Tyrone Mimms zmarł po amatorskim debiucie

Do tragicznego wydarzenia doszło w miniony weekend podczas gali Conflict MMA Promotions: „Fight Night” w Południowej Karolinie.

30-letni Tyrone Mimms po raz pierwszy stoczył amatorską walkę w formule MMA. Na zawodowstwo niestety nie przejdzie, bowiem zmarł kilkadziesiąt minut po zakończeniu pojedynku. Mówi się, że przyczyną zgonu mogły być obrażenia jakich „Teesta” doznał w walce. Próby reanimacji, zarówno na miejscu jak i w drodze do szpitala nie przyniosły skutku. Dzisiejsza sekcja zwłok wykazała, że Tyrone dostał zapaści.

Chwilę po zajściu organizatorzy w porozumieniu z telewizją transmitującą galę przerwali, a następnie odwołali event (odbyły się dwie lub trzy walki). To drugi tego typu przypadek w tym stanie. Jak na złość MMA zalegalizowano w Południowej Karolinie zaledwie trzy lata temu.

11 thoughts on “Tyrone Mimms zmarł po amatorskim debiucie

  1. @slu/slumns:
    Nie rozumiem po co wchodzisz na tą stronę, skoro większość informacji dotyczy MMA – chyba tylko po to, aby trolować tego typu komentarzami. Ale jak krew się leje i czasami zawodnik uderzy już chwilowo nieprzytomnego zawodnika to lubisz sobie popatrzeć, nie? Takie sytuacje się zdarzają, nie tylko w MMA (25-letni piłkarz Livorno Piermario Morosini – zatrzymana akcja serca). A MMA jest brutalne, ale jest wyrazem największego wytrenowania sportowca (technika, wytrzymałość, siła), a przede wszystkim jak żadne inne sporty walki najbardziej odzwierciedla realne starcie.

  2. CHEJJJJ!!!!!!!! Zwolnijcie-to są pojedyncze przypadki…Jakie precz z MMA?Jaki brutalny sport? To tak jak wszystko inne np. Górnika przywali gruz, budowlaniec spadnie z dachu, w piłce nożnej piłkarz dostanie zawału lub nawet nic nie robiąc coś ci się stanie.Robisz to co kochasz, on kochał sport.Poznaj bliżej zasady tego sportu!!!

  3. Zawita na pewno. Tak jak niegdyś starożytne pancration. Spokojnie, będzie skateboarding będzie i MMA na igrzyskach! Jakieś szczegóły odnośnie stanu zdrowia Mimmsa??? Co się stało itp.? Bo nic nie wiadomo tak naprawdę.

  4. Mógł więcej koksu brać to do walki nawet by nie dotrwał i nie byłoby tej całej szopki. Do krytyków MMA i nie znających się w temacie medycyny radzę przeczytać co to jest zapaść sercowo-naczyniowa i niewydolność układu krwionośno-naczyniowego i dlaczego do niej dochodzi. Akurat MMA nie ma z tym nic wspólnego.OSS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.