Talent Fight24.pl: Piotr Wróblewski

11872941_717024625109284_694994811_n

Dziś kolejna odsłona z cyklu „Talent Fight24.pl”, a jej bohaterem będzie Piotr Wróblewski.

Tym razem w naszym odcinku zostanie zaprezentowany bardzo młody zawodnik dla którego zrobiliśmy wyjątek, gdyż do tej pory nie pisaliśmy o amatorskich zawodnikach, jednak nasz dzisiejszy bohater stoczy we wrześniu amatorski pojedynek i z powodu braku „ciekawych” przeciwników przechodzi na zawodowstwo.

Piotr Wróblewski ma 16 lat i do tej pory stoczył 7 pojedynków (5-2). Mierzy 170 cm i waży około 70 kg,  walczy w kategorii do 66kg., z powodu młodego wieku nie bije dużo kilogramów, zadebiutował w amatorskim MMA mając 15 lat.

Morales” zawsze miał kontakt ze sportem zaczęło się od piłki nożnej ale jak sam stwierdził to nie było to. Próbował swoich sił w Muay Thai ale to nie do końca było to czego oczekiwał, dopiero dodając treningi BJJ odnalazł to czego szukał. Jak sam mówi jest indywidualistą dlatego wybrał ten sport.

Sport towarzyszył mi od dziecka. Na początku grałem trochę w piłkę (głównie z powodu starszego brata). Nie czułem się w tym sporcie za dobrze, zawsze trzeba było polegać na innych dlatego zrezygnowałem. Później kolega zaprowadził mnie na zajęcia Muay Thai, ale czułem, że czegoś tam brakuję.

Następnie miałem przerwę od treningów i po pewnym czasie dowiedziałem się, że w moim mieście otworzyli klub Berserkers Team prowadzony przez Nikodema Zatowka, poszedłem zobaczyć co to takiego i od razu się „zakochałem” w parterze.

 Piotr WróblewskiPiotr na MP ADCC

Piotr po kilku startach w formułach chwytanych stwierdził, że warto by było połączyć to wszystko w całość i tak zaczęła się jego „przygoda” z MMA.

Później doszły lekcje Zapasów, zaczęliśmy to łączyć w całość. Na pierwsze zawody BJJ pojechałem po 4 miesiącach treningu i zająłem 4 miejsce (wygrałem jedną walkę i jedną przegrałem). Kolejne zawody odbyły się w Gorzowie na których zająłem 1 miejsce tocząc 3 walki wszystkie kończąc w przeciągu 90 sekund.  Wtedy też rozpocząłem lekcje Muay Thai oraz Boksu i postanowiłem startować w MMA.

Przyszłą więc pora na starty w MMA. Swój pierwszy pojedynek stoczył na gali Arena Berserkerów w Szczecinie z miejscowym Mikołajem Stępkowskim. Następnie Piotr dostał szanse pokazania się na większej gali Xcage 7 w Toruniu z miejscowym zawodnikiem no i niestety musiał poznać gorycz porażki, choć w oczach wielu wynik powinien być inny, a sama decyzja była niejednogłośna.

Po swojej pierwszej ważnej walce z Mikołajem Stępkowskim poczułem że to jest to co chce robić. Następnie trafiła mi się walka na Xcage na której sędziowie podjęli według mnie i moich trenerów zła decyzję. Po tej walce postanowiłem kończyć walki przed czasem i jak do tej pory udaję mi się realizować ten plan. Już na gali w Międzychodzie przed walka obiecałem trenerowi, że poddam przeciwnika omoplatą i podczas walki 3 krotnie próbowałem tej techniki aż w końcu się udało.

Po udanych startach zawodnik Berserkers Team dostał szansę rewanżu z tym samym zawodnikiem na kolejnej gali Xcage. Tak jak obiecał już wcześniej nie zostawił decyzji innym, tylko sam zmusił Marcela Kachla do poddania się.

Obecnie do kolejnej walki zostały 3 tygodnie i jak sam Piotrek wspomina będzie to najtrudniejsza walka w jego karierze. Przeciwnikiem będzie bardzo dobry Krzysztof Braciszewski, wielokrotny medalista ALMMA.  Z tego też powodu przygotowania będą inne niż dotychczas i „Morales” pozwiedza troszkę klubów. Jeździ 2-3 razy w tygodniu do Stargardu Szczecińskiego na indywidualne treningi boksu u Gracjana Rynkiewicza oraz BJJ u Tomasza Stasiaka, a całość spina oprócz swojego trenera,  legenda polskiej sceny sportów walki Piotr Bagiński. W między czasie Piotrek był na obozie przygotowawczym u Piotra Jeleniewskiego.

