Oświadczenie Caina Velasqueza w sprawie odwołania jego walki na UFC 207

mixedmartialarts.com

Na kilka dni przed galą UFC 207 i pojedynkiem w wadze ciężkiej między Cainem Velasquezem i Fabricio Werdumem dowiedzieliśmy się, że do walki nie dojdzie. Cain Velasquez przedstawił oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Po wywiadzie jakiego Velasquez udzielił ESPN w którym powiedział, że boryka się z bolesnym urazem pleców, Komisja NSAC zdecydowała cofnąć Cainowi licencję na ten pojedynek. Zobaczmy jak całą sprawę opisuje Velasquez w oświadczeniu.

„Do wszystkich moich fanów, rodziny i przyjaciół,

Jak możecie sobie wyobrazić, ostatnie kilka dni były bardzo trudne. Jednak w całej swojej karierze zawsze byłem uczciwy wobec was w każdym aspekcie bez wyjątku.

Po pierwsze chciałem powiedzieć, że nikt nie jest bardziej rozczarowany odwołaniem walki na UFC 207 niż ja. Walka jest czymś, co kocham robić. Niestety, wydarzenia nad którymi nie miałem kontroli zmusiły mnie do tego. Chcę aby każdy z was poznał prawdziwe okoliczności, które zatrzymały mnie przed wejściem do Oktagonu.

– 21 grudnia udzieliłem wywiadu dla Bretta Okamoto z ESPN, w którym powiedziałem, że mam pewne problemy z plecami związane z odnowieniem się urazu nerwu kulszowego sprawiającego mi ból. Powiedziałem również o tym jak radzę sobie z bólem stosując Kannabidiol w spray’u oraz zastrzyki kortyzonu, co pozwala mi prowadzić treningi na 100% bez ryzyka kontuzji pleców. Ten uraz i ból spowodowany jest uciskiem kości na nerw i wymaga zabiegu operacyjnego, który już miałem na początku roku. Ból powrócił z czasem w naturalny sposób ze względu na regularne treningi i miałem ponownie przejść operację 4 stycznia. Ból nie odstraszył mnie od walki, a mój lekarz zapewnił mnie, że nie doznałbym dalszych uszkodzeń podczas walki na UFC 207.

– Udzielony wywiad zaalarmował Nevada State Athletic Commission (NSAC), która skontaktowała się ze mną 22 grudnia prosząc o zdjęcia z prześwietlenia. Natychmiast je im przesłaliśmy, chociaż mój lekarz stwierdził, że te zdjęcia nie przedstawiają oznak kontuzji.

– 23 grudnia NSAC poprosiła o kolejne pełne badania z udziałem mojego lekarza oraz przeprowadzili  w Wigilię konferencję z udziałem lekarza oraz moim. Mój lekarz był na tyle uprzejmy, że zostawił swoją rodzinę i poleciał do San Francisco na te badania i rozmowę.

– 24 grudnia odbyła się telekonferencja podczas której lekarz wskazany przez NSAC stwierdził, że moje wcześniejsze badania i prześwietlenia CT, MRI i rentgenowskie wykazały, że jestem w stanie walczyć bez obawy o kontuzję. W tym momencie NSAC poprosiła o wszystkie wyniki badań na co się zgodziliśmy.

– Po 10 minutach od telekonferencji, otworzyłem Twittera i przeczytałem, że zostałem usunięty z karty walk UFC 207, pomimo tego, że NSAC nie miała szans na przejrzenie w tym czasie wyników badań o których wspomniałem wyżej.

– Około godziny później otrzymałem telefon od NSAC z potwierdzeniem, że uchylono mi licencję i przeproszono za wyciek informacji przed poinformowaniem mnie o tym.

– 25 grudnia ja i mój team poprosiliśmy o nadzwyczajne spotkanie z Komisją zgodnie z paragrafem NAC 467.022, ponieważ uznaliśmy, że Komisja podjęła decyzję bez pełnej wiedzy dotyczącej wszystkich medycznych faktów.

– 26 grudnia mój team przesłał im wszystkie moje badania i prześwietlenia CT, MRI, rentgena oraz video z treningu, by mogli je sobie obejrzeć. W związku z tym osobiście zaproponowałem, że przylecę na własny koszt do Las Vegas na spotkanie z jakimkolwiek lekarzem, którego oni wybiorą, aby przejść pełne badania i testy. Nie otrzymaliśmy wiadomości od nikogo do 27 grudnia po czym powiedziano mi, że Komisja pozostanie przy swojej pierwotnej decyzji i czują, że w walce na UFC 207 byłby w gorszej sytuacji.

Jak widzicie, mocno wierzę w to, że zarówno ja jak i mój zespół zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, abym mógł pozostać na UFC 207. Na koniec chcę powiedzieć, że być może byłem zbyt szczery w tym wywiadzie, ale taki właśnie jestem i nie zamierzam się zmieniać zwłaszcza, że ja i mój lekarz znamy fakty świadczące o tym, że jestem gotowy na walkę. Będę pierwszym, który w przypadku kontuzji powie, że nie będę mógł walczyć, ponieważ moje zdrowie jest moim priorytetem. Pozwólcie mi coś wyjaśnić. Trening MMA jest ciężką pracą i każdy zawodnik musiał kiedyś wyjść do Oktagonu z z towarzyszącym bólem oraz zmęczeniem. To jest gra.

Oczywiście w tym momencie nic nie można zrobić, ale równie ważne jest, by wspomnieć, że pomimo tego, że nie zgadzam się z decyzją o cofnięciu mi licencji, NSAC podeszła do tematu bardzo profesjonalnie poświęcając swój czas w okresie Świąt Bożego Narodzenia, by rozwiązać tę niefortunną sprawę. Chcę więc złożyć podziękowania dla Boba i jego zespołowi za ich profesjonalizm. Mogę wam również powiedzieć, że w kilka krótkich tygodni po operacji będę gotowy tak jak zawsze i ponownie obiorę drogę prowadzącą mnie do odzyskania tytułu.

Dziękuję,
Cain.”

6 thoughts on “Oświadczenie Caina Velasqueza w sprawie odwołania jego walki na UFC 207

  1. e tam, dobrze, ze tak zrobili, przynajmniej jest ktos kto ma w dupie dolary i moze zblokowac Lysego. White i spolka, to nawet jakbty wiedzieli, ze gosc bedzie sparalizowany po walce, ale zarobia 100k $ wiecej, to by goscia poswiecili. Banda pijawek.

  2. @kolbe – fakt masz 100% racji, to juz bylo za pozno. Ale z drugiej strony zobacz jali to jest mocny sygnal dla reszty zawodnikow ? ktos bedzie mial kontuzje i 2x pomysli „czy cwiczyc, poswiecasz zdrowie i kase, skoro moga mi odebrac licecje?” – Cain moj ulubieniec stracil ale mam nadzieje, ze w dluzszej perspektywie zawodnicy zyskaja.

  3. @kacy – niby tak, ale ogolnie to mnie to wkurza juz maksymalnie jak slysze ciagle, ze wszyscy mowia, ze sa w zyciowej formie. Ktos sie sypie albo jest na koncu kariery, a przed walka mowi, ze nigdy jeszcze nie czul sie tak dobrze itd. farmazony

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.