Priorytetem Colby’ego Covingtona nie jest już walka z Tyronem Woodleyem lecz rewanż z Kamaru Usmanem

Colby Covington Instagram

Colby Covington odszedł już od swojego pierwotnego planu walki z Tyronem Woodleyem w zastępstwie za Leona Edwardsa. Teraz Covington chce rewanżu z Kamaru Usmanem.

Covington, który został pokonany przez Usmana na UFC 245, miał nadzieję na zastąpienie Leona Edwardsa na gali UFC Fight Night 171, która miała odbyć się w ten weekend w Londynie i zmierzyć się z Woodleyem. Niestety, UFC było zmuszone odwołać galę ze względu na pandemię koronawirusa. Tymczasem „Chaos” zdecydował się zmienić plany i teraz chce spróbować pomścić swoją porażkę w walce z „Nigeryjskim Koszmarem” w natychmiastowym rewanżu.

Obydwaj zawodnicy stoczyli prawdziwą wojnę w Las Vegas, którą wielu uznało za jedną z najlepszych walk 2019 roku. Oto, co Covington powiedział o potencjalnym rewanżu w rozmowie z MMAJunkie.com.

„Najbardziej interesuje mnie mój rewanż z „Marty’m Fakenewsmanem”. Mamy niedokończone sprawy. To była oszukańca walka, oszukańcze faule, był tam fałszywy sędzia, który dokonał oszukańczego zatrzymania walki, więc możesz wrócić i obejrzeć ponownie moją ostatnią walkę. Biłem „Marty’ego Fakenewmana” przez 24 minuty, aż Marc Goddard uratował mu życie.”

To będzie zależało od tego, co się stanie z „Marty’m Fakenewsmanem”. Szczerze mówiąc, nie sądzę, aby „Journeyman” Jorge Masvidal, alias „Uliczny Judasz” zamierzał walczyć z „Marty’m”, jeśli więc „Journeyman” Jorge nie będzie walczył z „Marty’m, to kto jeszcze mu zostanie? To muszę być ja i mój rewanż. Pokonałem go w tamtej walce, a oni mnie obrabowali. To była oczywista korupcja. Było jasne, że Marc Goddard został opłacony, potrzebujemy równych szans i zobaczymy, co się stanie.

Nie zamierzam już gonić Tyrona Woodleya. Byłem skłonny wyjść do tej walki, by skopać mu tyłek na oczach całego świata. Nie będę błagał i nie będę już za nim gonił. Wiem już, że będzie uciekał przede mną.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.