Max Holloway prowokuje McGregora

mmajunkie.com
mmajunkie.com

Mimo przegranej dwa lata temu Hawajczyk uważa, że zasługuje na kolejną walkę z Irlandczykiem.


Wtedy Holloway został pokonany na punkty, miał zaledwie 21 lat i wiele mniej doświadczenia. Teraz, po 7 wygranych z rzędu w tym 6 przed czasem jego zdaniem rewanż z McGregorem jest prędzej czy później nieunikniony.

W niedawnym wywiadzie dla mixedmartialarts.com mówi:

Nie chodzi o to, kiedy ja chcę rewanżu a o to, kiedy do niego dojdzie. To się stanie. Mówi, że zamierza przenieść się kategorię wyżej, ja w tym roku kończę dopiero 24 lata i pewnie chwilę jeszcze zostanę w tej kategorii ale za jakiś czas też tam przejdę, więc znów na siebie trafimy, to pewne. To jeden z tych facetów, z którymi będę walczył kilka razy i to mnie cieszy. Nie mogę się doczekać.

Nie wiem w jakiej kategorii ale tak będzie.

Nie widzę sensu w tym, że pobije Aldo i ucieknie do innej wagi (…) Jest sporo do zrobienia w 145lbs. Jedyne co mogę mu powiedzieć to „czemu uciekasz z piórkowej? Czemu chcesz pokonać tego jednego gościa i uciec? Jest sporo walk, które czekają w tej wadze, załatw to”.

Od czasu ich walki McGregor walczył 4 razy, to niewiele w porównaniu do Hollowaya, który ma na koncie od tamtego czasu o 7 więcej, a w grudniu zawalczy po raz kolejny, z Jeremy Stephensem na UFC 194. Śmiało można powiedzieć, że jest jednym z największych talentów tej kategorii wagowej i prawdopodobnie w niezbyt odległej przyszłości stanie do walki o najwyższe laury.

Irlandczyk natomiast w międzyczasie zdołał zdobyć tymczasowe mistrzostwo w walce z Chadem Mendesem i czeka na walkę z Jose Aldo.

One thought on “Max Holloway prowokuje McGregora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.