valentina Shevchenko wskazała kolejne kandydatki do walki o tytuł wagi muszej

UFC

Valentina Shevchenko, mistrzyni UFC w wadze muszej, wymieniła trzy potencjalne przeciwniczki do kolejnej obrony swojego tytułu.

Valentina Shevchenko pokonała Katlyn Chookagian w walce co-main event gali UFC 247 i zrobiła to w iście mistrzowski sposób. W pierwszych dwóch rundach Shevchenko zdominowała Chookagian zarówno w stójce jak i w parterze, rozcinając jej twarz i mocno ją obijając. Na początku trzeciej rundy Shevchenko ponownie sprowadziła Chookagian do parteru i z pozycji krucyfiksu zasypała ją ciosami i łokciami, zmuszając sędziego do interwencji i przerwania walki.

Mistrzyni poprawiła swój rekord do 19-3 w tym 8-2 w UFC i 5-0 w wadze muszej. Od czasu, gdy w 2018 roku przeszła do wagi muszej, Shevchenko pokonała Chookagian, Liz Carmouche, Jessicę Eye, Joannę Jędrzejcyk i Priscilę Cachoeirę. Póki co, „The Bullet” zdaje się być niepowstrzymana w wadze 125 funtów.

W tym momencie trudno wskazać kogokolwiek w dywizji, kto mógłby pokonać Valentinę Shevchenko,a niektórzy fani MMA uważają, że powinna wrócić do wagi koguciej na trylogię z mistrzynią Amandą Nunes, która w przeszłości pokonała ją dwukrotnie.

Jednak podczas konferencji prasowej po UFC 247, Shevchenko powiedziała, że zamierza nadal bronić swojego tytułu w wadze muszej i wymieniła trzy potencjalne przeciwniczki.

„Właśnie oglądałyśmy ranking wagi muszej z Laurą Sanko za Katlyn Chookagain i Jessicą Eye są Joanne Calderwood, Jennifer Maia i Roxanne Modafferi. Te trzy dziewczyny, jak sądzę, są silnymi fighterkami. Mają bardzo duże umiejętności. Każda z nich ma inny styl walki. Chciałabym walczyć z każdą z nich.”

Joanne Calderwood ma za sobą zwycięstwo przez niejednogłośną decyzję z Andreą Lee i była to jej trzecia wygrana z czterech walk. Jennifer Maia przegrała z Katlyn Chookagian przez jednogłośną decyzję, ale wcześniej wygrała osiem z dziesięciu ostatnich walk. Jeśli chodzi o Roxanne Modafferi, jest świeżo po zwycięstwie nad Maycee Barber. UFC prawdopodobnie wybierze jedną z tych trzech zawodniczek do walki z Valentiną Shevchenko.

Posted in MMAComments (0)

Joe Rogan i Dana White wypowiedzieli się w sprawie kontrowersyjnego sędziowania na UFC 247

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images // Chris Unger/DWCS LLC

Komentator UFC Joe Rogan wezwał do wprowadzenia zmian w obecnym systemie punktacji walk, po tym, jak według niego mieliśmy do czynienia z „niekompetentnym sędziowaniem” podczas gali UFC 247.

Miniona gala UFC 247 w Houston pozostawiła wiele do życzenia w odniesieniu do aktualnego stanu sędziowania w MMA. Przy trzech różnych walkach podczas całej gali, kibice i analitycy oskarżali sędziów za nieudolne punktowanie pojedynków. W jednym przypadku, sędzia zaliczył rundę dla Tristena Gilesa w wadze średniej, nawet wtedy, gdy James Krause przez prawie cztery minuty rundy był za jego plecami.

Podobnie źle oceniono punktację walki Andre Ewella z Jonathanem Martinezem przyznając Ewellowi wygraną przez niejednogłośną decyzję. Największe kontrowersje pojawiły się jednak w głównym pojedynku wieczoru UFC 247 w którym zmierzyli się Jon Jones i Dominick Reyes. Jeden z sędziów wypunktował walkę 49-46 na korzyść Jona Jonesa (cztery rundy do jednej). Tak wypunktowana walka mocno zirytowała Joe Rogana, który skrytykował „zły system punktowania” i „niekompetentnych sędziów”.

„Każdy, kto uważa, że to było 4-1 dla Jona Jonesa, jest szalony! Oni są szaleni. Dominick Reyes stoczył dziś piekielnie dobrą walkę i nie szanując tego występu takim sędziowaniem jest po prostu niedorzeczne.”

Joe Rogan nie miał nic przeciwko przyznaniu Jonowi Jonesowi zwycięstwa, ale był zdziwiony, jak jeden sędzia, a dokładnie Joe Solis, mógł przyznać cztery rundy do jednej na korzyść „Bones’a”.

„To niefortunne, ponieważ jest to jeden z największych sportów na świecie. Moim zdaniem, jest to najbardziej ekscytujący sport na świecie. Niekompetentne ocenianie. Niekompetentne ocenianie i kiepski system. Gdybyśmy połączyli najlepsze umysły w mieszanych sztukach walki z najlepszymi dziennikarzami i zawodnikami, a oni spróbowaliby znaleźć sposób, by ustanowić bardziej sensowny system punktacji… Byłoby miło.

Najwyraźniej istnieje ogromny problem z ludźmi oceniającymi walki, którzy naprawdę nie rozumieją sztuk walki. Oni oceniają boks. W boksie masz do czynienia z dwoma rodzajami broni (dwie ręce). Różne sposoby ich używania, ale tylko dwie bronie. W mieszanych sztukach walki jest o wiele więcej broni.”

Zanim jednak spadnie fala krytyki na organizację UFC za kiepskie sędziowanie walk należy pamiętać, że UFC nie posiada swoich sędziów. Sędziowie są przydzielani przez stanowe komisje sportowe. Póki co, szef UFC Dana White stwierdził, że niewiele da się zrobić w tej kwestii poza tym, żeby uczulić komisje na zaistniałe sytuacje i skłonić je do lepszego przygotowania sędziów.

Oto, co Dana White powiedział w rozmowie z Aaronem Bronsteterem z TSN:

„Dzisiejsze sędziowanie nie było wyjątkiem. Jeden z sędziów dał Trevinowi Gilesowi pierwszą rundę przeciwko Krause’owi, w której James Krause przez prawie cztery minuty tej rundy był za jego plecami. Jak można na to pozwolić? To ten sam sędzia, który dał Jonowi Jonesowi cztery rundy, i ten sam, który dał Andre Ewellowi trzy rundy, podczas gdy Ewell walczył jedną ręką w trzeciej rundzie i w zasadzie był zdeklasowany.”

„Co możesz z tym zrobić? Wiem, że nie wybierasz sędziów, to leży w gestii komisji, ale co możesz zrobić?”

– zapytał Bronsteter.

„Tak, sam nie mogłam tego lepiej powiedzieć. I to prawda, jednym z problemów w Teksasie jest to, że ci faceci (sędziowie) nie mają dużego doświadczenia w walce. Mark Rattner i Hunter Campbell muszą współpracować z Komisją Sportową Stanu Teksas, aby, no wiesz, starać się uczynić te rzeczy lepszymi. Wiesz, oni muszą zdać sobie sprawę, że to, co robią niesie ze sobą poważne konsekwencje, kiedy umieszczają tam ludzi, którzy, powiedzmy, nie mają doświadczenia, a może nawet wiedzy, aby być częścią tych wielkich walk. Jeśli dostaniesz się do UFC, nie musisz być nawet na poziomie Jona Jonesa czy Dominika Reyesa w walce. Pierwsza walka wstępna tej nocy. Te dzieciaki w końcu dostały się do UFC i stawka jest ogromna. Nie możesz stawiać niewłaściwych ludzi w tych walkach. To samo dotyczy niektórych z tych sędziów, tak jak dzisiejszej nocy. Wiesz, to jedna z tych rzeczy, z którymi zawsze będziemy walczyć.”

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones: Uważam, że nikt nie pobije tego rekordu

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Amerykanin po wygraniu czternastego mistrzowskiego pojedynku.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Dana White punktował wygraną Dominicka Reyesa w walce z Jonem Jonesem. Nie wyklucza walki rewanżowej

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Prezydent UFC, Dana White był przekonany, że w dywizji półciężkiej pojawi się nowy mistrz, gdy wchodził do Oktagonu po walce wieczoru gali UFC 247.

Po wskazaniu przez jednogłośną decyzję Jona Jonesa jako zwycięzcę pojedynku z Dominickiem Reyesem, wśród społeczności MMA toczą się burzliwe dyskusje na temat tego, kto wygrał lub powinien wygrać walkę, ponieważ z decyzją sędziów nie zgadza się wiele osób. Dominick Reyes (12-1 MMA, 6-1 UFC) sprawił, że Jon Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) kolejny już raz wydawał się bardziej ludzki niż w swoich poprzednich walkach. Duża część społeczności MMA uważa, że pas mistrza powinien zmienić właściciela

Dana White przyznał, że należy do tej właśnie grupy. Na konferencji prasowej po gali, szef UFC powiedział, że dał Reyesowi trzy pierwsze trzy rundy, a dwie ostatnie Jonesowi, ale sędziowie widzieli to inaczej i wszyscy trzej wypunktowali zwycięstwo mistrza.

„Punktacja była bardzo rozstrzelona… W ostatniej rundzie, dawałem Dominickowi Reyesowi 3-1, kiedy wychodził do ostatniej rundy. Moje dzieciaki terroryzują mnie, że ten werdykt jest błędny – „Jak to się mogło stać, tato? Reyes wygrał tę walkę”. Ta lista jest długa i ludzie pytają mnie o to. Nie jest tak, że ludzie mówią, że to była kradzież, czy coś takiego. Ludzie różnie to punktowali. Jednak rzeczywistość jest taka, że kogo to obchodzi? Nie jesteśmy sędziami. Nikt z nas nie jest sędzią. To sędziowie punktowali walkę, i to wszystko.”

Dana White chwalił Jona Jonesa za znalezienie sposobu na konsekwentne wygrywanie kolejnych walk, choć i powiedział, że nie wyklucza całkowicie możliwości zestawienia w przyszłości pojedynku rewanżowego. White zaznaczył jednak, że zarówno Jones jak i Reyes przyjęli sporo obrażeń po walce i nie będzie im proponował kolejnej walki w najbliższym czasie.

Poniżej punktacja sędziowska pojedynku Jones vs Reyes oraz punktacja członków mediów. Jak widać różnica jest wyraźna.

mmadecisions.com
mmadecisions.com

Posted in MMAComments (0)

Rozczarowany werdyktem Dominick Reyes twierdzi, że zrobił wystarczająco dużo, by zdetronizować Jona Jonesa

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Niestety dla Dominicka Reyesa (12-1 MMA, 6-1 UFC), był on bardzo blisko zwycięstwa, ale sędziowie myśleli inaczej i kontrowersyjnie wypunktowali jednogłośnie wygraną Jona Jonesa (26-1 MMA, 20-1 UFC), co spotkało się ze sporą falą krytyki

Dominick Reyes podjął wyzwanie zmierzenia się z mistrzem o tytuł wagi półciężkiej na UFC 247 i poniósł swoją pierwszą zawodową porażkę po jednogłośnej decyzji: 48-47, 48-47, 49-46. Wynik ten został przyjęty z dużą dozą krytyki, ponieważ wiele osób, w tym prezydent UFC Dana White, uważało, że Reyes zrobił wystarczająco dużo, aby zdobyć pas. Reyes ze swojej strony uważa, że został skrzywdzony przez sędziów.

„Przede wszystkim jestem rozczarowany. Jestem jednak z siebie dumny. Wyszedłem do walki z sercem, a celem dla mnie było uczynienie z niej natychmiastowego klasyka ESPN, i czuję się jakbym to dzisiaj osiągnął. Czuję jednak, że nie okazano mi szacunku. Jeden z sędziów wypunktował 49-46. Kim ty jesteś? Może chciałbym zamienić z tobą słówko.

Ale poza tym, wiem, że wygrałem tę walkę. Wiem, że wygrałem tę walkę. Byłem w tej walce. Nie muszę oglądać powtórki. Byłem tam. Sprawiłem, że Jon Jones wyglądał jak zwykły człowiek. Przyniosłem mu tę walkę.”

Reyes sądził, że wygrał co najmniej trzy z pięciu rund, a nawet myślał, że mógł wygrać cztery rundy.

„Tak, 3-2 albo 4-1, to mogła być każda z nich. Naprawdę w to wierzę, nie tylko mówię. Spójrzcie na liczby, zobaczcie jak rozegrała się walka. Te obalenia, jak możesz je nawet zaliczyć jako obalenia? Spalił więcej energii próbując mnie sprowadzić. Po prostu szybko się podniosłem i trafiłem go łokciem na przerwę.

Zrobisz mi to w ten sposób? Cóż, jest jak jest. Wiem tylko, że jestem prawdziwy i ludzie widzieli to dzisiaj wieczorem. Wiele osób z góry w tej organizacji powiedziało mi, że rządziłem w tej walce”.

Reyes jest mocno rozczarowany, ale doświadczenie walki z Jonesem to pozytywna i ważna lekcja. Reyes jest dumny z tego, że stanowił dla mistrza godne i duże wyzwanie.

