„Może jeszcze dwie walki. Może Jon Jones będzie moim prezentem gwiazdkowym” – Johnny Walker o potencjalnej walce z mistrzem wagi półciężkiej UFC

Chris Unger/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Prawdopodobnie jednym z nielicznych zawodników UFC, który nie chce oceniać mistrza wagi półciężkiej Jona Jonesa i jego życia osobistego jest walczący w tej samej dywizji Brazylijczyk Johnny Walker.

Wielu zawodników krytykuje od lat mistrza wagi półciężkiej Jona Jonesa zarówno za jego problemy z prawem, jak i wpadki dopingowe.

Johnny Walker ma zaledwie 27 lat, ale zapowiadający się na przyszłego pretendenta do walki o tytuł jest już na tyle długo w grze, by zrozumieć presję, jaka towarzyszy w życiu tak medialnych postaci, którymi są zawodnicy i mistrzowie UFC.

Podczas niedawnej wizyty w UFC Performance Institute, Walker powiedział, że w biznesie, który może być tak dziki jak MMA, nie jest w stanie osądzać Jonesa jako człowieka.

„Walka w codziennym życiu jest szalona. Sława, pieniądze. Nie osądzałbym go, bo jest przecież człowiekiem. Niektóre rzeczy mogą się zdarzyć. Rozmawiałem z nim, to miły facet. Nie mogę go osądzać”.

Choć Walker szanuje Jonesa, to właśnie dlatego chce walczyć i pokonać człowieka, który nigdy nie został pokonany w walce. Wzrost Jonesa w dywizji po kolejnych szczeblach nastąpił przed rozpoczęciem treningów MMA przez Walkera i odegrał on znaczącą rolę w jego rozwoju w tym sporcie.

„Walka z Jonem Jonesem jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ obserwuję jego walki przed rozpoczęciem swojej przygody z tym sportem, zanim dowiedziałem się, czego chcę od swojego życia. To część mojej historii. To jest dla mnie jak marzenie. Chcę z nim walczyć”.

Walker, sam przyznaje, że przed wejściem do Oktagonu z Jonesem mógłby zdobyć więcej doświadczenia. Jasne, zdobycie trzech nokautów w pierwszej rundzie w łącznym czasie krótszym niż trzy minuty w pierwszych trzech walkach UFC to świetny sposób na szybki awans w dywizji. Jest wysoce mało prawdopodobne, że będzie to miało jakiekolwiek znaczenie, gdyby Walker i Jones spotkali się w klatce.

Brazylijczyk zdaje sobie sprawę z tego, że nie musi się spieszyć i uważa, że idealny gameplan, to jeszcze dwie wygrane walki, zanim dostanie tę, której naprawdę chce.

„Jeżeli mogę zdobyć więcej doświadczenia, wyjdzie to dla mnie z większym pożytkiem. Jestem gotowy. Może pierwsza piątka będzie dobra. Może jeszcze dwie walki przed Jonesem. Może Jones będzie moim prezentem gwiazdkowym”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *