Mark Hunt zgodzi się na walkę z Alistairem Overeem pod jednym warunkiem

Chris Hyde/Getty Images

Dwa dni temu poinformowano o planowanej walce rewanżowej między Alistairem Overeem i Markiem Huntem na gali UFC 209. Nie jest jednak pewne, że ta walka dojdzie do skutku.

Pojedynek ten miał załagodzić napięte relacje między Markiem Huntem i UFC po przegranej walce Hunta z Brockiem Lesnarem na UFC 200 po której Lesnar oblał testy antydopingowe. Mark Hunt prowadzi od tamtej pory walkę z UFC twierdząc, że organizacja nie robi nic, by zrekompensować mu porażkę z przeciwnikiem będącym na dopingu.

Mimo, że UFC nie potwierdziło oficjalnie tej walki, to informacje o niej podał jeden z większych serwisów MMA i odniósł się do niej również Mark Hunt, który powiedział, że przyjmie ten pojedynek pod jednym warunkiem. Tym warunkiem miałaby być zawarta w kontrakcie klauzula mówiąca o tym, że w przypadku wpadki dopingowej przeciwnika, Hunt dostanie 100% wypłaty rywala.

Odpowiedź UFC na ten pomysł brzmiała „nie” w efekcie czego Markowi Huntowi zaproponowano walkę z Juniorem Dos Santosem na początku roku.

„Zaoferowali mi kolejną walkę, która miałaby się odbyć chyba w Kanadzie i miałbym się zmierzyć z Juniorem Dos Santosem. Powiedziałem, że przyjmę tę walkę pod warunkiem, że umowie dodacie klauzulę, że jeśli on będzie na dopingu, to ja zgarniam całą jago kasę.”

W tym przypadku odpowiedź UFC również była odmowna. Z kolei Mark Hunt powiedział, że dokąd w kontrakcie nie będzie tej klauzuli, to do walki z Overeemem nie dojdzie.

Biorąc pod uwagę to, że Alistair Overeem miał w przeszłości problemy z testami antydopingowymi i podwyższonym testosteronem, to żądania Marka Hunta są w pewien sposób uzasadnione. Z drugiej strony walka między tymi dwoma zawodnikami byłaby bardzo interesująca i szkoda by był gdyby do niej nie doszło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.