„Pierwsza runda potoczyła się dokładnie tak, jak myślałem, że pójdzie i nie zamierzam kłamać: To było trochę dziwne. Pomyślałem: „Łał, to idzie dokładnie tak jak myślałem, że pójdzie”. To tylko jedna z tych rzeczy, nie mam może najlepszych trenerów na świecie, nie trenuję na dużej siłowni, tylko w pewnym sensie pracuję po ciemku w piwnicy.

To było wielkie potwierdzenie. Po raz pierwszy w mojej karierze stoczyłem pięć rund przeciwko Jonowi Jonesowi, który jest chyba najlepszy ze wszystkich i byłem dla niego wyzwaniem. Dałem mu trudną walkę. Czuję się jakbym był mistrzem ludzi.”

Reyes powiedział, że chciałby dostać drugą walkę z Jonesem.

„Zdecydowanie chcę rewanżu, wygrałem. I nie było to nic tak kontrowersyjnego, jakby wyciągnął mnie z wody, a ja stchórzyłem uciekając do narożnika siedząc na dupie i mówiąc: „Nie rób mi krzywdy”. Nie, ja dałem mu trudną walkę. Wrócę do domu, może pojadę na wakacje, usiądę gdzieś na plaży, a potem może usiądę do rozmów z Daną White’em na temat swojej przyszłości.”

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones nie waha się mówić o potencjalnym rewanżu z Dominickiem Reyesem

Ronald Martinez/Getty Images

Jon Jones (26-1 MMA, 20-1 UFC) i Dominick Reyes (12-1 MMA, 6-1 UFC) zaciekle walczyli ze sobą na gali UFC 247, dając bardzo dobrą walkę, ale to Jones zdaniem sędziów był tym lepszym i pokonał przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję Reyesa zachowując tytuł mistrza wagi półciężkiej.

Jones przypisał zasługę za to zwycięstwo swoim mistrzowskim umiejętnościom i sercu. „Bones” przyznał na konferencji prasowej po wydarzeniu, że nie zawsze był pewien, że wygra, ale wiedział, jak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

„Nie zawsze byłem pewien, że wygram walkę. Byłem przekonany, że nie zamierzam się poddawać ani zwalniać. Greg Jackson powiedział do mnie: „Jon, może będziesz musiał wygrać tę piątą rundę, żeby wygrać walkę”. Serce mistrza powiedziało: „Żaden problem, trenerze. Rozumiem to. Mogę to zrobić dla ciebie. Mogę zostawić to wszystko z dala od siebie. Zostało mi pięć minut.”

Chyba pokazałem różnicę między mistrzem a niezwykłym przeciwnikiem. Miał wszystkie narzędzia. Myślę, że miał dużą wytrwałość. Coś wyjątkowego dzieje się, gdy nadchodzi czas, by mistrz się zaprezentował. Widzieliście to dziś wieczorem w piątej rundzie.”

Pytanie – co dalej? Zwłaszcza po tym, że wokół werdyktu sędziowskiego pojawiły się spore kontrowersje. Prezydent UFC Dana White nie wykluczył możliwości rewanżu Jonesa z Reyesem – również sam Jones tego nie wykluczył.

Jak stwierdził mistrz, to zależy od fanów i szefów UFC.

„Moim zadaniem jest podejmowanie najtrudniejszych wyzwań. Na tym polega mistrzostwo. Walczyłem z DC dwa razy. Nie miałem problemu z podpisaniem kontraktu. Dwa razy walczyłem z Alexandrem Gustafssonem i nie miałem problemu z podpisaniem kontraktu. Jeśli ludzie będą chcieli zobaczyć, jak ponownie walczę z Dominickiem, to Dana White znajdzie sposób, żeby tak się stało”.

To zwycięstwo jest kolejną cegiełką z których Jon Jones zbudował swoją karierę i rekordową 15. Obroną tytułu mistrza w historii UFC. Mistrz posiada mnóstwo rekordów, które wciąż powiększa. Posiada najwięcej zwycięstw w historii UFC w wadze półciężkiej, najwięcej wygranych w walkach o tytuł UFC, najwięcej kolejnych zwycięstw w wadze półciężkiej UFC – lista jest długa.

Jeśli chodzi o Dominicka Reyesa, to przegrana na UFC 247 była jego pierwszą porażką w karierze zawodowej, która zakończyła serię 12 zwycięstw w tym sześciu w UFC. Ten 30-letni zawodnik zadebiutował w UFC w czerwcu 2017 roku, szybko wspinając się po szczeblach dywizji półciężkiej w drodze do pojedynku z Jonesem o tytuł i zdaje się, że to nie była jego jedyna walka o pas.

