Max Holloway zabrał głos po przegranej z Alexandrem Volkanovskim na UFC 276

Max Holloway wydał oświadczenie po poniesieniu trzeciej porażki z Alexem Volkanovskim na minionej gali UFC 276 w Las Vegas.

Holloway (23-7 MMA) chciał odzyskać tytuł mistrza wagi piórkowej, kiedy wszedł do oktagonu w T-Mobile Arena w Las Vegas. „Błogosławiony” przystąpił do walki po dwóch wygranych walkach, pokonując kolejno Calvina Kattara i Yaira Rodrigueza.

Na drodze Hawajczyka do powrotu do chwały stanął znajomy przeciwnik Alex Volkanovski. Australijczyk pokonał Hollowaya przez decyzję w obu poprzednich spotkaniach i był przekonany, że tym razem przedłuży swoją passę do dwudziestu dwóch zwycięstw z rzędu, pokonując Hawajczyka.

Podczas gdy żaden z zawodników nie wygrał tak, jak przewidywali przed walką, Alex Volkanovski zdołał ugruntować swój status najlepszego piórkowego na świecie, pokonując Maxa Hollowaya jednogłośną decyzją.

„The Great” zdobył czystą wygraną na kartach sędziowskich (50-45 x3) i teraz jego celem jest zdobycie tytułu w wadze lekkiej.

Co do Hollowaya, to „Błogosławiony” prawdopodobnie będzie potrzebował trochę wolnego po tym, jak doznał paskudnego rozcięcia w co-main evencie. Jak potoczą się losy byłego mistrza wagi piórkowej, nikt nie wie.

Pomimo rozczarowującej porażki, Holloway zachował klasę, odnosząc się do przegranej w mediach społecznościowych. Oto, co napisał na Twitterze:

„Nadal mam 2-0 w nokdaunach w trylogii. Prawdopodobnie będę potrzebował czwartego pojedynku, aby to rozstrzygnąć.

Gratulacje bracie. Idź po ten pas 155 funtów. Zasłużyłeś na to. Jesteś numerem jeden P4P (rankingu pound for pound) w tej chwili. Do wszystkich fanów, nie płaczcie za mną. To jest część życia. Musimy się odbudować i to zrobimy. Kocham was!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.