Shogun i Vera powalczą o titleshota

Dana White na konferencji prasowej przed galą UFC on FOX 4 poinformował, że zwycięzca walki Mauricio Rua vs. Brandon Vera w kolejnym pojedynku zmierzy się z mistrzem wagi półciężkiej.

Mistrzem którym albo bez zmiennie pozostanie Jon Jones, albo zostanie Dan Henderson, bowiem obaj w oktagonie spotkają się już za miesiąc, 1. września w Las Vegas. Shogun zdobył pas mistrzowski UFC dwa lata temu, jednak już w pierwszej obronie przegrał właśnie z Jonesem.

„Shogun Rua to uczestnik najlepszej walki ubiegłego roku, a także jeden z najlepszych zawodników ostatniej dekady. Znokautował Quintona Jacksona, Chucka Lidella, Marka Colemana, Lyoto Machidę, Forresta Griffina, dwukrotnie Alistaira Overeema i poddał Kevina Randlemana. Zwycięstwo nad tym kolesiem da mu pozycję zawodnika numer dwa w wadze półciężkiej.” – powiedział White.

Wprawdzie Brandon Vera w swoim rekordzie nie posiada tak spektakularnych zwycięstw, ale nigdy nie bał się rywalizacji z wymagającymi rywalami.

„Brandon wdarł się na scenę i miał zostać mistrzem. Przebiegł się po kilku kolesiach i wtedy… nie wiem co się stało. Teraz zaakceptował okazję do walki z jednym z największych fighterów dekady, zobaczymy co pokaże.” – podsumował Verę.

12 thoughts on “Shogun i Vera powalczą o titleshota

  1. Śmieszne, Vera jest nikim przy Shogunie :/ bez sensu, że kelnera dostał i to o Title shoota jak są w szeregu jeszcze Gustaffson, Davis, Machida, Bader, nawet Nog. Kazdy byl by duzo lepszym wyzwaniem dla Shoguna niz Vera.

  2. Z JJ realnie patrzac obecnie nikt ze znanych nam zawodnikow nie podejmie wyrownanej walki.
    Shogun?
    Przeszlo 2 lata temu na pewno byl w lepszej formie niz obecnie, a i JJ poszedl zdaje sie do przodu, a wowczas Rua zostal zdetronizowany.
    Hendo podobnie, z tym ze szanse zwiekszaja b.dobre zapasy, w stojce 100% parcie do przodu, od zawsze myslalem ze to jedyny zawodnik ktory ma jakiekolwiek szanse na odebranie pasa.
    A w przyszlosci najblizej tego wydaje sie byc Gustafsson, z tym ze nie walcyzl on z zadnym „wielkim”, pokroju Machidy, Shoguna, Jacksona czy Hendo wlasnie, to melodia przyszlosci, tak odleglej, ze pewnie wtedy Bones bedzie bronil pas juz w HW.

  3. Mylisz się Dante. Ale Szogun nie wystraszył się Glovera, tylko powiedział że nie będzie z nim walczył ponieważ się przyjaźnią i to był powód dla którego nie chciał walczyć z nim. Dodał jeszcze że nigdy nie zawalczy również z Wanderlejem. To nie wynika z tego że się kogoś wystraszył :)stoczył wiele walk w karierze z świetnymi zawodnikami więc nie ma powodu dla którego miałby się kogokolwiek bać. Walczył z rampagem, machidą, jonsem, hendersonem i overeemem a te nazwiska mówią same za siebie.

  4. walka Teixeira vs Shogun to za wysokie progi dla Glovera.Jak pokona Rampage,potem może dostać kogoś z dziesiątki.Być może Gustafssona,Hendo.Czuję ze Shogun zniszczy Verę.Jones wypunktuje Hendo.Rewanż Shogun vs Jones.Wygra Jones.Choć nie bd miał tak łatwo jak wtedy.Załatwi go przed czasem jak nie w 3 to w 4 rundzie i do HW.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.