Posted in MMAComments (0)

Reakcje zawodniczek i zawodników na wynik walki Jona Jonesa i Dominicka Reyesa na UFC 247

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones wygrał pojedynek z Dominickiem Reyesem przez jednogłośną decyzję na gali UFC 247, jednak spora część społeczności MMA oraz zawodniczki i zawodnicy mieli mieszane uczucia co do punktacji walki.

Dominick Reyes dał bardzo dobrą i wyrównaną walkę sprawiając Jonowi Jonesowi trochę problemów, ale zdaniem sędziów nie wystarczyło to na pokonanie mistrza.

W tym, co wydawało się być wystarczająco dobrym występem, dającym mu szansę stać się nowym mistrzem wagi półciężkiej UFC, „The Devastator” nadal nie był w stanie pokonać Jona Jonesa, przegrywając ostatecznie przez jednogłośną decyzję po pięciu rundach na UFC 247 w Houston. Nie brakuje opinii, że Reyes stoczył bardzo wyrównaną walkę, a nawet że wygrał ten pojedynek. Oto komentarze niektórych zawodniczek i zawodników na temat walki i decyzji sędziów.

Posted in MMAComments (0)

Valentina Shevchenko obroniła tytuł wagi muszej pokonując przed czasem Katlyn Chookagian

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Mistrzyni wagi muszej Valentina Shevchenko zatrzymał tytuł pokonując Katlyn Chookagian przed czasem w co-main evencie gali UFC 247 w Houston.

Valentina Shevchenko powstrzymała pretendentkę Katlyn Chookagian kończąc ją ciosami w trzeciej rundzie. Mistrzyni dominowała w walce zarówno w stójce, jak i parterze. Jest to jej trzecia udana obrona mistrzowskiego pasa.

Shevchenko zajęła środek Oktagonu rozpoczynając pojedynek podczas gdy Chookagian wyprowadziła cios prosty. Shevchenko zaczęła obijać nogę wykroczną swojej rywalki, powodując zaczerwienienie wokół kolana Chookagian. Następnie mistrzyni udanie poszła po obalenie dokładając cios łokciem, który rozciął Chookagian.

Cutmen nie był w stanie zatrzymać krwawienia pomiędzy rundami. Na otwarcie drugiej rundy, Shevchenko skupiła się na okopywaniu tułowia pretendentki. Chookagian próbowała odpowiadać swoimi atakami, ale nadziewała się na kontry. Shevchenko zaatakowała spektakularnym obrotowym kopnięciem prosto w twarz, a następnie kolejny raz poszła po obalenie. Chookagian nie była w stanie wrócić już do stójki w tej rundzie.

Na początku trzeciej rundy Chookagian próbowała przejść gardę mistrzyni, ale bezskutecznie. Shevchenko kolejny raz sprowadziła walkę do parteru zajmując pozycję boczną i kontrolując swoją przeciwniczkę. Shevchenko zaczęła szaleńczo zadawać ciosy wobec których Chookagian była zupełnie bezradna i nie mogła nic z tym zrobić. Sędzia nie miał innego wyjścia, jak tylko przerwać pojedynek.

Valentina Shevchenko pokonała Katlyn Chookagian przez TKO w czasie 1:03 rundy trzeciej.

Posted in MMAComments (0)

Jon Jones wygrywa walkę z Dominickiem Reyesem po kontrowersyjnej decyzji sędziów

Josh Hedges/Zuffa LLC via Getty Images

Jon Jones wygrał pojedynek na kartach sędziowskich z Dominickiem Reyesem na gali UFC 247 i obronił tytuł mistrza wagi półciężkiej, ale decyzja sędziów nie jest zrozumiała dla sporej części społeczności MMA.

Jon Jones i Dominick Reyes zmierzyli się w 25 minutowej zaciętej walce wieczoru gali w Houston. Reyes przez pierwsze trzy rundy atakował Jonesa wieloma ciosami przeważając w statystykach uderzeń. Jednak im dłużej trwała walka, tym bardziej zmęczony był Reyes i do głosu zaczął przechodzić Jones zadając więcej ciosów, kopnięć i dokładając dwa obalenia. Po zakończeniu walki, to Jones został ogłoszony zwycięzcą po decyzji sędziów, która wywołała spore kontrowersje.

