Spięcia na linii Schaub – Hunt. Będzie walka?


Schaub już kiedyś proponował walkę Huntowi, miałaby się odbyć w Nowej Zelandii 28 czerwca, ten jednak musiał odmówić z powodu kontuzji ręki po walce z Big Footem. Teraz jednak zawodnicy wydają się zmierzać do nieuchronnej kolizji.

Na twitterze między zawodnikami rozwija się coraz ostrzejsza pyskówka. Schaub wyraźnie chce sprokowować Hunta do walki.

Niedawno jeden z fanów napisał:
„Schaub, Hunt – dlaczego nie?”

Hunt odpowiedział, dalszy dialog wyglądał tak:
-Hunt: Bo ssie; jaki inny powód?
-Schaub: Mocne słowa jak na kogoś kto zasadniczo przegrał ostatnie dwie walki i ma rekord 9-8
-Jak przetrwasz pierwszą rundę to cię poddam. Będziesz pierwszym poddanym przeze mnie, jakbyś się z tym czuł? Hahaha!
-Jak mnie poddasz to bierzesz moją wypłatę, jak ja cię znokautuję to biorę twoją. Stoi?

Hunt później napisał, że Shaub to wariat. Dalej Schaub:
-Dobra, zwycięzca bierze wszystko.
-Bierze wszystko pod warunkiem, że obaj mamy tyle samo za walkę.
-Umowa stoi, powiedz o tym Danie.

Na koniec Hunt ładnie się pożegnał:
-To była przyjemna rozmowa, do zobaczenia.
-Tak, już nie mogę się doczekać.

Walka jeszcze nie jest pewna, jednak biorąc pod uwagę tę rozmowę wszystko wydaje się do tego zmierzać. Wątpię, aby któryś z przedmiotów zakładu został zrealizowany jednak Schaub powinien być bardzo ostrożny – Hunt ma znacznie lepszą stójkę i może skończyć tak jak Stefan Struve, który nie był w stanie poddać Samoańczyka, sam za to miał połamaną żuchwę i wybity ząb. Z drugiej strony Hunt musi nadal uważać na poddanie – Schaub swego czasu był wręcz żałosnym grapplerem jednak szkoli się u Renera Gracie i robi duże postępy, w ostatniej walce udusił Matta Mitrione.

9 thoughts on “Spięcia na linii Schaub – Hunt. Będzie walka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.