Tony Ferguson o Conorze McGregorze: „Ten biedny sukinsyn nie obronił ani jednego tytułu w swoim życiu”

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Numer #2 w dywizji lekkiej UFC Tony Ferguson stanie wkrótce do walki o tymczasowy tytuł z numerem #1 Khabibem Nurmagomedovem na gali UFC 209.

Ferguson ma ambitny plan zdobycia tymczasowego tytułu, a następnie sięgnięcie po pas mistrza wagi lekkiej, który jest aktualnie w posiadaniu Conora McGregora.

W przypadku zwycięstwa Tony’ego Fergusona z Khabibem Nurmagomedovem, Ferguson nie jest jednak przekonany, czy Irlandczyk w ogóle stanie do walki w obronie tytułu biorąc pod uwagę, że nie obronił pasa wagi piórkowej.

Conor McGregor w trakcie swojej kariery w UFC zdobył tytuły wagi piórkowej i lekkiej stając się na pewien czas pierwszym w historii UFC mistrzem dwóch kategorii jednocześnie. Nigdy jednak nie stoczył pojedynku w obronie pasa 145 funtów, którego ostatecznie musiał się zrzec.

To dlatego Ferguson twierdzi, że wielce prawdopodobne jest iż Irlandczyk nie stanie do walki w obronie pasa wagi lekkiej o czym powiedział w MMAJunkie Radio.

„Kto wie, czy „McNuggers” stanie do obrony swojego pasa. Ten biedny sukinsyn nie obronił ani jednego tytułu w swoim życiu. Jeśli on będzie chciał iść na wymianę bokserską, to pójdę na to i znokautuję tego sk*****yna. Ten koleś chce się zmierzyć z Floydem Mayweatherem, mistrzem olimpijskim w boksie? W porządku, synu. To zupełnie inny sport. Chodź tutaj do dywizji 155 funtów i broń swojego pasa jeśli jesteś prawdziwym facetem.”

Na odpowiedź na pytanie, czy Conor McGregor stanie do walki w obronie pasa przed Fergusonem lub Nurmagomedovem poczekamy przynajmniej do maja bo wtedy planowany jest powrót McGregora do rywalizacji.

7 thoughts on “Tony Ferguson o Conorze McGregorze: „Ten biedny sukinsyn nie obronił ani jednego tytułu w swoim życiu”

  1. Hahahaha śmieszny jest ten typek 😀 jak Conor jest biedny, bo nie miał okazji obrony jeszcze tytułu, to kim jest on nie zdobywając żadnego tytułu??? Poza tym nie żadnych szans z Conorem w stójce jeśli pójdzie z nim na wymianę, to przegra prze KO. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Uważam, że jednak do tej walki nie dojdzie, bo ten pajac Tony przegra z Kabibem i skończy się to pieprzenie, z kim to on by k*rwa nie wygrał

  2. Tony zamiast gadać bzdury powinien skupić się na Khabibie bo to jest na tę chwilę jego cel. Nie widzę żeby po tej walce podnieśli jego rękę. KO od Conora jest chyba mało realne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.