TJ Dillashaw krytykuje Aldo

Obecnie Team Alpha Male oraz Nova Uniao są najbardziej rywalizującymi ze sobą w niższych wagach UFC. Nic dziwnego, że ich przedstawiciele wzajemnie siebie atakują i prowokują, nawet między kategoriami wagowymi.


Dillashaw, który w tym roku odebrał pas Renanowi Barao teraz zwrócił się do Jose Aldo, który z kolei będzie bronił tytułu przed innym członkiem Alpha Male, Chadem Mendesem.

Szczerze mówiąc to nie uważam, żeby Aldo ostatnio sprzedawał swoje walki dobrym stylem. Jest mu za dobrze po prostu spokojnie, bezpiecznie punktować rywali.

To całkiem sprytne pod względem budowania kariery, ale to nie po mojemu. Jestem zbyt agresywny i wolę naładować walkę akcją. Próbuję walki promować swoim występem, czynić je coraz lepszymi i nokautować dobrych przeciwników.

Chodzi o to jak zachowujesz się będąc mistrzem. Zamiast próbować tylko utrzymać się przy pasie, jakbyś bał się go stracić wyjdź i daj piekelną bitwę i daj kibicom prawdziwą rozrywkę.

 

12 thoughts on “TJ Dillashaw krytykuje Aldo

  1. Ja się zgadzam, jakbym miał możliwość zobaczyć na żywo walke jednego czy drugiego, to zdecydowanie walałbym oglądać Dillashaw’a. W sumie jakbym miał możliwość zobaczyć, któregokolwiek mistrza to najmniej byłbym zainteresowany Aldo. Mam nadzieje, na niespodziankę w dzisiejszej walce.

  2. A według mnie Aldo na swój sposób walczy widowiskowo. Może nie ma jakichś niekonwencjonalnych kopnięć typu „Showtime-kick” ale ten balans ciałem, wyczucie rytmu, defensywa, feinty, przewidywanie ruchów przeciwnika jest po prostu genialne 😉

  3. zgadzam sie, dla niektorych rozne sprawy są widowiskowe. mi juz sie podoba jak wchodzi lewy na schaby i prawy low wykrzywia 😉
    a przykladowo walka z frankie edgarem i koncówka, niekonwencjonalna technika- superman punch po odbiciu od klatki. zreszta nie ma co pisac juz niedlugo sie wyjasni

  4. no tak, wiesz, Aldo jest wielkim mistrzem i skądś się to bierze. Tylko jak on sam o swoim stylu mówi- walczy zachowawczo, żeby trzymać pas i to się ludziom nie podoba. Mi również. Dużo bardziej wolałem walki GSP niż Aldo. Zresztą Aldo jak ktoś pamięta WEC walczył całkiem inaczej, wtedy był tygrys, a w UFC całkowicie się zmienił.

  5. Akurat WEC nie oglądałem bo jak zaczełem oglądać mma to już WEC nie było. Widziałem tylko skróty. No ale tak poza tym każdy może się zmienić nie tylko Aldo. Pamiętam jak oglądałem walki Andersona Silvy (te na początku jego kariery jak i w Pride) gdzie trzymał gardę podczas walki a w UFC ciągle walczył z opuszczonymi rękoma (nie wspominając o „pajacowaniu”).
    PS. Będzie jakiś artykuł odnośnie dzisiejszej gali live? 😉

  6. Luma, to raczej jest po prostu świetny technicznie i to jest miłe dla oka, ale nie widowiskowe 😉

    Aldo jest obecnie najnudniejszym mistrzem, to nie ulega wątpliwości. Po wyeliminowaniu pretendentów do tego haniebnego tytułu, czyli GSP i Hendersona, zostaje nim bezdyskusyjnie Aldo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.