Połamana twarz i wybite zęby, to konsekwencje przegranej Anthony’ego Smitha w walce z Gloverem Teixeira

Douglas P. DeFelice/Getty Images

Anthony Smith mocno oberwał minionej nocy w pojedynku z Gloverem Teixeira w walce wieczoru gali UFC Fight Night 175 i doznał nie tylko złamań kości twarzy, ale stracił również swoje zęby.

Anthony Smith (32-15 MMA, 8-5 UFC) wyszedł ze środowego, ciężkiego pojedynku z Gloverem Teixeira (31-7 MMA, 14-5 UFC) ze złamaną kością oczodołową i złamanym nosem. W trakcie tego pojedynku stracił również parę prawdziwych zębów, nie tylko licówki. Po urazach odniesionych w walce zakończonej przez TKO w piątej rundzie, Smith został przewieziony do miejscowego szpitala zaraz po walce.

Po solidnym starcie w pierwszej rundzie w której to Smith obijał Teixeirę, role odwróciły się w drugiej rundzie, w której widać było, że Smith stracił siły i mocno zwolnił. Coraz bardziej do głosu przechodził Teixeira, który przez kolejne rundy zdominował Smitha w stójce i w parterze solidnie go obijając. W pewnym momencie walki, Smith będąc w pozycji żółwia z Brazylijczykiem za plecami, podał sędziemu Jasonowi Herzogowi swój ząb.

Krytyka za przedłużającą się sromotną porażkę Smitha spadła na jego drużynę Factory X, a także na sędziego Herzoga. Smith nie obwiniał jednak swojego teamu ani sędziego za to, jak rozegrała się walka i czuł, że przegrał w sprawiedliwy i prawidłowy sposób.

„Nie mam nic przeciwko decyzji podjętej przez sędziego i mój narożnik. Kiedy sędzia dał jasno do zrozumienia, że musi zobaczyć (że się bronię), albo zamierza zatrzymać walkę, zrobiłem to, co musiałem zrobić, żeby pozostać w walce. Wychodzę z walki z tarczą lub na tarczy. Taka jest moja zasada. Kropka.”

Prezydent UFC, Dana White, nie podziela tej samej opinii co Smith i uważa, że sędzia Herzog i narożnik zbyt długo czekali na przerwanie walki.

„Tak, (myślę, że potrzebujemy więcej interwencji narożników. Nie sądziłem, że jego narożnik pozwoli mu wyjść dalej do alki, ale to jest sprawa między nimi a ich narożnikami. I sędzia też mógł to powstrzymać w czwartej rundzie.”

Dana White był pod klatką przez niezliczoną ilość walk w czasie swojej kadencji jako prezydent UFC. Jednak nawet on czuł się trochę nieswojo oglądając tak jednostronny pojedynek. I nie był jedyny.

„Nam siedzącym na zewnątrz było trochę ciężko na to patrzeć. Cormier się odwracał. Odwracał się.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.