Kevin Lee zamierza rozprawić się z Edsonem Barboza w lepszym stylu niż zrobił to Khabib Nurmagomedov

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Kevin Lee zmierzy się w ten weekend z Edsonem Barboza w walce wieczoru gali UFC Fight Night 128 i  jest przekonany, że pokona Brazylijczyka w jeszcze lepszym stylu niż zrobił to Khabib Nurmagomedov.

Dla Lee będzie to pierwsza walka od gorzkiej porażki z Tonym Fergusonem o tymczasowy tytuł mistrza wagi lekkiej na gali UFC 216. Ferguson poddał wtedy Lee duszeniem trójkątnym w trzeciej rundzie i ta porażka zakończyła serię pięciu zwycięstw Kevina.

Z kolei Edson Barboza swoją ostatnią walkę stoczył z Khabibem Nurmagomedovem na gali UFC 219 przegrywając ją przez jednogłośną decyzję.

Rozmawiając z dziennikarzami w UFC Performance Institute, Lee powiedział, że pokona Barbozę w o wiele lepszym stylu niż zrobił to jego poprzednik Nurmagomedov. Oprócz tego Lee powiedział, że chce zmierzyć się z Nurmagomedovem.

„Chcę tej walki Khabibem. Rzucałem mu wyzwania od dawna. Mam wrażenie, że stoczę walkę z lepszym Edsonem Barbozą, niż był w walce z Khabibem kilka miesięcy temu. Zamierzam rozprawić się z tym chłopakiem jeszcze gorzej niż zrobił to Khabib, a potem możemy zorganizować walkę między mną a nim.”

Lee skomentował również ostatnią walkę Khabiba Nurmagomedova z Al’em Iaquinta na gali UFC 223 na której wywalczył tytuł mistrza wagi lekkiej i stwierdził, że Nurmagomedov pokazał pewne słabości w tym pojedynku.

„Kiedy już go dostanę w swoje ręce, to naprawdę pokażę jak to się robi. Było trochę frustracji podczas oglądania tej walki, ponieważ chciałem być tym, który wyeksponowałby te dziury w jego taktyce i chciałbym być tym, który dałby mu tę pierwszą porażkę w jego rekordzie. Jednak jak tylko ta walka się skończyła, wróciłem do tego, co mam do zrobienia, a będzie to złojenie Edsona.”

Zanim „The Motown Phenom” trafił na Tony’ego Fergusona, stoczył pięć wygranych walk z czego cztery przed czasem pokonując Jake’a Mathewsa przez TKO i Magomeda Mustafaeva, Francisco Trinaldo oraz Michaela Chiesę przez poddanie. Czy uda mu się skończyć przed czasem Edsona Barbozę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.