Wywiad z Alistairem Overeem

Co słychać u Alistaira Overeema po przeprowadzce do Stanów, jak spędził czas będąc w zawieszeniu oraz jakie ma plany na przyszłość, tego dowiecie się czytając wywiad jakiego udzielił dla serwisu mixfight.nl

Jak mają się sprawy, czy brakuje Ci Holandii?

Po pierwsze to chcę powiedzieć, że kocham Holandię i tęsknie za rodziną oraz przyjaciółmi, ale szczerze mówiąc wyjazd do Stanów Zjednoczonych był najlepszą decyzją jaką podjąłem w swoim życiu.

Dlaczego tak jest?

Oprócz wspaniałej pogody i standardu życia tutaj na Florydzie, to było najlepsze posuniecie dla mojej kariery. Jestem teraz z najlepszym zespołem na świecie i szczerze w to wierzę. The Blackzilians to wielka grupa zawodników i trenerów i ich poziom jest niesamowicie wysoki. Mój nowy zespół menadżerski Authentic Sports Management prowadzony przez Glenna Robinsona dba o mnie i moją karierę oraz czuwa nad tym co wydarzyło się przez ostatni rok.

Miami

Przez ten cały rok działo się sporo rzeczy ale nie słyszeliśmy zbyt wielu informacji wprost od ciebie.

Zgadza się, nie wypowiadałem się zbyt często i myślę, że to dobra decyzja ponieważ mogę się skupić na swojej przyszłości. Zamiast ciągle udzielać wywiadów i tłumaczyć się w kółko wolałem zająć się sprawami przeprowadzki do USA.

Pod koniec tego roku możesz otrzymać licencję, więc pytanie brzmi: kiedy znów zobaczymy cię w klatce?

Jeszcze tego nie wiem, ale jestem fighterem, więc chcę walczyć jak najszybciej.

Alistair spotyka GSP

Dana White powiedział ostatnio, że nadal jesteś pierwszym pretendentem do walki o pas mistrzowski więc twoja następna walka będzie ze zwycięzcą pojedynku Cain vs JDS?

Mam taką nadzieję, ale mam także nadzieję że wszyscy zdają sobie sprawę, iż ta walka będzie pod koniec roku i nie wiadomo kiedy zwycięzca będzie gotowy do kolejnego pojedynku. W tym sporcie jest wiele niepewnych rzeczy, więc jeśli mógłbym wybrać między czekaniem na swoją kolej do walki o tytuł lub walczyć jak najszybciej wybrałbym tą drugą opcję ponieważ chcę walczyć jak najszybciej.

Junior dos Santos powiedział niedawno, że nie zasługujesz na walkę o pas oraz, że priorytetem UFC są walki, które dobrze się sprzedadzą. Zarzuca ci także to, że robisz dokładnie ten sam marketing co Chael Sonnen.

Cóż, Junior mówi różne rzeczy, które tak naprawdę nie mają sensu. Najpierw błagał Dana White’a o walkę ze mną, więc jako profesjonalny zawodnik zaakceptowałem to wyzwanie od razu. Teraz mówi, że nie zasługuję na walkę o tytuł. On musi się zdecydować na jedno bo ciągle zmienia zdanie. To samo tyczy się kwestii Chaela Sonnena. Nigdy nie powiedziałem złego słowa na Juniora a jedyne co powiedziałem to, że on boi się mnie i nadal tak myślę (śmiech). Kiedy podpisałem kontrakt z UFC mogłem z łatwością przejść od razu do walki o tytuł ale wybrałem walkę z Brockiem Lesnarem. Jeśli fani UFC chcą abym walczył o pas to jestem do dyspozycji, a jeśli zdecydują że mam walczyć z kimś innym to także się z tym zgodzę. Jestem wojownikiem i dostanę tę szansę, prędzej czy później.

Antonio „Bigfoot” Silva powiedział ostatnio, że jeśli nie chcesz czekać na tytuł możesz walczyć z nim.

Jeśli tak powiedział to jest to dobra wiadomość, ponieważ jestem otwarty na każde wyzwanie. Bigfoot jest dobrym zawodnikiem i mieliśmy już kiedyś walczyć w turnieju Strikeforce więc jest to niedokończona sprawa.

W wywiadzie którego udzielił Silva, powiedział że mógłby z tobą walczyć nawet jeśli zostałbyś stworzony w laboratorium.

Może mówić co chce ale koniec końców liczy się tylko to co dzieje się w klatce.

Od twojej ostatniej walki minął prawie rok, co zrobiłeś prze ten czas?

