Frank Edgar po walce z BJ Pennem
Monday, April 12th, 2010
(mmamania.com)
“Niewiarygodne. Każdą walkę, do której wychodzę, wierzę, że wygram. To najlepszy sposób… nie wolno wątpić w siebie… BJ Penn jest najlepszym lekkim świata. Ale byłem skoncentrowany i wierzyłem, że naprawdę mogę go pokonać… Ciężko go sprowadzić do parteru, więc trzeba mieć dobrą stójkę. Myślę, że zwycięstwo przyniosły mi właśnie obalenia. Wiem, że on jest bardzo szybki, ale ja chyba byłam szybszy.”
- powiedział nowy mistrz wagi lekkiej UFC Frank Edgar po zwycięstwie na UFC 112: “Invincible” nad BJ Pennem (wygrał jednogłośną decyzją). Narzucił szybkie tempo na początku walki i nie zwolnił aż do samego końca. Nie stał w miejscu, dzięki czemu “Prodigy” częściej pudłował niż trafiał, a jego zejścia i próby zejść do parteru przesądziły sprawę. Czy to jednak wystarcza, żeby wygrać decyzją z legendą wagi lekkiej?


























