Zdaniem Pedro Munhoza, wymarzona walka z Jose Aldo na UFC 265 będzie jedną z najlepszych walk roku

Pedro Munhoz Instagram

Pedro Munhoz mierzył się już z największymi nazwiskami w tym sporcie, ale na UFC 265 zmierzy się z jednym ze swoich idoli, byłym mistrzem i legendą UFC – Jose Aldo.

Pedro Munhoz (19-5 MMA, 9-5 UFC) zmierzy się w sobotę z byłym mistrzem wagi piórkowej Jose Aldo (29-7 MMA, 11-6 UFC) w co-main evencie. Munhoz ma nadzieję na wyłonienie pretendenta do tytułu w tym starciu.

Z tymi dwoma zawodnikami prezentującymi efektowny, wywierający presję styl, Munhoz spodziewa się fajerwerków w walce przeciwko Aldo, na którym wzorował swój styl.

„Jose Aldo jest niesamowitym sportowcem” – powiedział Munhoz w rozmowie z MMA Junkie. „Byłem bardzo zainspirowany jego agresywnym stylem. On tak jak ja wywodził się z jiu-jitsu, ostatecznie dodając Muay Thai. Śledziłem mistrzowskie starty Aldo w WEC i UFC. Jako młody adept jiu-jitsu wdawałem się w uliczne bójki. To właśnie zainspirowało mnie do poprawy moich umiejętności w stójce.

Nie znam Aldo osobiście, ale podziwiam go jako fightera. To spełnienie marzeń, by zmierzyć się z jednym z największych mistrzów UFC. Jesteśmy w tym samym wieku, a mamy tylko porażki z największymi talentami. Wierzę, że UFC i fani MMA bardzo czekają na nasze starcie. Myślę, że on szuka kolejnej wygranej, aby dodać ją do swojego dziedzictwa. Bez wątpienia będziemy mieli jedną z najlepszych walk tego roku.”

Aldo może jeszcze nie do końca odnalazł swoje miejsce w 135 funtach, ale Munhoz wie, że zdobycie zwycięstwa nad tak uznanym i utytułowanym nazwiskiem może tylko popchnąć go do przodu.

„Najlepszym sposobem na zapewnienie sobie najlepszej przyszłości jest żyć jak najlepiej dzień po dniu,” powiedział Munhoz. „Daję z siebie wszystko z każdym krokiem, z każdym nowym celem. Moim celem jest zawsze dawać show i cieszyć się chwilą obecną. Oczywiście wygrana przez nokaut lub poddanie z tak wspaniałym zawodnikiem byłaby historycznym wyczynem. A nasza kategoria wagowa jest pełna zabójców. Każdy z nich może pewnego dnia zostać mistrzem – i ja też.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.