UFC 207: Amanda Nunes zniszczyła Rondę Rousey w pierwszej rundzie

Christian Petersen/Getty Images

Ronda Rousey w ostatnich słowach przed walką z Amandą Nunes na UFC 207 powiedziała, że będzie to najszczęśliwszy Nowy Rok w historii i będzie, ale nie dla niej.

W bardzo mocno oczekiwanym pojedynku o tytuł wagi koguciej UFC mistrzyni Amanda Nunes broniła pasa mistrzowskiego przed byłą mistrzynią Rondą Rousey. Była to dla Nunes pierwsza obrona mistrzowskiego pasa i udało jej się to zrobić po mistrzowsku nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do tego, że to ona jest numerem jeden.

Sama walka nie trwała nawet jednej minuty, ponieważ praktycznie od samego początku Nunes zadawała ciosy i zaatakowała kombinacją po której trafiła Rondę mocnym prawym, który ją zamroczył. Ronda starała się wejść w klincz, ale Amanda na to nie pozwoliła kończąc dzieło mocnymi ciosami po których Ronda upadła, a w tym samym czasie sędzia Herb Dean zdecydował się przerwać walkę.

Dla Rondy Rousey była to druga porażka z rzędu i druga walka przegrana w tak druzgocący sposób. Ronda. Po zakończonej walce Rousey nie udzieliła wywiadu oraz nie pojawiła się na konferencji prasowej po gali i w związku z tym nie mamy od niej żadnych informacji, ale całkiem prawdopodobne, że to mogła być jej ostatnia walka w karierze.

Amanda Nunes powiedziała po walce, że Rousey więcej tego nie zniesie i nawet w przypadku rewanżu walka zakończy się tak samo.

„Ona zrobiła dużo dla tego sportu. Była mistrzynią, ale teraz ja jestem mistrzynią. Jestem tutaj i tu zostanę. Wiedziałam, że wybiję jej to wszystko z głowy. Udowodniłam wszystkim, że jestem najlepsza na świecie. Zapomnijcie o Rondzie Rousey. Ona teraz zajmie się filmami i odejdzie na emeryturę. Tak, tyle jej wystarczy. Ona nie nie zniesie tego więcej. Jeśli będzie chciała rewanżu, to on zakończy się tak samo. Ona nie zniesie moich ciosów.”

8 thoughts on “UFC 207: Amanda Nunes zniszczyła Rondę Rousey w pierwszej rundzie

  1. poziom jest przykładem zwykłego hajtera jak była na topie wszyscy ja kochali, wygrywała wszystko. Każdy się kończy nie oznacza że nie była mistrzynią. Pracowała na to długo, tak samo jak conor nic nie ma za darmo lata treningu i wyrzeczeń 2 przegrane i juz jej nikt nie szanuje. Dużo mocy w nowym roku.

  2. Mnie jest przykro Rondy, ale widać, że zmiana teamu jest konieczna, ona zachowała się w tej walce jak amatorka, zero defensywy i stójka na chyba najgroźniejszą bokserkę w dywizji nie jest najlepszym pomysłem.

  3. Szkoda troche ze tak wyszlo, liczylem na jakas walke. Jej trener to jakis ulomek, powinna za wszelka cene sciagac walke w parter. Tam jest mistrzynia i czuje sie najlepiej. Nie wiem skad pomysl na walke w stojce? Przeciez Nunes to chyba sparuje z JDS 😉 w stojce jest na razie nie do zlamania. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

  4. Matka jej juz dawno temu gadala, ze jej trener to idiota. Treaz Amanda tez mowila, ze problemem jest trener ktory wmowil Rondzie, ze ona jest super w stojce. Ronda zrobila wsapniala kariere dzieki temu, ze pojawila sie we wlasciwym czasie i we wlasciwtym miejscu. Zenskie MMA mialo tak zalosny poziom, ze starczylo zakladac balache (taka sama sytuacja jak np. Rickson Grazie).
    No i mi jej absolutnie nie jest szkoda, bufoniasta, prozna laska, ktorej tak odbila sodowka, ze mowila, ze pokonalaby nawet facetow z HW UFC.
    Na szczescie zycie pokazalo jej jaka jest prawda.

  5. No ja też pyzy nie znoszę za jej butność itd. Ale niedosyt po walce został. Może niech lepiej zostanie w Hollywood i gra w filmach. Swoją postawę w ringu zmieniła wygrywając z Bethe w stójce. Wtedy to uwierzyła że jest tam dobra, a trener(debil) jeszcze ją w tym utwierdził.
    Ciekawe kto następny dla Nunes???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.