Początek walki, to szybki atak Reyesa. Jones odpowiedział kopnięciami na nogi, unikając jednocześnie lewej ręki Reyesa. Dominick sam zaczął okopywać nogi mistrza. Lewy prosty na tułów w wykonaniu Reyesa posadził Jonesa na matę, ale Jon błyskawicznie się podniósł i odpowiedział ciosami. Reyes ponownie zaatakował wyprowadzając kombinację mocnych ciosów zmuszając Jonesa do ucieczki, ale mistrz opanował sytuację i zaczął odpowiadać ciosami i kopnięciem na głowę.

Obydwaj zawodnicy wymienili się kopnięciami na otwarcie drugiej rundy. Reyes ponownie przeprowadził atak, ale Jones bardzo dobrze się bronił unikając mocniejszych ciosów. Jones nadawał tempo, zmuszając Reyesa do pracy na nogach i cofania się. Mimo to Reyes nadal zadawał więcej ciosów, ale Jones dobrze się bronił. „Bones” konsekwentnie wyprowadzał kopnięcia z różnych kątów na co Reyes odpowiadał kolejnymi uderzeniami.

Trzecia runda nie różniła się stylowo od dwóch poprzednich, ponieważ obydwaj zawodnicy rywalizowali w stójce wymieniając się ciosami i kopnięciami. Reyes zadawał ciosy na górę podczas gdy Jones dobrze się bronił i celował w tułów rywala. Reyes swoimi ciosami rozbił nos Jonesa, ale mistrz pozostawał niewzruszony i wywierał presję. Jones poszedł po obalenie, ale Reyes dobrze się bronił i utrzymał się na nogach. Jones ponownie zajął środek Oktagonu starając się spychać pretendenta pod siatkę. Widać było już coraz większe zmęczenie Dominicka.

Na początku czwartej rundy, Reyes wyprowadził kilka solidnych sierpowych. Jones odpowiedział obaleniem, ale Reyes szybko wrócił na nogi. Jones spróbował ponownie przenieść walkę do parteru, ale bezskutecznie. Wyprowadził cios kolanem na korpus, a następnie dołożył łokieć na górę na zerwanie klinczu. Jones zaczął coraz bardziej dominować wywierając presję i zadając więcej ciosów coraz bardziej zmęczonemu i spowalniającemu Reyesowi.

Jones poszedł po sprowadzenie na początku rundy finałowej, ale Reyes szybko podniósł pozycję. Kolejne ciosy proste i kopnięcia na nogi i  tułów w wykonaniu mistrza. Jones zachował więcej siły i jego ataki były częstsze i mocniejsze od ataków pretendenta. Reyes był cały czas w ruchu, ale liczba uderzeń była na korzyść Jonesa.

Finalnie, Jon Jones pokonał Dominicka Reyesa przez jednogłośną decyzję (49-46, 48-47, 48-47).

Wraz z tą wygraną, Jon Jones ustanowił rekord w liczbie obronionych tytułów mistrza w historii UFC broniąc pas po raz 15. Jeśli chodzi o Dominicka Reyesa, to jest to jego pierwsza porażka w stosunkowo krótkiej karierze.

Posted in MMAComments (0)

UFC 247: Jones vs. Reyes – bonusy i konferencja

Czterech zawodników wzbogaciło się o dodatkowe 50 000 dolarów.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

UFC 247: Jones vs. Reyes – wyniki na żywo

Po przejściu wyniki walk gali, która odbyła się w Houston.

Read the full story

Posted in MMA, Wyniki gal2 komentarze

Dzisiaj polecamy


Fight24 video

Error type: "Forbidden". Error message: "Access Not Configured. YouTube Data API has not been used in project 37652383434 before or it is disabled. Enable it by visiting https://console.developers.google.com/apis/api/youtube.googleapis.com/overview?project=37652383434 then retry. If you enabled this API recently, wait a few minutes for the action to propagate to our systems and retry." Domain: "usageLimits". Reason: "accessNotConfigured".

Did you added your own Google API key? Look at the help.

Check in YouTube if the id PLS__aWLcyTYnE6gHkg1XeK8RTu77vppkC belongs to a playlist. Check the FAQ of the plugin or send error messages to support.

Najbliższa gala

UFC 249: Khabib vs. Ferguson

Data: 18.04.2020 – ???

UFC Fight Night 173: Smith vs Teixeira

Data: 25.04.2020 Pinnacle Bank Arena, Lincoln, Nebraska – USA

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2020 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.