Wykorzystałem ten czas bardzo dobrze, miałem czas aby przeprowadzić się dna Stanów i urządzić oraz zwiedzić Florydę. Wcześniej nie miałem czasu na relaks i wyjście gdzieś ale przez ten okres nadrobiłem trochę zaległości. Widzę tę przygodę jako nowy początek, opuściłem swój kraj, mój związek się skończył więc jestem teraz singlem i mogę poznawać nowych ludzi. Kolejną wspaniałą rzeczą jest to, że Floryda jest świetnym miejscem na wakacje więc niektórzy moi przyjaciele odwiedzają mnie. Przez dwa tygodnie była u mnie moja córka i to wspaniałe uczucie mieć ją tutaj obok siebie.

Na Twitterze można zauważyć, że ostatnio dość dużo imprezujesz.

Tak, ale nic nie mogę na to poradzić. Mam bardzo dużo zaproszeń, nie ma walk w kolejce no i jestem singlem więc dlaczego nie? Dla przykładu w Miami są dwa wielkie kluby, takie jak Liv czy Mansion i gra tam sporo holenderskich DJ’ów więc byłoby nieładnie gdybym nie pokazał się tam i nie dał wsparcia swoim rodakom (śmiech). Wczoraj poszedłem do Armina van Buurena, a kiedy moi przyjaciele przylecieli do Miami poszliśmy do Tiesto i mojego przyjaciela Sidney’a Samsona. W przyszłym tygodniu wybieramy się do Las Vegas gdzie wystąpi Afrojack. To wspaniałe zobaczyć jak holenderscy DJ’e odnoszą sukces w Stanach.

Nocne życie w Miami

Czy pomimo tych wszystkich wyczerpujących zajęć znajdujesz czas na trening?

Uwielbiam trenować więc nigdy nie zaprzestałem tego i mimo, że nie jestem w okresie przygotowawczym do walki, można mnie najczęściej spotkać właśnie w klubie. Nadal trenuję i pracuję nad sobą. Bez obaw, moja kariera jest najważniejsza w moim życiu i czuje się teraz świetnie.

Jak ci się trenuje w Blackzilians i jaka jest różnica między Stanami a Holandią?

Nie potrafię chyba wyjaśnić jaka jest różnica poza faktem, że mamy w grupie ponad 20 profesjonalnych zawodników. Sam klub jest imponujący w którym znajduje się duża siłowania z klatką oraz wystarczająco dużo pomieszczeń do pracy nad parterem, siłą i kondycją. Mamy także miejsce do treningów cross-fit. W Holandii musiałem dużo jeździć do różnych miejsc, do fizjoterapeuty, do sklepu z suplementami itd. Zasadniczo musiałem organizować wiele rzeczy osobiście. Tutaj wszystko jest zapewnione na miejscu. Inną rzeczą jest to, że prawie co tydzień jeden z naszych zawodników walczy w UFC, Bellatorze lub innej lokalnej organizacji. To wspaniałe móc oglądać te walki z całym teamem.

W Blackzilians są także zawodnicy z Holandii prawda?

Zgadza się, nas klub jest międzynarodowy. To wspaniałe mieć obok siebie swoich ludzi. Harry Hooft i Tyrone Spong już tutaj są a ja przyprowadziłem Roberto (?), więc mamy u siebie najlepszych w każdym stylu. Można powiedzieć, że mamy BJJ z Brazylii, zapasy ze Stanów i kickboxing z Holandii.

Czy Dion Staring i Siyar Bahadurzada są także częścią zespołu?

Tak, miło mieć Siyar’a i Diona na treningach. Podoba im się tutaj i obaj zdają sobie sprawę, że Holandia nie jest dobrym miejscem jeśli chcesz rozwijać swoje umiejętności MMA. Jeśli spojrzycie na Diona Staringa to zobaczycie, że wygląda świetnie. Niestety miał pecha z tym całym dramatem w Strikeforce ale ma teraz szansę na duże zmiany, które zresztą już uczynił przechodząc do kategorii 205lbs. Wkrótce dołączą do nas kolejni zawodnicy z Holandii. Gegard Mousasi, Hans Stringer oraz Rico Verhoeven rozważają przejście do naszego teamu.

Dion Staring

Czy możemy się spodziewać trzeciego sezonu The Reem?

Na pewno tak. Dostaję na ten temat wiele pytań i wielu osobom brakuje kolejnych epizodów. Rozmawiałem z Eldar’em Gross i obaj uznaliśmy, że będziemy kontynuować tą serię. Tak więc odpowiadając na twoje pytanie, sezon 3 powstanie. Nie wiem dokładnie kiedy, ale myślę, że zaczniemy kręcić gdzieś w grudniu.

Alistair dziękuję za ten wspaniały wywiad!

Nie ma problemu Kevin, w każdej chwili przyjacielu.

6 thoughts on “Wywiad z Alistairem Overeem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.