Petr Yan stracił szacunek do Henry’ego Cejudo za to, że mistrz chce walczyć z Jose Aldo

Per Haljestam-USA TODAY Sports

Petr Yan zdecydowanie nie jest już fanem mistrza wagi koguciej UFC Henry’ego Cejudo. Rosjaninowi nie spodobało się to, że mistrz nie chce się z nim zmierzyć i zamiast tego rzucił wyzwanie Jose Aldo.

Po tym, jak Petr Yan pokonał Urijah Fabera na UFC 245, wielu fanów myślało, że Rosjanin będzie następny w kolejce do walki o tytuł z mistrzem Henry’m Cejudo. Jednak „Triple C” chce zmierzyć się z byłym mistrzem wagi piórkowej Jose Aldo, na UFC 245 zadebiutował w dywizji koguciej. Niestety dla Aldo, pojedynek z Marlonem Moraesem zakończył się dla niego przegraną przez kontrowersyjną niejednogłośną decyzję. Wielu fanów, zawodników oraz ekspertów jest jednak zdania, że sędziowie byli w błędzie punktując zwycięstwo dla Moraesa.

Petr Yan powiedział, że decyzja Henry’ego Cejudo dotycząca wyboru Jose Aldo na kolejnego pretendenta do tytułu sprawiła, że stracił cały szacunek do mistrza i dodał, że jeśli Aldo dostanie walkę o pas, będzie to złe dla sportu.

„Straciłem cały szacunek dla Cejudo. On nie chce bronić swojego pasa przed prawdziwym pretendentem numer jeden. On chce walczyć z kimś, kto ma zero wygranych walk w dywizji 135 funtów i ma dwie przegrane walki oraz kto jest daleko od szczytu swojej kariery. UFC nie powinno popierać takiego zachowania, jeśli chce zachować jakiekolwiek znaczenie dla tego pasa. Szczerze mówiąc, to będzie złe dla sportu.”

Yan ma też przeczucie dotyczące tego, dlaczego Cejudo nie wymienił ani razu jego nazwiska. Rosjanin wierzy, że mistrz nie chce z nim walczyć, bo wie, że straciłby pas.

„On jest potrójnym klaunem, który próbuje zmienić nasz sport w cyrk. On wie, że jestem dla niego złym zestawieniem. Dlatego próbuje uniknąć walki ze mną.”

Ostatecznie, jeśli Petr Yan nie dostanie walki o tytułu przeciwko Henry’emu Cejudo, może podjąć inną walkę, ale stwierdził że nigdy nie poprosiłby o walkę z kimś, kto przegrał w przeciwieństwie do Cejudo.

„Uwielbiam walczyć i jestem gotów walczyć z każdym, kto na to zasługuje. To nie ma znaczenia, czy muszę oczyścić dywizję przed czy po wygraniu pasa. Jednego możesz być pewien, nie będę prosił o kogoś, kto właśnie przegrał walkę.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.