Teraz 5 września na Xcage 8 stoczę najtrudniejsza walkę w swojej karierze z wielokrotnym mistrzem Polski w ALMMA, Krzysztofem Braciszewskim. Do tej walki przygotowuje się jak zawszę ze swoim trenerem Nikodemem Zatowką u nas w klubie w Barlinku, ale również wyjeżdżam na treningi do Berserkers Team Stargard do Tomasza „Pająka” Stasiak (bjj) oraz Gracjana Rynkiewicza (boks), a także w miarę możliwości staram się wyjeżdżać do naszej głównej siedziby Berserkers Team Szczecin na sparingi pod okiem trenera Pana Piotra Bagińskiego.

Piotr WróblewskiPiotrek po udanym rewanżu na xcage.

Po tej walce nasz młody zawodnik zamierza przejść na zawodowstwo, a planowany start to grudzień. Jak u każdego innego zawodnika, cel i marzenie jest jedno, UFC.

Po tej walce na Xcage są plany żebym przeszedł na zawodowstwo. Dążę do swojego marzenia czyli pasa UFC.

 Piotr WróblewskiPiotr po wygranej walce.

Pomimo, że MMA to sport indywidualny to bez pomocy trenerów, sparring partnerów, czy sponsorów się nie obejdzie.

Chciałbym jeszcze podziękować wszystkim moim trenerom czyli: Nikodemowi Zatowka, Tomaszowi Stasiakowi, Gracjanowi Rynkiewiczowi. Sponsorom firmie Esto, Adrianowi i Krzysztofowi oraz menadżerowi Adamowi Skałeckiemu.

Pokusiłem się i poprosiłem trenerów Piotra i osoby, które miały okazje z nim trenować o kilka słów na jego temat:

Piotr Jeleniewski:

Piotra Wróblewskiego po raz pierwszy zobaczyłem w walce amatorskiej na zawodowej gali w Międzychodzie. Zwróciłem uwagę na jego determinacje i mimo młodego wieku dojrzałość w prowadzeniu walki. Konsekwentnie realizował plan postawiony mu przez Trenera. Widać było duży potencjał, poparty ciężka praca. Bliżej mieliśmy okazje przyjrzeć się mu na obozie warszawskiego S4 Ankos gdzie zrobił wrażenie na trenerach. Miał okazje pracować z doświadczonymi zawodnikami, wykazał się pracowitością i pasja do treningu. To chłopak, który ma ogromny potencjał, a w rekach swojego obecnego Trenera ma ogromna szanse na karierę w tym sporcie

Piotr Bagiński:

Bardzo utalentowany młody chłopak uważam ze w BT jest czołowym zawodnikiem i będzie następca najlepszych zawodników BT . Bardzo dynamiczny i techniczny do tego pracowity, a to pomoże mu osiągnąć sukces. Wszystko uzależnione jest od tego czy nie zmieni swoich priorytetów i nadal systematycznie i ciężko będzie trenował.

Gracjan Rynkiewicz:

Piotrek pomimo młodego wieku jest bardzo dojrzałym zawodnikiem i świadomym tego po co przychodzi na zajęcia. Praca z nim to czysta przyjemność ponieważ Piotrek słucha co się do niego mówi i chłonie jak „gąbka” przekazywane mu informacje, nie dyskutuje, po prostu w takcie treningu koncentruje się na nim w 100%. Jestem przekonany że jeżeli dalej będzie się rozwijał w takim tempie jak obecnie (w co tak naprawdę nie wątpię), to już niedługo będziemy mieli kolejną gwiazdę w środowisku MMA ponieważ styl walki, silna psychika oraz niekonwencjonalne techniki stawiają go w roli zawodnika który śmiało może być osobą do głównych walk wieczoru na najlepszych galach.

Poniżej zamieszczam link do walk Piotrka i jego jedną z walk.  LINK

2 thoughts on “Talent Fight24.pl: Piotr Wróblewski

  1. Bardzo młody gość. Mam nadzieję, że wyrośnie na wielką gwiazdę. Tylko, żeby mu sodówka do głowy nie uderzyła… Akurat jest w takim wieku, że zaczynają się co raz to lepsze imprezy itp…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.