„Ta walka, to mokry sen grapplera” – Curtis Blaydes o nadchodzącym pojedynku z Alexandrem Volkovem

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Curtis Blaydes (13-2 MMA, 8-2 UFC) w swojej kolejnej walce zmierzy się z bardziej doświadczonym Alexandrem Volkovem (31-7 MMA, 5-1) w pojedynku wieczoru gali zaplanowanej na 20 czerwca w UFC Apex w Las Vegas. Obydwaj zawodnicy będą dążyć do zwycięstwa, które zbliży ich do walki o tytuł wagi ciężkiej.

Nie jest tajemnicą, że Blaydes – rekordzista w ilości obaleń w historii wagi ciężkiej UFC – będzie starał się przenieść tę walkę do parteru. Mimo, że „Razor” w styczniu pokonał Juniora dos Santosa przez TKO, będzie dążył do sprowadzenia Volkova do parteru, gdzie rywalizacja w tej płaszczyźnie jest dla niego chlebem powszednim.

„Myślę, że to klasyczny pojedynek grappler vs. uderzacz, choć ja też mogę uderzyć. Zdecydowanie wolę grappling. Wiem, że on ma długie nogi. Myślę, że nasz zasięg jest porównywalny, obydwaj mamy 80 cali, więc nie sądzę, żeby to był decydujący czynnik, ale wiem, że on lubi mieć przewagę w zasięgu. Lubi ustalać dystans za pomocą swoich ciosów i innych kopnięć, więc wiem, że on nie chce być w strefie klinczu.

Wiem, że nie chce być w tej strefie, w której się chwyta i tam właśnie mam zamiar go ustawić. Zamierzam go naciskać. Przycisnę go plecami do klatki i zmuszę go, żeby zareagował na moją presję i wysokie obroty i po prostu go obalę.”

Walka będzie rozgrywana w klatce o rozmiarze 25 stóp (7,6 m), co da Blaydesowi przewagę przy próbie realizacji jego planu na walkę.

„Wydaje mi się, że to mokry sen grapplera. Ponieważ mniejsi faceci potrzebują więcej miejsca. Goście, którzy lubią się poruszać, lubią pracować na nogach, aby stworzyć przestrzeń i możliwości, nie będą mieli zbyt wiele czasu, aby przyzwyczaić się do nowej, mniejszej klatki, więc myślę, że to zdecydowanie sprzyja takim facetom jak ja. Chłopakom, którzy chcą się wcześniej zaangażować w walkę i wziąć się do roboty, będzie to bardziej korzystne.”

Blaydes spodziewa się, że jego plan na walkę będzie pasował na Volkova, tak jak to było z wieloma jego poprzednimi przeciwnikami.

„Wątpię, żeby walka trwała pełne pięć rund. Szczerze wątpię. W którymś momencie będzie skończenie. Zależy tylko od tego, ile czasu zajmie mi złamanie go.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.