Zdaniem Anthony’ego Johnsona zawodnicy nie zawsze wiedzą kiedy należy zakończyć karierę

Christian Petersen/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Rumble doradza niektórym zawodnikom zakończenie występów w oktagonie.

Na UFC 210 Anthony Johnson (22-6, 13-6 w UFC) zszokował świat ogłaszając – po przegranym starciu z Danielem Cormierem (19-1, 8-1 w UFC) – zakończenie zawodowej kariery. Teraz, Rumble krytykuje zawodników za to, że nie wiedzą kiedy podjąć taką decyzję, po UFC Fight Night 108 Johnson na facebooku napisał:

Oglądałem ostatniej nocy kilka walk i powiem Wam coś, wiedzcie kiedy odwiesić rękawice! Jeśli zostałeś znokautowany w 5-6 ostatnich walkach to czy nie oznacza to, że Twoje ciało mówi, że ma dość?

Rozumiem, że to jest macho, który uważa, że ma większe jaja, ale niektórzy z tych gości będą zapominali swoje nazwisko zanim skończą 45 lat. Powodzenia.

O ile Anthony nie wymienił nazwisk tak nie trudno się domyśleć, że miał na myśli Jake’a Ellenbergera (31-13, 10-9 w UFC, #13 w rankingu UFC), który w sobotę przegrał z Mikem Perrym (10-1, 3-1 w UFC). Była to dla niego czwarta przegrana przez nokaut w ciągu trzech ostatnich lat.

4 thoughts on “Zdaniem Anthony’ego Johnsona zawodnicy nie zawsze wiedzą kiedy należy zakończyć karierę

  1. Natomiast Anthony, ktory niewatpliwie byl fenomenalnym fighterem, nie mial wlasnie tej woli walki ktora cechuje wielkich mistrzow. Jak cos nie szlo po jego mysli to odpuszczal lub panikowal. Gdyby wygral z Cormierem to jego historia w sportach walki bylaby naprawde piekna, a tak to pozostanie zawodnikiem z czolowki, ktoremu nie udalo sie zdobyc pasa UFC

  2. kiedys dziennikarze mowili do Mayweather’a to samo co Wy teraz (zarzucajac mu defensywna walke), on wtedy sie ich wszystikich spytal czy pamietaja pewnego goscia – i tu podal imie i nazwisko (niestety nie pamietam). Oczywiscie nikt o nim njuz nie pamietal, poza Floyd’em, ktory pomagal temu gosciowi finansowo, bo gosciu byl sparalizowany po jednej z walk.
    I taka wlasnie jest prawda, z perspektywy lat uwazam podobnie jak AJ – walczy sie z 5-10 lat, zyje sie z 70, wiec mozna dojsc do prostego wniosku co jest wazniejsze. Lepije, ze AJ odchodzi teraz, niz jakby mial byc jakims bOOmem albo prowadzic kariere jak AS, Roy Jones Jr itd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.